Agnieszka Dacewicz laureatką Diamentów Lublina 2012 (WIDEO)

Artur Borkowski
Agnieszka Dacewicz z mamą
Agnieszka Dacewicz z mamą Jacek Babicz
17-letnia Agnieszka Dacewicz jest jedną z laureatek konkursu Diamenty Lublina 2012.

Śpiewam od trzeciego roku życia. Talent odkryli we mnie rodzice i zaczęli wysyłać mnie na lekcje śpiewu - wspomina Agnieszka Dacewicz, uczennica pierwszej klasy (europejskiej) w XXIX Liceum Ogólnokształcącym w Lublinie, która na płycie "Diamenty Lublina 2012" zaśpiewa piosenkę "Wymyśliłam cię".

W każdy piątek na łamach Magazynu Kuriera Lubelskiego oraz na stronie internetowej przedstawimy Wam pozostałą "16".

Więcej czytaj w piątkowym wydaniu Kuriera Lubelskiego.


Nasze serwisy:
Serwis gospodarczy - Wybierz Lublin
Serwis turystyczny - Perły i Perełki Lubelszczyzny
Serwis dla fanów spottingu i lotnictwa - Samoloty nad Lubelszczyzną
Miasto widziane z samolotu - Lublin z lotu ptaka
Nasze filmy - Puls Polski


Codziennie rano najświeższe informacje z Lublina i okolic na Twoją skrzynkę mailową.
Zapisz się do newslettera!

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

I
Iza

Gość piszący pod tytułem "aha" posiada własne obciążenia z dzieciństwa. Przypuszczalnie rodzice wymagali od tego dziecka zaspokojenia własnych ambicji i w wieku dorosłym ta osoba nie potrafi zrozumieć intencji kochających rodziców, którzy wychodzą na przeciw zainteresowaniom własnego dziecka, w których ono się realizuje, które sprawiają mu przyjemność.

p
psycholog Ewa S.

W wieku 3 lat już z dużą dozą pewności można oceniać przejawy niektórych talentów. Często rodzice nie zdają sobie sprawy, że właśnie 3 pierwsze lata życia dziecka mogą przesądzać o jego dalszym rozwoju: intelektualnym, emocjonalnym, manualnym, posiadanego talentu itd. Dziecko wymaga w tym czasie bogatego kontaktu z rodzicami, mówienia mu w normalnym "dorosłym" języku (nie typu: "niunia dać ci papu", ale typu: "kochana Weroniko, czy na kolację zjadłabyś jogurt z truskawkami, czy omlet ze szpinakiem"), osłuchiwania go z wartościową, poważną muzyką (są wspaniałę dla dzieci wydania płyt z muzyką różnych kompozytorów - znam przypadek 2,5-rocznej dziewczynki kilka razy dziennie przesłuchującej płytę z muzyką Vivaldiego i wielu 3-latków pięknie pląsających przy Chopinie, czy wiązance...tang). Dziecko powinno słuchać czytanych bajek (przez kogoś z rodziny lub z płyt). Telewizji najwyżej do 1 godz. dziennie, ale z MĄDRYMI, EDUKACYJNYMI bajkami i innymi programami. Dziecko ma sobie "mazać", lepić z plasteliny, czy modeliny. Wiek 1,5 - 3 lat to wiek nadzwyczajnego "startu" i rozwoju wszelkiego rodzaju inteligencji. Robienie z dziecka w tym wieku "malutkiej dzidzi" to krzywda na całe jego późniejsze życie!! Rozmawiać i jeszcze raz - rozmawiać! Pozwalać na śpiewanie, a nawet krzyczenie - umiejętnie tonując zbyt głośne i agresywne (co często nie jest łatwe - ale potrzebna cierpliwość!). Nie żałujmy dzieciom rozwijać swe talenty, bo to inwestycja na całe życie. Rozwój talentu nie przeszkadza w rozwoju innych zainteresowań - wręcz przeciwnie: ułatwia rozwój wszechstronny. Chyba, że ktoś chce edukować dziecko jak ten tatuś oskarżony ostatnio o "wychowanie" syna na kibola uczeniem zadawania ciosów i wypowiadania przekleństw i wulgaryzmów (ale, czego się spodziewać po mężczyźnie paradującym w białych skarpetach i z krawatem ozdobionym symbolem RKS "Motor"!!).

m
md

jeśli śpiewanie jest pasją a nie przymusem to tylko trzeba pogratulować rodzicom,że nie zaprzepaścili tej pasji.

m
mama

Co to za dziwny komentarz? Ja praktycznie od kiedy zaczęłam chodzić, to tańczyłam. Jak miałam ze 3 lata to wymyślałam już jakieś niezdarne, dziecięcie c"choreografie" i kazałam wszystkim oglądać. Jak miałam 5 lat rodzice zapisali mnie do "Kaniorowej", bo widzieli, że właśnie taniec bardzo mi się podoba. W zespole tańczyłam 11 lat, tańczyłam też na studiach, taniec kocham do dziś. Więc ponawiam pytanie - po co taki głupi komentarz? Ktoś trolluje z rana?

a
aha

Aha.... talent w wieku 3 lat cieeekawe :) Biedne dziecko nie miało okazji rozwinąć innych zainteresowań bo rodzice stwierdzi że ma "talent"
GRATULUJĘ rodzicom.

Dodaj ogłoszenie