Alarm przy ul. Lubartowskiej 47. Sąsiedzi mieli nosa. Wyczuli gaz i wezwali strażaków na pomoc

lub
W kamienicy mogło dojść do wybuchu gazu. Na szczęście w porę zareagowali sąsiedzi i wezwali straż pożarną.

- W czwartek tuż po godz. 13 dostaliśmy wezwanie z kamienicy przy ul. Lubartowskiej 47 - relacjonuje kpt. Andrzej Szacoń z lubelskiej straży pożarnej. - Ktoś z sąsiadów wyczuł na klatce schodowej ulatniający się gaz.

Chodzi o kamienicę stojącą w sąsiedztwie budynku, w którym w ub. r. doszło do katastrofy budowlanej. Nie ma tam instalacji gazowej. Przed wskazanym mieszkaniem pojawił się zastęp strażaków. Rzeczywiście, wyraźnie czuć było gaz. Nikogo nie zastali w lokalu, ale strażacy weszli do środka.

- Okazało się, że kurek jest niedokręcony i ulatniał się gaz z butli gazowej. Wystarczyło przewietrzenie mieszkania, obyło się bez ewakuacji mieszkańców - informuje kpt. Szacoń.

POLECAMY PAŃSTWA UWADZE:

Kurier Lubelski

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

s
spółdzielca
Spółdzielnie mieszkaniowe powinny zrobić przeglady mieszkań , w których zrezygnowano z gazu ziemnego. Okazuje się, że mieszkajacy tam ludzie maja butle gazowe. To jest zabronione i niebezpieczne w blokach gdzie jest instalacja gazowa.
Więc do roboty prezesi, by nie było za późno !!!
Dodaj ogłoszenie