Alpejska perła jest gotowa na przyjęcie Polańskiego

Kazimierz SikorskiZaktualizowano 
Bardzo wielu dziennikarzy jest święcie przekonanych, że to stanie się już dziś, że będą wreszcie mogli wycelować swoje aparaty fotograficzne oraz kamery i uchwycić moment, kiedy Roman Polański jedzie do swojego domu w szwajcarskim Gstaad.

Zgoda szwajcarskich władz na wypuszczenie na wolność oskarżonego o gwałt w Stanach Zjednoczonych trzynastolatki ponad trzy dekady temu jest przesądzana. Kaucja w wysokości trzech milionów euro jest ustalona i kiedy tylko żądana suma pojawi się na koncie sądu, Polański powinien być wolny, by potem czas, jaki pozostanie mu do jego ewentualnej ekstradycji do USA, spędzić w swoim luksusowym domu w jednym z najbardziej luksusowych ośrodków wypoczynkowych na świecie, w Gstaad właśnie.

Będzie miał Polański widok na ośnieżone alpejskie szczyty, do dyspozycji będzie miał luksusowe apartamenty, będzie wreszcie mógł zamawiać sobie najbardziej wymyślne jedzenie, bo z tego też ten kurort słynie. Tylko nie będzie mógł wyjść poza próg swojego domu. Taka jest bowiem umowa ze szwajcarskim wymiarem sprawiedliwości, który do wspomnianej kaucji dołożył jeszcze konieczność zdeponowania wszystkich swoich dowodów tożsamości i nałożył na reżysera obowiązek noszenia elektronicznej obroży.

I w tej małej luksusowej twierdzy, którą kiedyś Elizabeth Taylor nazwała domem, a którą odwiedził przed laty Michael Jackson, 76-letni Polański będzie czekał na postanowienie w sprawie jego ewentualnej ekstradycji do Stanów Zjednoczonych. A zespół śledczych czeka, by dokończyć sprawę, która z powodu ucieczki Polańskiego nie mogła być dokończona. Chodzi o stosunki seksualne reżysera z trzynastolatką w roku 1977, które dla prawa Kalifornii oznaczają po prostu gwałt.

Nie może wyjść poza próg

Polański nie może wyjść ze swojego domu - powtarzają urzędnicy szwajcarskiego resortu sprawiedliwości i grożą, że najmniejsze złamanie umowy oznacza, że kaucja przejdzie na rzecz skarbu państwa. W willi Romana Polańskiego technicy już zamontowali urządzenia, które pozwolą na monitorowanie reżysera.

Ale nawet nie wystawiając nogi za próg swego domu, Polański będzie miał o wiele lepsze życie niż w celi aresztu w Zurychu, gdzie były tylko toaleta, umywalka, telewizor i półka. Gstaad oferuje gościom jedzenie, jakie tylko można sobie zamarzyć. - Każdy może je zamówić do domu - mówi Marlene Müller z lokalnego biura turystyki.

- Jeśli masz pieniądze, dostaniesz wszystko - zachwala lokalne możliwości gastronomiczne szef biura turystycznego Roger Seifritz, który dodaje, że wielu miejscowych jeździ na zakupy do większych miast, ale bogaci mogą naprawdę wszystko dostać na miejscu.

Niewielkie, bo zamieszkałe przez zaledwie 3500 stałych mieszkańców, Gstaad kultywuje od dawna tradycje luksusowego szwajcarskiego kurortu, gdzie każdej zimy organizuje się specjalne szkółki dla dzieci arystokratów i innych bogaczy z całego świata. Do tych najbardziej znanych, którzy odwiedzają to miasteczko, miejscowi mają podejście takie jak Szwajcarzy w wielu innych regionach tego kraju: - Nie interesuj się innym, nie mów, co on robi.

A bywał tam i Richard Burton, i Roger Moore, i wielu innych, o których miejscowi nawet nie wiedzą, bo podstawą życia w tym urokliwym miasteczku jest żyć tylko własnym życiem, nie interesować się bliźnim.
Dyskrecja najważniejsza
Preferujemy dyskrecję - wyjaśnia burmistrz Gstaad Aldo Kropf i dodaje: - Właśnie dlatego ludzie do nas przyjeżdżają.

A co do Polańskiego, to już wiadomo, że będzie traktowany przez miejscową policję tak jak każdy inny. Władze liczą, że "przeprowadzka" reżysera z aresztu do jego domu uda się w miarę spokojnie i dyskretnie.

- Nie chcemy pokazywać go jak egzotycznego zwierzaka - mówi o wszystkich procedurach związanych z przenosinami reżysera rzecznik szwajcarskiego ministerstwa sprawiedliwości Folco Galli.

Kaucja to już sukces
Wyznaczenie kaucji za wolność Polańskiego uważa się za sukces reżysera "Dziecka Rosemary", "Chinatown" i "Pianisty" od czasu, gdy władze szwajcarskie na prośbę amerykańskich śledczych zatrzymały go dwa miesiące temu w Zurychu i osadziły w areszcie ekstradycyjnym.

Polański jest oskarżony o seksualne kontakty z trzynastolatką. Początkowo postawiono mu sześć kryminalnych zarzutów, w tym gwałt i używanie narkotyków. Potem sędzia zgodził się na mniejszego kalibru zarzuty i skazał Polańskiego na spędzenie 90 dni za kratami. Po 42 dniach Polański wyszedł na wolność, ale wtedy sędzia oświadczył, iż zamierza go ponownie posłać do więzienia, by odsiedział pełne 90 dni.

Prawnicy reżysera dostali informacje, że sędziemu chodziło o coś więcej, o zyskanie sławy przy tej sprawie, i chciał on ukarać Polańskiego nawet 50 latami więzienia. W tej sytuacji reżyser 1 lutego 1978 r., a więc w dniu, w którym miał zapaść wyrok w jego sprawie, uciekł z USA.

I to nadal ciąży na Polańskim, bo wypuszczenie go na wolność za kaucją nie oznacza, że minęło ryzyko wydania go Amerykanom. A Ronald K. Nobl, szef Interpolu, przypomniał, że żaden z krajów zrzeszonych w tej organizacji nie powinien udzielać Polańskiemu schronienia, gdyby ten złamał warunki umowy i uciekł ze szwajcarskiego Gstaad.

- Pan Polański dał nam w ciągu tych ponad 30 lat dowody na to, że nie szanuje sądowych decyzji, kiedy są dla niego niewygodne, i się z nimi nie zgadza. I dlatego, gdyby złamał teraz warunki uwolnienia, nie powinno być dla niego schronienia w krajach, w których rządy opierają się na prawie - przestrzega Noble.

polecane: Flesz - e-papieros zagraża zdrowiu

Wideo

Materiał oryginalny: Alpejska perła jest gotowa na przyjęcie Polańskiego - Polska Times

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 4

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

k
kawa

Dużo dzieci tu przyjeżdża, Romek będzie miał tam dobrze.

o
oko

Stawiam 2 do 1 że da nogę !

G
Gawronski-rafzen

Czy w willi zamieszkają z nim odwieczni przyjaciele GENE GUTOWSKI i ich finansist ADNAN KHASHOGGI ?

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3