25 mln zł dla COZL na walkę z epidemią. Ale łóżka dostaną dopiero za dwa miesiące

Gabriela Bogaczyk
Gabriela Bogaczyk
Małgorzata Genca/archiwum
25 mln zł przeznaczone na walkę z koronawirusem miało pozwolić Centrum Onkologii na przejęcie w czasie epidemii pacjentów onkologicznych z innych szpitali na Lubelszczyźnie. Okazuje się, że nowe łóżka dotrą do COZL najwcześniej za ponad dwa miesiące.

Marszałek województwa lubelskiego przelał ostatnio 50 mln zł z unijnych funduszy na konta szpitali, aby skutecznie walczyły z koronawirusem. Sześć szpitali dostało w sumie 23 mln zł, podczas gdy samo Centrum Onkologii - w którym nie działa oddział zakaźny - 25 mln zł. Za środki otrzymane na walkę z koronawirusem, Centrum Onkologii planuje kupić nowy sprzęt i 140 nowych łóżek. Po co? Urząd marszałkowski tłumaczył, że właśnie szpital o profilu onkologicznym wymaga szczególnych środków ostrożności, ponieważ ci pacjenci znajdują się w grupie ryzyka i są najbardziej narażeni na rozwinięcie ciężkiej postaci choroby COVID-19. Marszałek wyjaśniał, że właśnie dzięki dodatkowym łóżkom, COZL będzie mógł przejąć znaczną część pacjentów z innych szpitali, do których kierowani są pacjenci z zakażeniem COVID-19.

Zakażonych koronawirusem przybywa z dnia na dzień, a sam szczyt zachorowań w Polsce ma przypaść po 20 kwietnia. Zapytaliśmy więc, czy nowe łóżka i sprzęt zdążą do nas dotrzeć oraz czy potrzebny będzie na nie kontrakt z NFZ?

- Na podstawie rozeznania rynku uzyskaliśmy informację, iż najszybszy termin dostawy łóżek szpitalnych w obecnych warunkach kształtuje się między 8 a 10 tygodni, na co liczymy.

Będziemy starać się jedynie o kontrakt do oddziału endokrynologii - leczenie raka tarczycy radiojodem (jedyny oddział w naszym województwie) oraz oddziału transplantacji szpiku (występują znaczne niedobory miejsc przeszczepowych w naszym województwie) – wyjaśnia Remigiusz Małecki, rzecznik Urzędu Marszałkowskiego.

I dodaje, że stworzenie bazy dla pacjentów onkologicznych w województwie lubelskim jest racjonalnym rozwiązaniem problemu teraz i w przyszłości, na wypadek pandemii lub epidemii. - Centrum Onkologii zawsze będzie przyjmować pacjentów onkologicznych z naszego województwa co pozwoli uwolnić łóżka w innych szpitalach dla pacjentów zarażonych patogenem chorobotwórczym koronawirusa - wyjaśnia Małecki.

Do tej pory w Centrum Onkologii nie było żadnego pacjenta z potwierdzonym koronawirusem. - Mieliśmy tylko pacjentów z kontaktu z zakażonym personelem, chodzi o dwie pielęgniarki i salową, które doskonale się czują (z zakładu diagnostyki obrazowej - przyp. red.). Wszystkie testy u tych pacjentów są ujemne – mówiła w zeszłym tygodniu prof. Starosławska.

Brakuje 120 mln zł na wyposażenie

Przypomnijmy, że co prawda rozbudowa COZL jest zakończona, ale wciąż brakuje 120 mln zł na wyposażenie nowych budynków. Dyrektor mówiła w grudniu, że w 2020 roku potrzebne będą 42 mln zł, a w 2021 – 78 mln zł.

Spis Powszechny 2021: są pierwsze kary za odmowę spisania się

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

l
linki

http://ntpd.eu/xwy3w

http://ntpd.eu/rZag0

http://ntpd.eu/xBzjG

g
gość

przegięcie

Dodaj ogłoszenie