70 lat UMCS: Rektorzy w latach 1959-1980 oraz 1981-1990 (ZDJĘCIA)

Lech Maliszewski
Długie kadencje oraz umiejętności kierownicze rektorów Grzegorza Leopolda Seidlera oraz Wiesława Skrzydły przesądziły o dynamicznym rozwoju UMCS. Zaś rektorzy z lat 1981-1990 potrafili zminimalizować skutki wydarzeń politycznych na życie uczelni.

Grzegorz Leopold Seidler (1 IX 1959-11 IV 1969)
Prof. G. L. Seidler był najbardziej charyzmatycznym i najdłużej urzędującym rektorem UMCS, historykiem doktryn polityczno-prawnych, związanym z obozem ówczesnej władzy. Swoją koncepcję kierowania uczelnią wyraził następująco: "Uniwersytet to ludzie i mury i dwa te elementy muszą równocześnie wzrastać, aby uczelnia mogła się prawidłowo rozwijać". Konsekwentnie i skutecznie realizował swoje wielkie plany unowocześniania nauki i dydaktyki, otwarcia na świat, rozwoju kadry naukowo-dydaktycznej, zwłaszcza młodych pracowników (np. przez ułatwianie wyjazdów zagranicznych), a także rozbudowy na wzór anglosaski miasteczka akademickiego.

Imponująca była Seidlerowska wizja tego miasteczka, urzeczywistniająca plany pierwszych rektorów. Rektor Seidler marzył o budowie "lubelskiego Oksfordu" - dzielnicy uniwersyteckiej, która stałaby się zieloną, ukwieconą krzewami różanymi, tętniącą życiem częścią Lublina, gdzie powstawały gmachy dydaktyczne (budynki: Kolegium Humanistycznego, Wydziału Biologii i Nauk o Ziemi, "dużej chemii"), nowoczesna Biblioteka Międzyuczelniana, domy studenckie "F" i "G", domy dla pracowników oraz Dom Społeczno-Usługowy, który następnie nazwano "Chatką Żaka", gdzie poza stołówką i salą widowiskową znalazły pomieszczenie organizacje społeczne i kulturalne studentów, a następnie także druga stołówka nr 3. Powstał także Ogród Botaniczny na Sławinku, gdzie odrestaurowano zrujnowany Dworek Kościuszków, domek stryja Tadeusza Kościuszki. W roku 1964 r., z okazji 20-lecia UMCS, wzniesiono pomnik patronki uczelni dłuta Mariana Koniecznego.

Istotne znaczenie miało otwarcie się uczelni na świat. Do nawiązanej w okresie poprzednim współpracy z Uniwersytetem Lwowskim, doszły kontakty ze szkołami wyższymi w Debreczynie, Erewanie, Jassach, Ann Arbor, Bukareszcie, Lock Haven, Modenie, Nancy, Tybindze, co umożliwiało pracownikom, głównie młodszym, odbywanie tam staży. Powiązań z nauką światową dowodził też udział kadry UMCS w sympozjach międzynarodowych, a nawet w rejsach oceanicznych (do Ameryki Południowej na jachcie "Śmiały"). Duże znaczenie miało przyspieszenie publikacji wielosekcyjnego czasopisma "Annales UMCS", którego redaktorem naczelnym w latach 1955-1983 był właśnie prof. Seidler. Dzięki wymianie za tomy "Annales" uczelnia pozyskiwała bezgotówkowo periodyki naukowe z kraju i wielu zagranicznych ośrodków naukowych.

1 września 1968 r. rektor G. L. Seidler rozpoczął czwartą kadencję, jednak na posiedzeniu Senatu w kwietniu 1969 r. złożył rezygnację z zajmowanego stanowiska. Bowiem w marcu został dyrektorem Instytutu Kultury Polskiej w Londynie.
Po kilku latach profesor powrócił na UMCS, żywo interesując się dalszym rozwojem uczelni. Rektor Seidler przyczynił się do szybkiej rozbudowy dzielnicy uniwersyteckiej, znacznego zwiększenia potencjału naukowego i dydaktycznego uniwersytetu, szerszego otwarcia UMCS na Lublin i region lubelski. Za swoje osiągnięcia otrzymał doktoraty honorowe Akademii Ekonomicznej w Krakowie, Lock Haven State College i UMCS. Jeden z domów studenckich UMCS nazwano na jego cześć "Grzesiem". Od śmierci rektora pojawiają się idee nadania jego imienia skwerom uczelnianym lub części ulicy. Obecne władze UMCS zabiegają o nazwanie skweru przed"Chatką Żaka" imieniem rektora G. L. Seidlera.

