Alan Rickman nie żyje. Brytyjski aktor miał 69 lat

Aleksandra Gersz AIP
Udostępnij:
Nie żyje słynny brytyjski aktor Alan Rickman, znany m.in. z filmowej serii o Harrym Potterze czy "Szklanej pułapki". 69-latek przegrał walkę z rakiem.

Alan Rickman zmarł w czwartek w Londynie. Informację o jego śmierci podała w czwartek jego rodzina. - Aktor i reżyser Alan Rickman zmarł na raka w wieku 69 lat. Był otoczony przez rodzinę i przyjaciół - napisali bliscy słynnego Brytyjczyka w oficjalnym oświadczeniu. Rickman był jednym z najsłynniejszych brytyjskich aktorów filmowych i teatralnych.

Największą światową popularność aktor zdobył dzięki roli profesora Snape'a w filmowych adaptacjach serii książek o Harrym Potterze J.K. Rowling. Rickman zagrał we wszystkich filmach o brytyjskim czarodzieju, które są jedną z najpopularniejszych i najbardziej dochodowych serii filmowych w historii. Brytyjczyk wcielił się w także w Hansa Grubera w "Szklanej pułapce" w 1988 r. czy szeryfa Nottingham w "Robin Hoodzie: księciu złodziei" z 1991 r.

Zagrał także m.in. w adaptacji słynnej powieści Jane Austen "Rozważna i romantyczna", popularnej świątecznej komedii romantycznej "To właśnie miłość" czy mrocznym "Pachnidle: historii mordercy". Jedną z jego ostatnich ról był francuski król Ludwik XIV w "Odrobinie chaosu" z 2014 r.

Rickman ma na koncie wiele nagród: m.in. Złoty Glob za tytułową rolę w filmie telewizyjnym "Rasputin", nagrodę na Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Wenecji za "Zimowego Człowieka" czy Baftę za Robin Hooda. Aktor był także aktorem teatralnym i członkiem prestiżowej Rolay Shakespeare Company.

Jedną z jego najsłynniejszych ról na deskach teatru, za którą był nominowany do nagrody Tony, był hrabia de Valmont w "Niebezpiecznych związkach" w 1988 r. Aktor był także właścicielem jednej z najsłynniejszych barw głosu w świecie kina.

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

...
Niestety ;-((( Ale spójrz w przyszłość, za jakieś 30/40 czy 50 lat, inni sławni aktorzy też umrą. Nie tylko mówię o tych z moich ulubionych filmów ,, Harry Potter i..? " Ale tez o innych, nie znanych mi.
L
Logicznie analizując
Czy ktoś w Londynie coś napisał kiedy zmarł : Hańcza,Fijewski, Kownacka ?
G
Gość
żeby wcześnie go wykryć i najważniejsze - żeby to był ten mniej agresywny rodzaj raka ( są b. różne, o różnych rokowaniach)
e
eh
najpierw David Bowie teraz Alan Rickman :( odchodzą po dwóch :(
Dodaj ogłoszenie