Aleksandra Mirosław, mistrzyni świata we wspinaczce na czas: Utrzymanie się na szczycie jest trudniejsze niż dostanie się tam

RED
Adrian Tomczyk
Aleksandra Mirosław przed kilkoma dniami została w Japonii mistrzynią świata we wspinaczce na czas. Lublinianka obroniła tym samym tytuł wywalczony przed rokiem w austriackim Innsbrucku (wówczas pod panieńskim nazwiskiem Rudzińska). Co ważne, sukces w Hachioji zapewnił jej także kwalifikację na przyszłoroczne igrzyska olimpijskie w Tokio.

POLECAMY PAŃSTWA UWADZE:

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

No cóż, treningi czynią mistrza, szczerze gratuluję za wiele lat treningów poświęceń, taki trud jak widać się opłaca.

G
Gość

Gratulacje Pani Aleksandro. Szkoda, że Kurier nie dysponuje innym zdjęciem Mistrzyni.

Dodaj ogłoszenie