Zbigniew Lorkiewicz (12 IV 1969/1 VII 1969 - 30 IX 1972)
Zbigniew Lorkiewicz, absolwent UMCS, wybitny mikrobiolog i genetyk, pełnił funkcję prorektora ds. nauki w czasie kadencji rektorskiej G. L. Seidlera, pod koniec której (od 12 IV do 30 VI 1969 r.) pełnił obowiązki rektora. Przejął kierownictwo UMCS w pomarcowym okresie zmian w organizacji nauki polskiej (w miejsce katedr powstały wówczas instytuty i zakłady). Prof. Lorkiewicz nie czuł się dobrze jako rektor. Wypełnianie obowiązków, związanych z zarządzaniem, było czasochłonne, odciągało go od ukochanej pracy naukowej.

Rozwój uczelni nie został jednak zahamowany. Na początku jego kadencji powstały filie UMCS w Białej Podlaskiej i Rzeszowie. Zwiększała się liczba studentów. Nadal kwitła współpraca z ośrodkami naukowymi za granicą, przemysłem krajowym, sąsiednimi regionami. Zaczęła działać drukarnia UMCS (XII 1969) usprawniająca proces druku "Annales UMCS", wydawnictw zbiorowych i rozpraw habilitacyjnych. Reaktywowano działalność Chóru UMCS. Infrastruktura uczelni powiększyła się wówczas oCentralne Laboratorium Aparatury Unikalnej, Hotel Asystenta (obecnie DS "J"), dom profesorski przy ul. Raabego.

Wiesław Skrzydło (1 X 1972-31 VIII 1981)
Wielkim kontynuatorem działalności rektora G. L. Seidlera przez trzy kolejne kadencje był rektor Wiesław Skrzydło, prawnik, związany z ówczesną partią rządzącą, przy tym koncyliacyjny, uczynny i bardzo lubiany. Poprowadził UMCS wkierunku wydatnego zwiększenia liczby studentów i pracowników naukowych oraz umocnienia materialnych podstaw bytu uczelni.
Działając głównie na rzecz całego regionu lubelskiego, UMCS kształcił kadry również dla województw sąsiednich oraz prowadził szeroko zakrojone badania naukowe. Współpracował z przemysłem, realizował zamówienia rządowe. Kwitła współpraca zagraniczna z placówkami już wspomnianymi oraz nowymi, m.in. w Innsbrucku, Kijowie, Lipsku, Moskwie. W końcu lat 70. z tej współpracy corocznie korzystało kilkaset osób. Wśród uczelni krajowych UMCS zajmował wówczas pierwsze miejsce w zakresie zgłaszanych patentów, z których część zastosowano w przemyśle (w latach 1973-1978 zgłoszono 140 wynalazków, uzyskując 80 patentów). Na Wydziale Biologii i Nauk o Ziemi powstał projekt budowy Zalewu Zemborzyckiego. Uczelnia posiadała unikatową aparaturę naukowo-badawczą.

Nastąpiły wówczas zmiany w strukturze organizacyjnej uniwersytetu. Utworzono Wydział Pedagogiki i Psychologii (1973), powstały Międzywydziałowy Instytut Nauk Politycznych oraz Międzyuczelniany Instytut Filozofii (1973). Rozrastała się baza materialna uczelni - oddano do użytku gmach Akademickiego Ośrodka Sportowego, kolejny DS "H", gmach Chemii Organicznej przy ul. Glinianej, hotel studenta zaocznego, kompleks budynków rektoratu oraz Wydziału Ekonomicznego, a następnie gmach Wydziału Prawa i Administracji. Powstało też wówczas Polonijne Centrum Kulturalno-Oświatowe (1974), które objęło obiekty przy ul. Zana i przy ul. Weteranów. Integralną częścią uczelni była filia w Rzeszowie oraz siedem punktów konsultacyjnych (Jarosław, Mielec, Międzyrzec Podlaski, Radom, Rzeszów, Stalowa Wola, Zamość).

