reklama

Absurdalne zakazy nie zatrzymują terrorystów

Łukasz SłapekZaktualizowano 
Chyba każdy, kto miał okazję lecieć poza granicę naszego kraju, na własnym skórzanym pasku od spodni mógł się przekonać, jak ostre już obecnie panują środki bezpieczeństwa na lotniskach. Zaczyna się niewinnie już przy samym wejściu na terminal, gdzie co rusz mijają nas panowie z pistoletami większymi od mojego kota, którzy co chwilę kasują wzrokiem nasze bagaże, szukając w naszym bądź to wyglądzie, bądź charakterystycznym kształcie walizki czegoś nienaturalnego, więc i niebezpiecznego.

Odprowadzani przez dziesiątki obserwujących nasz każdy ruch kamer, grzecznie kierujemy się do odpowiedniej bramki, gdzie smutni panowie głosem nieznoszącym sprzeciwu proszą nas o prześwietlenie naszych rzeczy. Przy okazji patroszą bagaż podręczny na widok ołówka lub odtwarzacza muzyki. Włączanie sprzętu, aby zademonstrować, że Van Halen to nie bomba, może nawet śmieszyć. Trochę głupio zaczyna się robić, gdy trzeba zdjąć pasek od niesfornych spodni, bo w nim też można schować jakiś materiał wybuchowy.

Oczywiście bomb w paskach nie ma, ale są za to purpurowi panowie, którzy usiłują ujarzmić niesforne szlufki i koszulę, która zdążyła wyjść na zewnątrz. Punktem kulminacyjnym tego spektaklu jest ściąganie butów po wyczynie słynnego Richarda Reida, który ukrył wybuchowy plastik w obcasach swoich trzewików i które próbował później zdetonować za pomocą zapalniczki. Zakazy i obostrzenia ścigają się jedne z drugimi. Jeśli są, to niech będą mądre.

Co z tego, że teoretycznie na pokład nie wolno wnosić żadnych płynów, skoro mogę do samolotu wejść z butelką kupionej w sklepie bezcłowym gorzały (byle nie miała więcej niż 70 proc.). To śmieszne, bo właściciel takiego sklepu też może być np. z Al-Kaidy i terroryście udającemu pasażera przygotować specjalną butelkę. Autorzy tych przepisów są zadowoleni z dobrze wykonanej roboty, aż tu pewien Nigeryjczyk wnosi na pokład bombę w formie zestawu "zrób to sam", który przytwierdził sobie do ciała lub wszył pod skórę.

Schemat myślenia ludzi odpowiedzialnych za bezpieczeństwo wydaje się więc prosty jak laska dynamitu: kiedy terroryści wykombinują nowy, niebanalny sposób na detonację, my czegoś im (pasażerom) zakażemy lub dostosujemy nasze procedury kontroli osób do pomysłów zamachowców. Tym bardziej więc niepokoi mnie informacja, że iraccy samobójcy korzystają z bomb, które w formie czopków wsadza się im tam, gdzie słońce nie dochodzi.

Flesz - nowi marszałkowie Sejmu i Senatu, sukces opozycji

Wideo

Materiał oryginalny: Absurdalne zakazy nie zatrzymują terrorystów - Polska Times

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 6

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

g
gada

inteligencja potrafi pokonać tepaków, nawet najbogatrzych

s
spokojny

Czy lepiej jeśli w miejsce kościołów powstaną meczety? A powstają. Europa chrześcijańska? Owszem, takie są nasze tradycje i wielu ludzi je nadal kultywuje. Ale co widzi muzułmanin na Zachodzie? „Małżeństwa” homoseksualistów. Aborcje, pornografie, eutanazje. Puste kościoły i narkotyczne parady „miłości”. Rządy i parlamenty protestujące przeciwko choćby jednemu zdaniu w europejskiej konstytucji o chrześcijaństwie.

Co możemy ideologicznie przeciwstawić zdyscyplinowanym muzułmanom, którzy żyją w zgodzie z nakazami swojej religii? Dlaczego ludzie urodzeni w Anglii czy mieszkający lata we Francji albo Szwecji bądź Holandii występują nawet przemocą przeciw tamtejszym społeczeństwom? Dlaczego nie fascynujemy ich naszą, „lepszą” kulturą? Może wielu z nas potrzeba ich żarliwości i wierności tradycjom? To wierność tradycji pozwoliła przetrwać Polakom najtrudniejsze czasy w historii. Podobnie było z Żydami. A dziś?

