18+

Treść tylko dla pełnoletnich

Kolejna strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich. Jeśli chcesz do niej dotrzeć, wybierz niżej odpowiedni przycisk!

110 wyrobów z Lubelszczyzny na ogólnopolskiej liście regionalnych produktów

Małgorzata Szlachetka
Konfitura z owoców róży
Konfitura z owoców róży Archiwum osoby zgłaszającej
Udostępnij:
Mieszkańcy Lubelszczyzny coraz chętniej zgłaszają swoje wyroby na ogólnopolską listę produktów regionalnych i tradycyjnych, prowadzoną przez resort rolnictwa. Ze 110 produktami zajmujemy czwarte miejsce w kraju, a kolejne już czekają w kolejce.

- Przepis na wino domowe w naszej rodzinie był od zawsze, ja nauczyłam się go od mojej mamy. Potrzebne składniki rosną w moim ogrodzie. Wino robię z czarnej porzeczki, a malin, z których słyną okolice Kraśnika, używam zamiast drożdży. Wino przygotowuję dla najbliższych, rodziny i znajomych - opowiada Jolanta Dobrzyńska z miejscowości Lasy (powiat kraśnicki), która chciałaby, żeby wino robione według przepisu przechodzącego w jej rodzinie z pokolenia na pokolenie znalazło się na liście produktów regionalnych i tradycyjnych Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Do wtorku były na niej 1123 produkty, w tym 110 z Lubelszczyzny.

- Prowadzimy rodzinną firmę, mamy swoje gospodarstwo sadownicze. W tej chwili produkujemy 300 tysięcy litrów soku jabłkowego. Mamy nadzieję, że kiedy nasz sok trafi na listę produktów tradycyjnych, to sprzedaż wzrośnie - nie ukrywa Grzegorz Maryniowski z Łazisk.

Propozycje na listę produktów regionalnych i tradycyjnych trzeba zgłaszać do Urzędu Marszałkowskiego, przyjmuje je tamtejszy Departament Rolnictwa i Środowiska. - Zainteresowanie ogólnopolską listą produktów regionalnych rzeczywiście jest coraz większe. Nie może na nią jednak trafić każdy produkt, ale wytwarzany tradycyjnymi metodami od co najmniej 25 lat - zastrzega Rafał Serej z Departamentu Rolnictwa i Środowiska w Urzędzie Marszałkowskim. I podkreśla: - Zaproponowany produkt musi być elementem dziedzictwa kulturowego regionu, lokalna społeczność w pewien sposób musi się z nim utożsamiać.

Wśród produktów, które ostatnio trafiły na tę listę resortu rolnictwa, jest m.in.: masło z Bychawy, konfitura różana z Końskowoli, a także nalewka z płatków róży, czyli napój spirytusowy o 30-35-procentowej zawartości alkoholu. W kolejce do akceptacji, jeśli chodzi o Lubelszczyznę, czekają: domowe wino owocowe z powiatu kraśnickiego, jabłka kraśnickie, konfitura z owoców róży, rogaliki półfrancuskie śmietanowe z masą orzechową i różą oraz sok jabłkowy z Łazisk.

Kurier Lubelski na Twitterze i Google+

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

M
Martyna
Fajnie, że coraz więcej osób ceni regionalne produkty. W kraju mamy nie tylko oscypki:) Są też regionalne białe sery, a nawet mąki. Fajna jest np. ta z młyna Szadek w woj. łódzkim.
a
aaaaaaaaaa
aaaaaaaaaaaaaaa
p
perełka
pierwsze słyszę o miodzie malinowym... ja pytałam pszczelarza o miód lipowy to mi powiedział, że w tym roku nie byłby pewien czy jest on lipowy ponieważ była długa zima, wszystko zaczęło kwitnąć z opóźnieniem więc stwierdził, że raczej nie ma miodu akacjowego, lipowego może być wielokwiatowy no i na 100% rzepakowy
M
Michał
Jest się czym pochwalić i naprawdę można być z tego dumnym :) O wiele lepiej wygląda jakość naszej żywności niż w bardziej rozwiniętych krajach zachodnich.
p
pat
A gdzie można zakupić takie regionalne produkty? Przeszukałem kiedyś pół Kraśnika w poszukiwaniu miodu malinowego i nie tylko go nie znalazłem, ale nikt nie potrafił mi wyjaśnić, gdzie można znaleźć ten produkt.
Przejdź na stronę główną Kurier Lubelski
Dodaj ogłoszenie