Akcja "Wniebowzięci z Lubartowskiej": Mieszkańcy poszybują w górę

Sylwia Hejno
Rafał Betlejewski
Rafał Betlejewski Damian Stępień
Udostępnij:
Dobrze! Bo nic tu się nie dzieje - wzdycha pan Ryszard, mieszkaniec ul. Lubartowskiej od czterdziestu lat. Opiera się o parapet. Poniżej w rzędzie doniczek, mały, kolorowy ogródek. Kłóci się z jedynym, szaroceglanym kolorem krajobrazu zaniedbanych kamienic. - Ja to się jeszcze zastanowię - wtóruje mu Jerzy, na Lubartowskiej od jedenastu lat. - Ale jeśli mają nas ciągnąć w górę po linie, to może się na ten czas zwolnię z pracy. Zobaczymy.

W niedzielę mieszkańcy ul. Lubartowskiej za sprawą dźwigu powędrują pięćdziesiąt metrów w górę, hen, nad dachami lubelskich domów. Wylądują na dachu kamienicy. W tym niebiańskim kąciku hostessy poczęstują ciastem, a na sąsiednich dachach będą spacerowały bajkowe stwory. - O, tutaj będzie stał dźwig - pokazuje na kawałek podwórka Rafał Betlejewski, artysta, który wymyślił akcję "Wniebowzięci z Lubartowskiej".

Dźwig, maszyna z pozoru niewdzięczna, ustawiona w sercu dzielnicy, którą wieczorem lepiej omijać, pomoże jej domownikom spełnić odwieczny sen człowieka o lataniu.

- Moje pierwsze wrażenie z Lubartowskiej było chyba takie, jak każdej innej osoby, w której momentalnie ożywają jej własne fobie, że "zaraz mnie tu okradną, albo pobiją". W rzeczywistości spotkałem bardzo otwartych, przyjaznych ludzi. Poznałem pana Ryszarda, który hoduje piękny przydomowy ogródek, czy Izę, która zaprosiła mnie wczoraj na herbatę i ciastko - opowiada Rafał Betlejewski.

Jest znany m.in. z głośnego projektu "Tęsknię za tobą, Żydzie", stworzenia telewizyjnej kapliczki na warszawskiej Ochocie czy serii plakatów " A ja poszedłbym?", które pokazywały prywatną, pełną humoru twarz uczestników powstania warszawskiego. Do Lublina trafił na zaproszenie Pracowni Sztuki Zaangażowanej Społecznie "Rewiry". Przez tydzień przekonywał mieszkańców do tego, aby dali się namówić na przelot nad podwórkami. Pierwsza odpowiedź brzmiała: "Akurat, nie zrobisz tego". Druga: "A ile to będzie kosztowało?". Tłumaczył, że nic.

- Podoba mi się pewien paradoks zaszyfrowany w tej sytuacji - tłumaczy Rafał Betlejewski. - Ludzie, którzy tu mieszkają, nie mieli łatwego życia, musieli twardo stąpać po ziemi, a rzeczywistość z pewnością pozbawiła ich wielu złudzeń. No to w takim razie po co im jakiś dźwig do latania? Przecież to wydaje się zupełnie nie mieć sensu. Ale w ten sposób brutalność problemów zderza się z czymś ulotnym, nierealnym, wyjętym ze świata snu.

Rewiry sztuki
Pracownia Sztuki Zaangażowanej Społecznie "Rewiry" powstała w tym roku. Zaprasza artystów do defaworyzowanych części miasta. Zakłada, że sztuka, która powstaje w kontakcie z mieszkańcami i dla nich, może wywołać zmianę.

Niedziela, Wniebowzięci z Lubartowskiej, Ul. Lubartowska 61-63, godz. 16.00


Nasze serwisy:
Serwis gospodarczy - Wybierz Lublin
Serwis turystyczny - Perły i Perełki Lubelszczyzny
Serwis dla fanów spottingu i lotnictwa - Samoloty nad Lubelszczyzną
Miasto widziane z samolotu - Lublin z lotu ptaka
Nasze filmy - Puls Polski


Codziennie rano najświeższe informacje z Lublina i okolic na Twoją skrzynkę mailową.
Zapisz się do newslettera!

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 10

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

D
DG
W niedzielę mieszkańcy ul. Lubartowskiej za sprawą dźwigu powędrują pięćdziesiąt metrów w górę, hen, nad dachami lubelskich domów. Wylądują na dachu kamienicy.rozbawiło mnie to oni tam od rana juz odloty mają
t
terapeuta
...w kosmos z nimi...
l
lucyper
denaturatu do odlotu zabraklo ?
!!!!!!!!!!!!!!!!
nie podniecaj tak się, bo jajo zniesiesz!
p
piotrek
CZY TO TYLKO DLA MIESZKAŃCÓW ULICY LUBARTOWSKIEJ ?
n
[email protected]
Super, niesamowity klimat kamienic i do tego bajkowe postacie, super.
s
stefan
wreszcie coś fajnego na tej ulicy, więcej takich akcji :0)
u
up
a mi się właśnie podoba, że nie Krakowskie Przedmieście, nie Czechów .... tylko właśnie Lubartowska !!!!!!! :)
p
pomysł inny niż wszystkie
Świat stanął na głowie... mieszkańcy ul. Lubartowskiej z "piekła rodem" a "wniebowzięci"...
d
dk
wspaniały pomysł, gratulacje!!!
Dodaj ogłoszenie