110 wyrobów z Lubelszczyzny na ogólnopolskiej liście...

    110 wyrobów z Lubelszczyzny na ogólnopolskiej liście regionalnych produktów

    Małgorzata Szlachetka

    Kurier Lubelski

    Aktualizacja:

    Kurier Lubelski

    Konfitura z owoców róży
    1/6
    przejdź do galerii

    Konfitura z owoców róży ©Archiwum osoby zgłaszającej

    Mieszkańcy Lubelszczyzny coraz chętniej zgłaszają swoje wyroby na ogólnopolską listę produktów regionalnych i tradycyjnych, prowadzoną przez resort rolnictwa. Ze 110 produktami zajmujemy czwarte miejsce w kraju, a kolejne już czekają w kolejce.
    - Przepis na wino domowe w naszej rodzinie był od zawsze, ja nauczyłam się go od mojej mamy. Potrzebne składniki rosną w moim ogrodzie. Wino robię z czarnej porzeczki, a malin, z których słyną okolice Kraśnika, używam zamiast drożdży. Wino przygotowuję dla najbliższych, rodziny i znajomych - opowiada Jolanta Dobrzyńska z miejscowości Lasy (powiat kraśnicki), która chciałaby, żeby wino robione według przepisu przechodzącego w jej rodzinie z pokolenia na pokolenie znalazło się na liście produktów regionalnych i tradycyjnych Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Do wtorku były na niej 1123 produkty, w tym 110 z Lubelszczyzny.

    - Prowadzimy rodzinną firmę, mamy swoje gospodarstwo sadownicze. W tej chwili produkujemy 300 tysięcy litrów soku jabłkowego. Mamy nadzieję, że kiedy nasz sok trafi na listę produktów tradycyjnych, to sprzedaż wzrośnie - nie ukrywa Grzegorz Maryniowski z Łazisk.

    Propozycje na listę produktów regionalnych i tradycyjnych trzeba zgłaszać do Urzędu Marszałkowskiego, przyjmuje je tamtejszy Departament Rolnictwa i Środowiska. - Zainteresowanie ogólnopolską listą produktów regionalnych rzeczywiście jest coraz większe. Nie może na nią jednak trafić każdy produkt, ale wytwarzany tradycyjnymi metodami od co najmniej 25 lat - zastrzega Rafał Serej z Departamentu Rolnictwa i Środowiska w Urzędzie Marszałkowskim. I podkreśla: - Zaproponowany produkt musi być elementem dziedzictwa kulturowego regionu, lokalna społeczność w pewien sposób musi się z nim utożsamiać.

    Wśród produktów, które ostatnio trafiły na tę listę resortu rolnictwa, jest m.in.: masło z Bychawy, konfitura różana z Końskowoli, a także nalewka z płatków róży, czyli napój spirytusowy o 30-35-procentowej zawartości alkoholu. W kolejce do akceptacji, jeśli chodzi o Lubelszczyznę, czekają: domowe wino owocowe z powiatu kraśnickiego, jabłka kraśnickie, konfitura z owoców róży, rogaliki półfrancuskie śmietanowe z masą orzechową i różą oraz sok jabłkowy z Łazisk.

    Kurier Lubelski na Twitterze i Google+

    Czytaj treści premium w Kurierze Lubelskim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (5)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Inwestycja w region

    Martyna (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    Fajnie, że coraz więcej osób ceni regionalne produkty. W kraju mamy nie tylko oscypki:) Są też regionalne białe sery, a nawet mąki. Fajna jest np. ta z młyna Szadek w woj. łódzkim.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    No, No :)

    Michał (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 21 / 13

    Jest się czym pochwalić i naprawdę można być z tego dumnym :) O wiele lepiej wygląda jakość naszej żywności niż w bardziej rozwiniętych krajach zachodnich.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Gdzie kupić?

    pat (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 28 / 15

    A gdzie można zakupić takie regionalne produkty? Przeszukałem kiedyś pół Kraśnika w poszukiwaniu miodu malinowego i nie tylko go nie znalazłem, ale nikt nie potrafił mi wyjaśnić, gdzie można...rozwiń całość

    A gdzie można zakupić takie regionalne produkty? Przeszukałem kiedyś pół Kraśnika w poszukiwaniu miodu malinowego i nie tylko go nie znalazłem, ale nikt nie potrafił mi wyjaśnić, gdzie można znaleźć ten produkt.zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    to porozmawiaj z pszczelarzem

    perełka (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 5 / 4

    pierwsze słyszę o miodzie malinowym... ja pytałam pszczelarza o miód lipowy to mi powiedział, że w tym roku nie byłby pewien czy jest on lipowy ponieważ była długa zima, wszystko zaczęło kwitnąć z...rozwiń całość

    pierwsze słyszę o miodzie malinowym... ja pytałam pszczelarza o miód lipowy to mi powiedział, że w tym roku nie byłby pewien czy jest on lipowy ponieważ była długa zima, wszystko zaczęło kwitnąć z opóźnieniem więc stwierdził, że raczej nie ma miodu akacjowego, lipowego może być wielokwiatowy no i na 100% rzepakowyzwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    aaaaaa

    aaaaaaaaaa (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    aaaaaaaaaaaaaaa

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    O tym się mówi

    Wideo