Al. Kraśnicka: Nowe osiedle, a obok pomnik przyrody. Pomysł wraca

EP
Budynki mają stanąć na terenie dawnej jednostki wojskowej, w pobliżu skrzyżowania al. Kraśnicka - Głęboka
Budynki mają stanąć na terenie dawnej jednostki wojskowej, w pobliżu skrzyżowania al. Kraśnicka - Głęboka Małgorzata Genca
Deweloper znowu przymierza się do budowy osiedla przy al. Kraśnickiej w Lublinie. Ważą się losy rosnących tam drzew, w tym pomnikowych buków.

Budynki mają stanąć na terenie dawnej jednostki wojskowej. Działka należy do lubelskiej spółki Wikana. - Deweloper zasygnalizował, że chce nam przedstawić nowy projekt inwestycji - informuje Anna Machocka z biura prasowego lubelskiego ratusza.

Spółka potwierdza. - To dla nas prestiżowe przedsięwzięcie. Intensywnie nad nim pracujemy - mówi Sławomir Horbaczewski, od niedawna prezes Wikany.

Wspomnianą działkę deweloper kupił już trzy lata temu. Za ponadhektarową parcelę zapłacił blisko 6 mln zł. Już wtedy zapowiadał, że powstanie tu nowe osiedle. Sęk w tym, że na działce rośnie mnóstwo drzew. Poprzedni projekt zakładał wycinkę ponad 90 z nich. Urzędnicy wyliczyli wówczas, że opłata za ich usunięcie powinna wynieść w sumie 2 mln zł. Ratusz poprosił ponadto specjalistów, by wypowiedzieli się w sprawie znajdującego się na działce pomnika przyrody. Chodzi o szpaler sześciu buków. Bliskie sąsiedztwo bloków mogłoby im zaszkodzić. - Eksperci z Uniwersytetu Przyrodniczego w Lublinie stwierdzili, że przewidziana w projekcie ochrona drzew jest niedostateczna - tłumaczy Machocka.

Ostatecznie Wikana poprosiła o zawieszenie postępowania. Teraz chce, by urząd do niego powrócił. - Przygotowujemy nowy projekt, w którym chcemy maksymalnie chronić drzewa. Zależy nam na ograniczeniu wycinki do minimum - zapewnia Horbaczewski. Szczegółów nie ujawnia. Przyznaje jednak, że na działce stanie co najmniej kilka obiektów. - To nie będą tradycyjne bloki, ale niewielkie budynki. W każdym z nich powstanie kilka mieszkań - mówi. Liczy, że budowa ruszy jeszcze w tym roku. Ma być realizowana etapami.

Prezes spółki podkreśla, że wiąże z inwestycją wielkie nadzieje. - Osiedle powstanie w świetnej lokalizacji, dobrze skomunikowanej z resztą miasta. Liczymy na duże zainteresowanie i wzmocnienie naszego wizerunku - mówi Horbaczewski.
Nie jest tajemnicą, że Wikana przechodzi gruntowną reorganizację. Stąd m.in. zmiana na stanowisku prezesa (Horbaczewski uchodzi za specjalistę od restrukturyzacji). W ubiegłym roku pisaliśmy o problemach spółki, m.in. o sporych opóźnieniach na niektórych budowach. Teraz Wikana zamierza dokończyć rozpoczęte przedsięwzięcia i skoncentrować się na budowie mieszkań.

Codziennie rano najświeższe informacje z Lubelszczyzny prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera

FLESZ: Kiedy będzie wiosna? Zwierzęta dają sygnały.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 24

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

O
O wycinaniu drzew

Wycinanie drzew: TAK
Jeśli jest zgodne z obowiązującym prawem. A za samą wycinkę płacone są kwoty według aktualnego
cennika a nie wykonywane tak zwane nasadzenia rekompensacyjne.

Wycinanie drzew: NIE
Jeśli nie jest to zgodne z obowiązującym prawem. A za samą wycinkę nie płaci się tylko są wykonywane tak zwane nasadzenia rekompensacyjne.

F
Fang

ktoś sprzedaje, ktoś kupuje.Jeżeli płaci duże pieniądze to powinien mieć też grosze na sprawdzenie co kupuje.Fakty są pewnie inne i liczono że się załatwi wycinkę.
Gdyby nie było sprawy z placem przy ul.Walecznych i zarzutów prokuratorskich pewnie i w tym przypadku by sobie poradzono z drzewami.
Teraz będzie to bardzo trudne a może wręcz i niemożliwe i bardzo dobrze.Kupili park to niech go teraz mają i dbają by żadne drzewo nie uschło bo będzie to podejrzane.

O
Ość

Nie, oni dobrze wiedzieli, co biorą, bo przecież wiedzieli, że zieleń, drzewa - w Polsce najmniej się liczą i zezwolenia - dostaną. A nawet jak nie? No to przypominam niedawną wycinkę przy ul. Walecznych/Unickiej... czy przy Świetoduskiej. Z tą Świetoduską to już granda - tak się spieszyli z wycinką (widać ktoś ważny czekał na drewno do kominków albo na krokwie), wycieli błyskawicznie i z zapałem godnym lepszej sprawy - i co? Cisza, spokój - już trzeci czy czwarty rok - goły plac straszy. A nie można było wyciąć BEZPOŚREDNIO przed podjęciem prac ziemnych i budowlanych? Przynajmniej choć przez te trzy lata JESZCZE by było zielono... a teraz latem smród spalin i gorąco - bardzo nieprzyjemny i brzydki fragment miasta.