Tadeusz Baszyński (1 IX 1981-21 V 1982)
Prof. Tadeusz Baszyński, który przyjechał do Lublina z Poznania, został wybrany w demokratycznych wyborach przez uniwersyteckie kolegium elektorów i pełnił swą funkcję przez dziewięć miesięcy (w tym trzy w warunkach względnego braku zagrożenia), w najbardziej niesprzyjającym czasie strajków i początków stanu wojennego. W okresie politycznych nacisków i przepychanek wypełniał swoje obowiązki w sposób budzący zaufanie i szacunek, a jego postawa wpłynęła na zachowanie spokoju nauczelni.

Samo funkcjonowanie uniwersytetu stało się wówczas wielkim wyzwaniem dla rektora. W nocy z 12 na 13 grudnia 1981 r. wprowadzono w Polsce stan wojenny. 13 grudnia był dniem organizowania akcji protestacyjnej, której ośrodkiem na UMCS stała się "Chatka Żaka". Z inicjatywy rektora 14 grudnia na nadzwyczajnym posiedzeniu Senatu podjęto uchwałę potępiającą wprowadzenie stanu wojennego.

Józef Szymański (24 V 1982-31 VIII 1984)
Prof. Józef Szymański, specjalista w zakresie nauk pomocniczych historii oraz dziejów kancelarii został powołany na stanowisko rektora przez ministra po odwołaniu rektora T. Baszyńskiego. Zasłużył się społeczności akademickiej walką o utrzymanie autonomicznych uprawnień uczelni oraz obroną pracowników zaangażowanych w działalność solidarnościową. Zasłynął z dość drobiazgowego nadzoru nad działaniem administracji uniwersyteckiej. Ważnym wydarzeniem w trakcie jego kadencji było przyjęcie w 1983 r. statutu UMCS oraz regulaminu ceremoniału akademickiego i instrukcji kancelaryjnej. Warto wspomnieć, że otwarto wówczas także księgarnię ORWN PAN, oddano do użytku kolejny DS "I", zakończono prace przy gmachu przychodni akademickiej (II etap), a swoją działalność w UMCS zapoczątkowało Stowarzyszenie Alliance Française.

Stanisław Uziak (1 IX 1984-31 VIII 1987)
W 1984 r. na rektora wybrany został, popierany przez zdelegalizowaną "Solidarność" iwspierany przez prof. T. Baszyńskiego, prof. Stanisław Uziak, absolwent Wydziału Rolnego UMCS, gleboznawca. Kadencja ta przypadła na trudny okres zastoju gospodarczego. W całej Polsce wstrzymano inwestycje w szkolnictwie wyższym. Zadaniem rektora stało się więc zapewnienie spokoju i poczucia bezpieczeństwa nauczelni, normalnego procesu dydaktycznego oraz przywrócenie dobrej atmosfery pracy i troska o prestiż pracownika nauki.

Pomimo niełatwej sytuacji uniwersytetu, nastąpił wówczas dynamiczny rozwój kadry samodzielnych pracowników naukowych (profesorów i docentów). Z trudnościami prowadzona była współpraca naukowa z ośrodkami zagranicznymi, głównie zachodnimi. Jedynie kontakty z Lock Haven State College w USA odbywały się nieprzerwanie. Zachowano także okresowe kontakty z uniwersytetami w Debreczynie, Erewanie, Jassach, Lecce, Lwowie, Modenie, Ołomuńcu, Saint-Etienne, nawiązano kontakty ze szwedzką uczelnią w Umea. Skromne były osiągnięcia infrastrukturalne tej kadencji: księgarnia ORWN PAN otrzymała nową siedzibę, kontynuowano rozbudowę ośrodka sportowego, oddano do użytku aulę przy Wydziale Prawa i Administracji, która zyskała miano auli uniwersyteckiej.

