MKTG SR - pasek na kartach artykułów

A kto pokocha niewidomego Zenka?

Teresa Dras
Zenek, odważny, uroczy, niewidomy
Zenek, odważny, uroczy, niewidomy Jecek Babicz
Bezdomne psy i koty czekają na nowych włascicieli jutro w Carrefour!

Na spacerze Zenek śmiało pruje przed siebie, nikt nawet nie pomyśli, że to niewidomy pies. Chociaż zdarza się, że przywali łbem w kaloryfer, przydałby mu się kask - śmieje się Dorota Okrasa, wolontariuszka ze Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt w Lublinie. Dziś Dorota i jej znajomi organizują akcję zachęcającą lublinian do adopcji niepełnosprawnych psów i kotów.

Zenek ma 5 lat, rasy wielokulturowej, jak z czułością mawiają pracownicy schroniska. - Jest ślepy od urodzenia, dlatego doskonale przystosował się do swojego kalectwa. To miły kanapowiec - zachwala Dorota. I dodaje: - Ten pies ma duszę. Osobie, która się nim zaopiekuje, okaże bezgraniczną wierność i oddanie.

W Schronisku dla Bezdomnych Zwierząt przy ul. Metalurgicznej w Lublinie oczekuje na adopcję ponad 250 psów i 180 kotów. Śliczne małe kociaki i szczeniaki dość łatwo znajdują opiekunów, sytuacja starych i chorych zwierząt jest prawie beznadziejna. Marcin Gileta, pracownik schroniska, przypomina sobie tylko dwa przypadki adopcji niepełnosprawnych czworonogów. - Pewna starsza pani wzięła od nas bernardyna, który oślepł na stare lata, a inna psa z tak ciężką chorobą stawów, że zwierzę było niezdolne do samodzielnego poruszania się - wylicza.

- O tym, że stajemy się posiadaczami psa lub kota decyduje chwila, moment, bo urok zwierzęcia chwycił nas za serce, bo spodobało się naszym dzieciom. Inaczej jest w przypadku chorych zwierząt. Na ich adopcję decydują się ludzie, którzy naprawdę kochają zwierzęta - mówi Gileta.

Aby skrzywdzone przez los lub przez człowieka stworzenia miały większe szanse opuścić schronisko i znaleźć dom, Dorota Okrasa wymyśliła bardzo obiecującą akcję. Otóż czworonogi, zamiast czekać na zmiłowanie w schronisku, wyjdą do ludzi. I te kalekie, i te zdrowe. 22-letnia wolontariuszka namówiła właściciela sklepu "Aqua El Zoo" działającego pod dachem Carrefoura przy al. Witosa, aby dziś i jutro kilka zwierząt ze schroniska, w tym niewidomy Zenek, mogło sobie pomieszkać na stoisku, wystawiając się na widok klientów supermarketu. Może ktoś szuka czworonożnego przyjaciela?

- Mam dwa koty i trzy szczury, czyli kompletny łańcuch pokarmowy - żartuje młoda miłośniczka zwierząt - ale gdybym zapragnęła psa, szukałabym już dorosłego, ułożonego. Ze szczeniaka nie wiadomo, co wyrośnie.

Adopcja jest bezpłatna. - Ale musi być mądra, przemyślana, to decyzja na wiele lat - przekonuje Dorota. Przyszły właściciel podpisuje umowę, w której zobowiązuje się zapewnić pupilowi wyżywienie i opiekę weterynaryjną, a także godzi się, że pracownicy schroniska złożą mu czasem wizytę kontrolną. Psy i koty, które zobaczycie w Carrefourze, będą zaczipowane i gotowe do drogi do nowego domu. Wszystkie formalności załatwicie od ręki, w sklepie "Aqua El Zoo".

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na kurierlubelski.pl Kurier Lubelski