Zdaje się, że nasza Europa w znacznej mierze się własnych tradycji wypiera. I to z własnej woli a nie tylko dlatego, że nas muzułmanie zmuszają. Owszem, muzułmanie budują meczety w miejsce zamykanych kościołów. Więc jak to jest z chrześcijaństwem w Europie?

o
olo

Jest to dopiero początek takich prób choć to ostatnie wydarzenie ,no nie wiele brakowało .Ale skoro będąc w Holandii na ulicach widzi się prawie samych czerniawych ,czarnych ,ciapatych i im podobnych skoro z dawnych koloni Holenderskich legalnie wjeżdżają jako obywatele Holandii ,skoro w Niemczech czerniawych też bez liku ,Francja ostatnie zadymy to niby kto wywołał ,a Belgia to niby wolna od beduinów ?,a Hiszpania ,Włochy choć tam trochę mniej ale są, to czemu się dziwić ? że są ? że poruszają się bez problemu skoro mają obywatelstwa to może władze tych państw zaczną coś robić w tym kierunku by uporządkować tych niby swoich obywateli w końcu są za nich odpowiedzialni .Czemu u nas w kraju takich problemów nie ma bo i ciemnego koloru jest dużo mniej .Ale wystarczy przyjrzeć się naszym Romom jacy potrafią być roszczeniowi a czy tylko oni ?

s
spokojny

„My”? To znaczy kto? Bo ja reprezentuję poglądy grupy znanych mi osobiście osób oraz tych, którzy w mediach deklarują podobne. A fakty są takie, że na amsterdamskim Shipholu już w tej chwili ustawiono 15 (słownie: piętnaście) działających i skanujących kabin najnowszego typu, przez które przechodzą podróżni (mówię o tzw. skanerach rozbierających).

I czego miałbym się bać przechodząc przez taką bramkę? A skoro ty jesteś przeciwny zwiększaniu bezpieczeństwa w ten sposób to czyje interesy reprezentujesz? Tych którzy bezpiecznie chcą latać czy tych którzy bezpiecznie chcą wnosić bomby do samolotów? Druga rzecz, której mówiłem to bazy danych. W tym ostatnim przypadku amsterdamskim, gdyby z nich skorzystano, terorysta nie wszedłby do samolotu czyli też byłoby bezpieczniej. Też jesteś przeciwny? Masz prawo. A my mamy prawo żądać zwiększenia bezpieczeństwa jak zaproponowałem.

r
rych

proponuje by zakupil sobie diamentowa klatke i zamkna sie w niej gdzies w amazonskiej puszczy. Do tego oczywiscie przydalby sie jeszcze osobisty ochroniaz, ktory po uprzednim rozluznieniu zwieraczy przez pana spokojnego, grzecznie i elegancko badalby co rano, czy przypadkiem jakis dzikus nie wlozyl mu podczas snu niebezpiecznego czopka tam gdzie nie nalezy.
Rozwiazaloby to dwie sprawy. Pan spokojny bylby zupelnie spokojny o swoje bezpieczenstwo, a my w spokoju moglibysmy troszczyc sie o wlasna godnosc i wolnosc osobista, dla ktorej zadna alternatywa nie jest zlote wiezienie obslugiwane przez grzecznych panow w eleganckich rekawiczkach, nawet jesli wiaze sie to z pewnym ryzykiem.

s
spokojny

Po pierwsze jest możliwość znacznego zmniejszenia prawdopodobieństwa wniesienia podejrzanych przedmiotów do samolotu przy pomocy tzw. rozbierającego skanera. Pokaże wszystko. Silikon w piersiach i kolczyk w pępku też. Nie mówiąc o wszytym w kalesony woreczku z wybuchowym proszkiem. Rzecz przetestowana, technicznie sprawdzona.

Czemu nie ma w użyciu? Bo „godność ludzka byłaby naruszona”. Jasne. Ginekolog ma gmerać w genitaliach z zmkniętymi oczami. Co tam życie pasażerów. Godność proszę państwa. Tylko nie wiem co mi po niej skoro zginę. Inna kwestia to zabawy w bramkowanie staruszek z Norwegii. Czy słyszał ktoś o babci-terorystce z Norwegii? Ja nie.

Krótko mówiąc: każdy detektyw, bez dyskryminowania kogokolwiek, zbiera poszlaki, schematy, prawdopodobieństwa i układa je we wzór który pasuje do przestępcy. Czyli najważniejsza robota jest przy komputerach zanim pasażerowie pojawią się na lotnisku. Przepuszczenie ich danych przez banki informacji, wyłapanie wątpliwych punktów życiorysu, czynników ryzyka i wtedy bierze się takiego klienta grzecznie na boczek, proszę się pochylić, rozluźnić zwieracze, gumowa rękawiczka do łokcia i się elegancko bada.

Przesadzam? Nie, bo w obliczu ratowania wartości najwyższej jaką jest ludzkie życie fałszywy wstyd i zasłanianie się ochroną śmiesznych danych jest niedopuszczalne. Ja chcę żyć i żądam lepszych skanerów na lotniskach i wcześniejszego typowania potencjalnie podejrzanych przy pomocy nowoczesnych programów komputerowych.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3