Zdzisław Cackowski(1 IX 1987-30 XI 1990)
Po bezpartyjnym rektorze Uziaku funkcję tę objął w następstwie wyborów filozof i etyk prof. Zdzisław Cackowski, bardzo dobrze postrzegany przez władze polityczne i resortowe. Zasłużył się uczelni, doprowadzając do pozyskania w 1989 r. terenów po jednostce wojskowej w rejonie al. Kraśnickiej (1989). Doszło wówczas także dozmian w strukturze organizacyjnej uniwersytetu. W 1989 r. z Wydziału Matematyki, Fizyki i Chemii wydzielono Wydział Chemii. W roku następnym powstał Wydział Filozofii i Socjologii, zaś z Wydziału Pedagogiki i Psychologii wydzielono Instytut Wychowania Artystycznego. W Wydawnictwie UMCS utworzono Pracownię Edytorstwa Komputerowego, zaś przy współpracy z Ambasadą Wielkiej Brytanii powołano British Council.


Codziennie rano najświeższe informacje z Lublina i okolic na Twoją skrzynkę mailową.
Zapisz się do newslettera!

Wideo

Komentarze 10

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

b
były student

Rektor Cackowski był wspaniałym rektorem w tych trudnych czasach. Potrafił uratować autonomię uczelni.!1 Pewnie nie wiesz nawet co to znaczy?

M
Mgr

Za czasów rządów rektora Szymańskiego - nie wyrzucono nikogo za Solidarność, NZS i działalnośc opozycyjną.

g
gość 102

"Przy współpracy z Ambasadą Wielkiej Brytanii powołano British Council"? UMCS jest wielki, ale nie aż tak wielki. BC założył rząd brytyjski w 1934 r. W Lublinie jest tylko, bardzo dobra zresztą, biblioteka British Council.

b
b.student

Z wielką sympatią wspominam Profesorów Seidlera, Skrzydło i Cackowskiego. To przedstawiciele, starej, dobrej szkoły profesorów. Dziś, niestety, to już gatunek na wymarciu. Obecni rektorzy UMCS rozmawiają ze sobą listownie i przez adwokatów. A prof. Skrzydło jest bezsilnym uczestnikiem sporu pomiędzy rektorem a panią dziekan wydziału prawa o to czy może prowadzić wykład dla studentów, czy też nie...Żenada. Tym bardziej chylę czoło przed Seidlerem, Skrzydło i Cackowskim.

C
Czekista

Nie wybielać rektora Szymańskiego. Wszak został on mianowany w okresie stanu wojennego, w miejsce rektora Baszyńskiego, który został zmuszony do ustąpienia. Rektor Szymański był dobrym realizatorem polityki represji wobec działaczy solidarnościowych. Za jego kadencji miała miejsce największa czystka polityczna wśród pracowników i studentów - niepopierających stan wojenny.

G
Gość

s pod nią cz. 2-ga!

L
Liberał

"Prof. G. L. Seidler był najbardziej charyzmatycznym i najdłużej urzędującym rektorem UMCS, historykiem doktryn polityczno-prawnych, związanym z obozem ówczesnej władzy."
"Obecne władze UMCS zabiegają o nazwanie skweru przed"Chatką Żaka" imieniem rektora G. L. Seidlera."

Najważniejsza jest ciągłość władzy i idei, więc fatalna pozycja UMCS w świecie nauki nie dziwi nikogo.

K
Kaśka

...dlaczego Kurier tak się podnieca siedemdziesięcioleciem UMCSu. Nie ma starszych uczelni? UMCS jest najlepszy w Polsce? Cykl artykułów sponsorowanych, bo niż demograficzny?

P
Polak

Nie robili łaski, wykonywali swoje obowiązki. Przede wszystkim byli to komuniści. Nie mogę uwierzyć, że Cackowski wciąż znajduje zatrudnienie w umcs. To jest od dawna emeryt i na dodatek czerwony. Tacy jak on powinni się wstydzić swojej partycypacji w strukturach komunistycznego zbrodniczego reżimu, a nie powinno się ich chołubić, bo naprawdę nie ma za co.

z
zapytujący

A lustracja? Kto z państwa rektorów był za, a kto przeciw?

Dodaj ogłoszenie