Afera solna: Ruszyła kontrola zakładów na Lubelszczyźnie

FAJ
Ruszyła kontrola w zakładach produkujących żywność na Lubelszczyźnie.
Ruszyła kontrola w zakładach produkujących żywność na Lubelszczyźnie. Polskapresse/archiwum
Ruszyła kontrola w zakładach produkujących żywność na Lubelszczyźnie. To efekt tzw. afery solnej. - Na wniosek Głównego Lekarza Weterynarii sprawdzamy m.in. zakłady mięsne i mleczarskie. Kontrolę przeprowadzają wszystkie powiatowe stacje w naszym regionie - informuje Ryszard Stabibuła, z-ca Lubelskiego Wojewódzkiego Lekarza Weterynarii w Lublinie.

Pod lupą znalazły się dodatki do żywności, w tym sól spożywcza oraz mieszanki soli "peklosól" (służącej do konserwacji mięs). - Na razie nie mamy żadnych sygnałów dotyczących stosowania soli z nielegalnych źródeł - uspokaja Stanibuła. I zapewnia, że wszystkie zakłady przetwórstwa spożywczego zostaną skontrolowane. Jeśli podczas kontroli pojawią się jakieś wątpliwości co do jakości stosowanych produktów, sól i produkty z jej wykorzystaniem zostaną zarekwirowane.

O co chodzi? CBŚ i poznańska prokuratura ujawniły, że trzy firmy - dwie z województwa kujawsko-pomorskiego i jedna z woj. wielkopolskiego - mogły sprzedawać miesięcznie tysiące ton niejadalnej soli. Proceder mógł trwać nawet 10 lat.
Policjanci chcą teraz dotrzeć do wszystkich firm, które mogły kupować rzekomą sól spożywczą - czyli m.in. do producentów wędlin czy serów.

W tej sprawie zatrzymanych zostało do tej pory pięć osób. Zatrzymani od kilkunastu lat współpracowali z firmą z Włocławka produkującą i oferującą m.in. niejadalną sól wypadową, stosowaną w przemyśle chemicznym i energetycznym, a także do zimowego utrzymania dróg. Z ustaleń CBŚ wynika, że firmy trudniące się nielegalnym procederem mogły rocznie zarabiać nawet 6 mln zł. Kupowały sól wypadową po ok. 30 zł za tonę i sprzedawały jako spożywczą po ok. 300 zł.
W niejadalnej soli mogły znajdować się substancje rakotwórcze.


Codziennie rano najświeższe informacje z Lublina i okolic na Twoją skrzynkę mailową.
Zapisz się do newslettera!