O
Ość

będzie robactwo i resztki jedzenia po trawnikach... teraz już wiesz, po co, miedzy innymi - potrzebne są i LIŚCIASTE drzewa? bo te kochane gołąbki (tfu, zaraza) nie zniżą się do polowania na robactwo i wyszukiwania takich resztek. Ona mają dużo, wygodnie i podane do stołu - po parapetach...
Nie zrozumcie mnie źle, nie mam nic przeciwko gołębiom, wszak to istoty żywe i też chcą żyć - ale w umiarkowanych ilościach i NIE DOKARMIANYCH... Swego czasu było sporo wróbli i innych ptaków, ale te gołębie, z powodu intensywnego dokarmiania tworząc nadmierną populację - je wyparły. Zatem mam, owszem, "przeciwko" - ale dokarmiaczom. No cóż, kiedy mój kochany Ojciec żył - kłóciliśmy z lekka się o to dokarmianie - fakt, trzy sezony trwało, zanim parapety doprowadziłem do jako-takiego porządku, zawzięcie myjąc, papierem ściernym rdzę likwidując, potem malując podkładem, farbami, dopiero po trzech latach rdza przestała wyłazić - ale ślady na szybach wyżarte - pozostały... Teraz mam "kolce" przy oknach, ale nie z drutu, spokojnie. Zrobione z długich opasek zaciskowych do wiązek kabli - krzywdy nie zrobią, a odstraszają. I święty spokój z gołąbkami i tym, co pozostawiają po sobie.
Kręci się na moim osiedlu trochę - to nie są wrony - nieco mniejsze i zręczniejsze, choć "na oko" wrony przypominają... kapitalne ptaki. Lubie je obserwować, bo są to naprawdę inteligentne ptaszyska, świetnie sobie dają radę i nie czekają, aż im coś z okien kapnie. Od czasu do czasu WIESZAM im za oknem jakieś resztki mięsne, one są niesamowite - w locie potrafią porwać, różne ewolucje w powietrzu wyczyniając - żaden gołąb tego nie zrobi! One potrafią jeno się rozmnażać, siedzieć po parapetach, czekając aż im coś podadzą - dziobiąc się wzajemnie z zaciętością broniąc haremu i - srać na potęgę. Jeden plus - trzymają się blisko domów. A dlaczego plus?
Dzięki temu, że na moim osiedlu jest sporo drzew - LIŚCIASTYCH (i dba się o nie), nieco oddalonych od budynków - wiosną i wczesnym latem słyszę, jak śpiewają RÓŻNE ptaki, w dzień i nocą - nawet wilga się odzywa... sama radość. Wiosna, życie się budzi!

L
Lbn

Jak potem nie da się jej zabudować? Wikana kupiła ją od wojska, czyli od Skarbu Państwa. Nie jest to w porządku, tylko jest pułapką na inwestora w takim razie. A teraz minusujcie, ulżyjcie sobie hejterzy. Jak ktoś nie ma ochoty glanować dewelopera to na pewno mu płacą za PR, zdaniem niektórych.

O
Ość

Na początku - Brooklyn, tam pojedyncze drzewka co 100 metrów rosną, nie będą przeszkadzać zanadto, ale kiedy się uda zaczepić trochę lepiej, jak do zmywaka albo miotły - uciekniesz na przedmieścia... tylko że tam te przedmieścia to ok 100 km dzień w dzień jazdy...
Jak nie da rady N.Y. - to polecam Magnitogorsk. Przemysłu do upojenia, tylko czym oddychać nie ma... ale, skoro lubisz?
Bliżej masz Kraków albo Wrocław. Tez niezła mieszanka w powietrzu tam wisi. No, ale to są MIASTA... nie "zadupia". Droga wolna...
A może ty już mieszkasz kilkanaście km od Lublina? No, w takim razie rozumiem, że, mając wokoło ciszę i czyste powietrze - tęsknisz do hałasu i smrodu - ale dla innych...

e
ech

Oddajcie w końcu SkyHouse, bo szykuje się powtórka z Mariny - już jest pół roku opóźnienia. Przestrzegam przed tą firmą! Do końca życie nie wybaczę sobie własnej głupoty, że zdecydowałem się na tego pożal się Boże "dewelopera".

l
lucyper

kościoły,cmentarze,drzewa,totalne zadupie

F
Fang

to nie tylko bloki nawet małe, ale również miejsca zieleni .W tym przypadku zieleni którą powinno chronić prawo.Żadnej inwestycji w tym miejscu.To płuca miasta z racji zachodniej róży wiatrów.Efekty działania tej firmy widać już na Al.Racławickich 30.
Każdy przypadek uschnięcia drzewa w tym miejscu powinien być wyjaśniany ale nie przez lubelską prokuraturę.

a
artw

Szczerze to chciałbym być :)

k
koniarek

aws=prezes Wikany

s
smakoszka

dla przyjezdnych z okoli, gdzie zawsze w powietrzu czuć było zapaszek wytłoczyn z buraków to super lokalizacja, a jaka nobilitacja mieszkać na ulicy

o
observer

Zamowiony przez firme. Kreowanie wizerunku zaczyna sie inaczej.

F
F

złóż proszę wyrazy współczucia swoim rodzicom, mieć córkę kretynkę to musi być przykre uczucie.

r
rych

To poczytaj sobie kolego na forach jakie praktyki stosuje Wikana, jak chociażby zmniejszanie metrażu mieszkania i zapewnianie ustne przez przedstawicieli tej pożal się Boze firmy że za mniejszy metraż będzie odjete z ostatecznej ceny. Gdy mniej przezorny klient nie umieści adnotacji w protokole zdawczo-odbiorczym to fige zobaczy.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3