18+

Treść tylko dla pełnoletnich

Kolejna strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich. Jeśli chcesz do niej dotrzeć, wybierz niżej odpowiedni przycisk!

3 maja zatańczmy razem poloneza

Ewa Czerwińska
1. Jedna noga ugięta w kola-nie, druga gotowa do kroku Jacek Babicz
3 maja, w rocznicę ustanowienia konstytucji, ruszymy w tany. Wraz z prezydentem Lublina oraz tancerzami z Zespołu Pieśni i Tańca "Lublin" im. Wandy Kaniorowej zapraszamy Państwa do poloneza. Miejsce zbiórki pod ratuszem, szczegóły wkrótce. Korowód przejdzie deptakiem na plac Litewski, po oficjalnej uroczystości. Spodziewamy się narodowego zrywu, który - mamy nadzieję - zapisze się w historii pod nazwą poloneza po lubelsku.

Poloneza potrafi zatańczyć każdy - od berbecia po seniora. I ten, kto twierdzi, że ma dwie lewe nogi. Nawet gimnazjalistom i maturzystom, choć szare komórki mają zajęte matmą i polakiem, polonez jakoś wchodzi do głowy. Ale rzecz, jak w przypadku każdego tańca, raczej tkwi w nogach. - Taniec jest bardzo prosty, kroki nie wymagają szczególnego zapamiętywania - przekonuje cierpliwie Bożena Baranowska, choreografka, która czuwać będzie nad artystycznym wyrazem naszego korowodu. - Nie przewidujemy żadnych figur - może w następnej edycji?

Figur takich, jak "okienka" czy "mosty" nie będzie, bo to wyższa szkoła jazdy, więc bez obaw! Chcielibyśmy, aby pomysł na uczczenie Święta Konstytucji 3 maja Wam się spodobał i abyście dobrze się bawili. Liczymy przede wszystkim na mieszkańców naszego miasta. Wiek nie ma znaczenia, ważna jest chęć udziału w tej niezwykłej integracji podczas majowego święta. Ale też chcielibyśmy zaprosić do tańca lubelskie VIP-y. Prezydent Wasilewski już wyraził ochotę na chodzonego, a Urząd Miasta zadeklarował czułą opiekę nad imprezą.

W piątek przymierzaliśmy się do twórczej akcji na placu Litewskim i deptaku. Para reprezentacyjna kaniorowców w obowiązkowych strojach: Katarzyna Jankowska i Ernest Szymański (w cywilu studenci kierunku animacja i kulturoznawstwo) próbowali, czy buty będą trzymać się bruku. Z Janem Twardowskim, szefem kaniorowców, pomruczeliśmy im frazy z Ogińskiego, a Kasia z Ernestem ruszyli posuwiście w ich takt.

- Patrz, Monisiu, co tu się dzieje... - mówiła do malucha w wózku elegancka lublinianka. - Och, proszę pani, ja poloneza tańczyłam ostatnio w latach 60. na własnej studniówce... Ale żeby teraz spróbować, to nie... - wzbraniała się przed zaproszeniem do tańca. - Są młodsi!

Młodsi za to stanęli na wysokości zadania. Do poloneza w parze z reprezentacyjnymi kaniorowcami stanęli: Kasia Gałązka, studentka ochrony środowiska oraz Ania Nitychoruk i Marcin Plewka, przyszli lingwiści. Przykład idzie z góry i - po drodze z mamą do okulisty - dołączyli do tancerzy 7-letnia Liwia i 10-letni Dawid Żmudowie. Przechodnie byli pod wrażeniem... Nieraz jeszcze na naszych łamach będziemy namawiać Państwa do wspólnej zabawy.

W zakładce Zdjęcia - instrukcja z "Leksykonu tańca" Grażyny Dąbrowskiej.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

F
Fang

Nawet zabawa ma jakiś cel.Jeżeli "POlonezem" zostaną wyprowadzeni z ratusza nieudacznicy bez możliwości do POwrotu na ciepłe stołki to jestem za.

Dodaj ogłoszenie