Wideo

Komentarze 27

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

c
cukier
to będzie kobalt
r
rr
pisarze, pisarze. Ten gość to Stanibuła a nie Stabibuła. Czytajcie co piszecie.....
G
Gość
PO winne... PiS winny - albo i oba ugrupowania niewinne...
Kiedy widzę wpisy typu "a bo to PO..." lub " Ach, PiS..." (i przy tym coś w rodzaju szczytowania...) od razu przypomina mnie się propagitka uprawiana za komuny - kiedy to zawsze winni byli: zaplute karły reakcji, stonka z USA, siły wstecznoreakcyjne, wrogowie ludu - no, sporo tego było, zaś "przewodnia siła..." ZAWSZE była CACY.
Śmiech jeno mnie ogarnia!
Ech, wy - "politycy" z Bożej łaski...
A tak nawiasem, przy okazji komuny: swego czasu miałem dość intensywne kontakty z przemysłem spożywczym. Mało, nawet sam krótko pracowałem w nim. To było właśnie za czasów komuny...
I pamiętam, bo sam to robiłem - W KAŻDEJ niemalże fabryczce, chłodni itp BYŁA, bo BYĆ MUSIAŁA - komórka do spraw jakości, były - bo być musiały - laboratoria kontroli jakości (lepiej lub gorzej wyposażone), w których dokonywano oceny jakościowej surowców i produktów. KAŻDA dostawa MUSIAŁA posiadać atest jakości, przez właściwa komórkę wysyłającego podpisaną imiennie i z nazwiska... Obowiązywały NORMY PAŃSTWOWE, w porównaniu z normami obecnymi, prawem kaduka z UE wziętymi - znacznie bardziej rygorystyczne...
Owszem, były normy branżowe, zakładowe - ale one MUSIAŁY być zgodne z państwowymi. Nie było przeproś. Kiedy wpadłeś - musiałeś beknąć, wycofać produkt. Cha, sam to robiłem...
I te komórki rzeczywiście miały DUŻO do powiedzenia...
I naprawdę - taki szajs, jaki obecnie na rynku żywnościowym jest - był nie do pomyślenia...
Owszem, żywności było mniej - choć raczej nie mniej, a powodem braków w sklepach nie była jej ilość, tylko - jak to nazwać - priorytety eksportowe...
Ktoś tu wspomniał o kapuście kiszonej czy ogórkach kiszonych teraz w handlu. No przecież BYŁO NIE DO POMYŚLENIA, aby np ogórki, kapustę kisić w PLASTYKOWYCH beczkach i w dodatku jeszcze w worku z polietylenu... żeby ogórki kiszone nie były SEZONOWANE...
Kto teraz bawi się w takie "pierdoły"? Ludzie i tak kupią. E... coś tam.
kto pamięta? smak kapuchy kiszonej, ogórków kiszonych wtedy kupowanych w sklepach... teraz to G...EM nas karmią! Żeby do kapusty "kiszonej" wlewać OCET, aby była kwaśna - i do sklepu...
Tak teraz jest właśnie z żywnością przetworzoną obecnie oferowaną. ZABRAKŁO BATA NA PRODUCENTÓW! Bo kto wygra z ponadnarodowym koncernem? A same sobie zysków nie utrącą... prędzej jeszcze bardziej zaoszczędzą - NA JAKOŚCI przecież, bo tak najłatwiej i najtaniej!!!
Wy tu na PO? uważacie, że lekarstwem na wszelkie zło jest PiS?
Bzdety opowiadacie... bo to ciągnie się - to pogarszanie się jakości żywności - od lat co najmniej 20, kiedy to zachodnie koncerny wykupiły nasz przemysł spożywczy... a kolejne rządy niemalże w d... im właziły, na wszystko się zgadzali... na rozluźnienie norm żywności i kontroli zewnętrznej zaś w szczególności.
Przecież, kto pamięta smak kiełbasy, szynki - przetworów mięsnych z Lubelskich Zakładów Mięsnych sprzed 20-30 lat - teraz ze wstrętem niemalże bierze do ust te namiastki, które szynką, kiełbasą zwą...
albo lody robione w chłodniach: w Łodzi, w Gdańsku - teraz to tylko perfumy, mlekopodobne coś, barwione sztucznymi barwnikami zastępstwo owoców, dodatków smakowych i olej rzepakowy uwodorniany katalitycznie zamiast masła (o ile w ogóle)... nawet już mąką przestali je "chrzcić"... tego jeść się nie da.
A wy tu o soli... i o PO. Ta sól specjalnym zagrożeniem nie jest, ot, nieco mniej chlorku sodu w niej, więcej siarczanów - także potasu i wapnia i w sumie tyle... ale są to dziesiętne części procenta, najwyżej pojedyncze procenty. I trochę więcej "mikroelementów", czyli kationów paru metali - ale to już setne i tysięczne części procenta. No, chyba że łyżkami się ją zjada. Przecież sól "zdrowa", czyli nie rafinowana - modna się robi... a żółtawa i niezbyt smaczna jest.
A PO? czym ono się rożni od poprzedników i obecnych rywali? Nazwą? Płaszczykiem treści propagandy?
o
olo
Zaleciało świętami. Pyszna kiełbaska. Palce lizać i popijać bo słone...
k
ki
To Stanibuła zleca kontrole SANEPIDOWI? Bo mówi ,że Stacje przeprowadzają kontrole. U weterynarii są inspektoraty czy coś takiego.
j
jt
gdzie byly kontrole przez tyle lat ????????? To mi przypomina kontrolerow z PIP, kiedys pracowalem w jednej firmie na pol-czarno, kiedy przyszla pani z tej instytucji na kontorle po czym zamowila sobie prywatne wizytowki i wypila kawke z moja szefowa
j
jakitaki
Spadaj, preziowy kundelku. Twój prezio miał okazję się wykazać, gdy rzundził, ale się nie wykazał, i możesz sobie szczekać do "bulu" - nic nie wyszczekasz.
o
oszukany przez WAS
Gdzie byliści przez te 10 lat - ludzi truli,oszukiwali a WY KONTROLEZRZY na d..... siedzieliscie i dobre pensje chapaliście. ŁOBUZY.
k
kika
CHORY Z NIENAWISCI CZLOWIEKU, nie bron tego kompromitujacego sie rzadu !!
m
maja
W sklepach - tu dopiero maja pole do popisu LICZNI ( LICZNE) "odświarzacze', "polepszacze" miesa i wedlin, a "uzdalnianie" garmazerki, sledzi ( DODAC kg SOLI do filetow tez nie szkodzi ) to tez dowod , ze POLAK POTRAFI. Czystosc rak, uzywanie ich bez rekawic do nakladnia produktow w worki i inne opakowania to w Polsce NADAL TEMAT WSTYDLIWY !!
WIEC WIECEJ KONTROLI w SKLEPACH, KNAJPACH!!
EDUKACJA JEST TYLKO SKUTECZNA przez BAT MANDATOW i KAR !!
m
maja
OD kilku lat...
m
maja
Po kilku lat kupuje ogorki i kapuste kiszona w workach plastikowych z nadrukiem , pochodzce z jednego z podlubelskich zakladow.
Od pewnego czasu SMAK tych produktow b. sie pogorszyl. Moze to BRAK KOPRU i CZOSNKU w ogorkach tak znacznie pogorszyl ich jakosc( pewnie stosuja jakies polepszacze - nazwane przez Gesslrowa w TVN "swinstwem"), a moze tez dodaja te sol?
A na opakowaniu kapusty pojawil sie nowy skladnik -E202.
POLSKA ZYWNOSC SCHODZI NA PSY !!
g
gogo
buchachachacha,smacznego,robotnicy walczyli o kiełbasę,wolność i gone życie ,onkologia czeka.....
F
Fang
jak zwykle tak jakby nie można było pracować systematycznie.Może za taką pracę też wynagradzać akcyjnie .Raz na dziesięć lat.Pani Wojewodo przecież to Pani podlega inspekcja .Może wreszcie zrobić porządek w tych inspekcjach.Sprawdzić ilość i celowość wykonanych prób bo przy obecnym stanie może się powtórzyć że za 10 lat znów będą jakieś "kwiatki".Czemu inspekcje biegają po sklepach ?Może należy sprawdzać producentów.Wtedy nie będzie tak że wszystkie stacje sanitarne sprawdzają ten sam produkt a wystarczyłoby by sprawdzenia dokonała jedna na terenie której jest wytwórca.Ile etatów mniej,ile mniej wykonanych prób za które płaci społeczeństwo a i tak spożywa sól przemysłową z e związkami rakotwórczymi.Urzędnicy ruszcie głową i przerwijcie ten chocholi taniec.
c
chemik
Sól tylko KOPALNIA KŁODAWA ... ocet tylko PARCZEW
Dodaj ogłoszenie