4. liga. Hit w Lublinie na remis. Do walki wchodzi Stal [ZDJĘCIA]

Kamil Wojdat
Kamil Wojdat
Wojciech Szubartowski
Udostępnij:
W najciekawszym starciu końcówki sezonu Hummel 4. Ligi Lublinianka zremisowała u siebie ze Świdniczanką 1:1. Wynik najlepszy okazał się dla kraśnickiej Stali. Do końca zostały tylko trzy kolejki.

Starcie na szczycie mogło przynieść nam wiele odpowiedzi. Lublinianka (71 punktów) mająca cztery oczka przewagi nad Świdniczanką (67 pkt) zwycięstwem mogła tak naprawdę otworzyć sobie wrota w kierunku 3. ligi. Drużyna ze Świdnika potrzebowała zwycięstwa, aby znacznie zbliżyć się do rywali, co zwiastowało otwarty mecz z jej strony.

Tak jednak nie było. Goście, mając może na uwadze porażkę 1:3 u siebie, postanowili postawić na kontry, co było zaskoczenie dla trenera gospodarze, Roberta Chmury. – Liczyłem, że Świdniczanka będzie nastawiona bardziej ofensywnie. Spodziewałem się bardziej otwartego meczu – wyjaśnia szkoleniowiec.

Taktyka gości przyniosła efekty, bo w 26. minucie po jednym z kontrataków Hubert Kotowicz dośrodkował na głowę Michała Zubera, który dał prowadzenie przyjezdnym (0:1). Lublinianie postanowili odrobić straty błyskawicznie, a do remisu strzałem z dystansu po rykoszecie doprowadził Grzegorz Fularski (1:1). Takim też wynikiem zakończyła się pierwsza odsłona spotkania, choć w końcówce świdniczanie mieli swoją okazję, aby ponownie wygrywać.

Od początku drugiej połowy goście byli usposobienie zdecydowanie bardziej ofensywnie, co widać było pod bramką Lublinianki. Zanosiło się na gola na przyjezdnych. – Uważam, że realizacja planu i przebieg meczu dawały nam szansę na zwycięstwo – komentuje trener Świdniczanki, Łukasz Gieresz.

Plany jego drużynie pokrzyżowała nieco sytuacja z 52. minuty, kiedy to mający już na swoim koncie żółtą kartkę Mikołaj Nawrocki domagał się rzutu rożnego. Arbiter za dyskusję pokazał mu drugi tego dnia kartonik, a tym samym Świdniczanka musiała grać w osłabieniu.

Od tego momentu inicjatywa leżała po stronie gospodarzy, którym jednak brakowało nieco jakości, aby zamienić to na gola. Dobrą okazję w samej końcówce miał Michał Paluch, ale uderzył piłkę ponad poprzeczką bramki strzeżonej przez Kacpra Kowalczyka. – Brakowało nam utrzymania się przy piłce. Co prawda mieliśmy przewagę optyczną, ale brakowało sytuacji stuprocentowych. Doceniam, co zrobili moi zawodnicy i bardzo szanuje wywalczony punkt – mówi szkoleniowiec Lublinianki, Robert Chmura. – Nadal wszystko jest możliwe, ale nadal zależy też wszystko od nas. Nie musimy patrzeć na inne wyniki. Musimy po prostu wygrywać – dodaje komentując sytuację w tabeli.

Remis nie jest też świetnym rozwiązaniem dla rywali, których strata do lidera nadal wynosi cztery oczka.

Wynik nas nie satysfakcjonuje. Jestem natomiast bardzo zadowolony z postawy moich zawodników. Jako Świdniczanka zrobiliśmy wszystko, żeby wygrać to spotkanie. Widać było, że wierzymy w to, nawet grając w dziesięciu. Teraz musimy zrobić swoje i czekać na potknięcia rywali – ocenia szkoleniowiec klubu ze Świdnika, Łukasz Gieresz.

Najbardziej zadowolona podziału punktów w Lublinie jest Stal Kraśnik, która pokonała na wyjeździe Huragan Międzyrzec Podlaski 2:1 i dzięki temu z dorobkiem 67 pkt nadal liczy się w walce o awans. – Walczymy do końca, ale nie czujemy na sobie żadnego ciśnienia, żeby za wszelką cenę awansować. Przy przegranych Lublinianki (choć nie sądzę, aby te miały miejsce) matematyczna szansa na 1. miejsce jest. Każda pozycja w pierwszej trójce będzie jednak dla nas już ogromnym sukcesem – mówi trener Stali, Dariusz Matysiak.

Kraśniczan czeka jeszcze na sam koniec bezpośredni mecz z Lublinianką. Wcześniej, w najbliższą niedzielę, podejmą u siebie Powiślaka Końskowola. Świdniczanka zagra u siebie z Huraganem. Lider z „Koziego Grodu” powalczy w Różańcu z Gromem.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Q&A z Bartoszem Kurkiem

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Kurier Lubelski
Dodaj ogłoszenie