20 edycja akcji Wielkanoc w Polsce. 39 rodaków m.in. z Rosji, Mołdawii, ale też Brazylii spędzi święta w Lublinie

jaxa
Udostępnij:
39 potomków polskich rodzin z całego świata spędzi święta Wielkiej Nocy w Lublinie. To już 20 edycja akcji organizowanej przez Stowarzyszenie Wspólne Korzenie.

- Zostałam przyjęta jakbym trafiła do brata, do siostry. Wszyscy są tacy serdeczni – mówiła Natalia Kopecka, prezes Polonii Karelskiej. Jest jednym z 39 uczestników tegorocznej edycji akcji „Wielkanoc w Polsce”. Organizuje ją Stowarzyszenie Wspólne Korzenie. Potomkowie Polaków, których los rzucił w różne części świata, przyjechali do Lublina już po raz 20. - Jeszcze dwa dni temu jeździłam na nartach. A tu tak ciepło. Kwitną drzewa – podkreślała pani Natalia. Jej ojciec został zesłany w 1944 r. do Republiki Komi.

SPRAWDŹ TEŻ: Religijne, poważne i oficjalne życzenia na Wielkanoc. Nie znajdziesz tu rymowanek i rubasznych wierszyków

- Karelia to kraina 60 tysięcy jezior, graniczy z Finlandią. Ma powierzchnię dwa razu mniejszą od Polski a mieszka w niej tylko 700 tys. osób, gdy tymczasem w Polsce prawie 38 milionów – opisywała pani Natalia. I dodała, że w całej Karelii polską narodowość deklaruje trzy tysiące osób.

- Witamy was chlebem i solą na ziemi waszych przodków, na ziemi waszych dziadów, waszych ojców – mówił Zbigniew Wojciechowski, inicjator akcji „Wielkanoc w Polsce” podczas piątkowego powitania rodaków na pl. Zamkowym.

Do tej pory do Lublina przyjeżdżali głównie potomkowie zesłańców; dzieci i wnuki tych, którzy zostali wywiezieni na Wschód: na Syberię, do Kazachstanu czy na daleką północ Rosji.

W tym roku dołączyli do nich również rodacy mieszkający w Mołdawii oraz Brazylii. Kontakt z brazylijską Polonią lublinianie nawiązali w ubiegłym roku podczas zjazdu Polonii z całego świata w ramach obchodów setnej rocznicy odzyskania niepodległości. Do Lublina przyjechali rodacy mieszkający w Porto Alegre oraz Kurytybie. Ci pierwsi, aby dotrzeć do naszego miasta mają do pokonania 11,5 tys. kilometrów. To ponad dwa razy dalej niż osoby, które przyjeżdżają z Irkucka na Syberii (5,3 tys. km). Do Lublina przyjechali też mieszkający w Kazachstanie, na Ukrainie, na Krymie czy w Karelii w Rosji.

Wielkanoc rodacy spędzą u rodzin z Lublina i okolic. – Dzięki ich obecności nasze święta stają się bogatsze. Cieszę się, że choć tyle mogę dla nic zrobić. Do naszego niedzielnego śniadania wielkanocnego zasiądą 23 osoby – mówiła Krystyna Chylińska z Żabiej Woli, która rodaków gości na Wielkanoc już po raz czwarty.

Po świętach rodacy będą zwiedzać Polskę: odwiedzą Kraków, Częstochowę, Warszawę. Do Lublina wrócą 27 kwietnia. Polskę opuszczą 30 kwietnia.

Dwumetrowa hostia i morze krwi. Głównie na grze barw i świateł bazuje instalacja w kościele pobrygidkowskim przy ul. Narutowicza

Groby Pańskie w lubelskich kościołach skłaniają do refleksji...

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Mikołajów i Odessa bramą do Morza Czarnego

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Jakby to było tęczowe peda***wo to już by pewnie było z tysiąc zachwalających komentarzy.
Przejdź na stronę główną Kurier Lubelski
Dodaj ogłoszenie