Amatorska Liga Futsalu wróciła do rywalizacji

Krzysztof Szuptarski
materiały organizatorów
Za nami dwie kolejne serie gier Amatorskiej Ligi Futsalu. Liderujący RKS Chuwdu pewnie pokonał outsidera ‒ Lolo Ferrari i dzięki temu przybliżył się do tytułu mistrzowskiego. Do końca sezonu drużynom pozostało tylko po jednym meczu.

Miniony weekend rozpoczął się od pojedynku RKS-u z Lolo. Faworyt mógł być tylko jeden. Lider ze swojego zadania wywiązał się bez zarzutu. Rozbił ostatnią drużynę w tabeli aż 18:0, co jest najwyższym wynikiem Amatorskich Lig w tym sezonie.

‒ Było ciężko wrócić po takiej przerwie. Nie każdy z nas miał siłę, by tyle biegać, więc musieliśmy wykonywać dużo zmian. Mimo to udało się osiągnąć naprawdę dobry wynik z czego jestem bardzo zadowolony. Za tydzień czeka nas kluczowe starcie dla losów całego sezonu, gdyż zagramy z Niedrzwicą. Ten mecz zadecyduje czy uda nam się osiągnąć założony cel, czyli mistrzostwo ‒ mówi na stronie Amatorskich Lig Jakub Gałka, kapitan RKS Chuwdu, Jakub Gałka.

Co ciekawe, po sześć bramek w spotkaniu z Lolo zdobyli Dariusz Drzazga i Radosław Mazur, dzięki czemu ten pierwszy zrównał się z przodującym w klasyfikacji najlepszych strzelców ‒ Grzegorzem Kutrzepą (Żubry Lublin). Obaj gracze mają po 21 trafień.

Na parkiecie nie stawili się futsaliści dwóch zgłoszonych do rozgrywek drużyn, Siekiera Felin i Akademia Piłkarska Bronowice. Skutkiem tego przeciwnikom, z którymi miały się one mierzyć przyznane zostały walkowery (5:0). Tym samym sześć punktów do dorobku zostało dopisanych Lolo Ferrari, a po trzy Żubrom Lublin, KS Niedrzwicy i Calcio Vazoni.

Wystąpiła za to jedyna drużyna kobieca ‒ Sekcja Damska Uniwersytetu Medycznego (poza rozgrywkami ligowymi). Zmierzyła się z zespołami: RKS Chuwdu oraz Calcio Vazoni. Pierwszy pojedynek zakończył się porażką 0:10, a drugi 0:5. Okazji na gola jednak nie brakowało, a paniom nie można było odmówić ambicji!

‒ Gdy dowiedziałyśmy się o Amatorskiej Lidze Futsalu, szybko zdecydowałyśmy się wziąć udział w tych rozgrywkach. To bardzo dobra forma treningu dla naszej drużyny, z którą na co dzień bronimy barw Uniwersytetu Medycznego w zmaganiach uczelnianych. W tym roku podczas Akademickich Mistrzostw Województwa Lubelskiego zajęłyśmy trzecie miejsce, a dwa lata temu na Akademickich Mistrzostwach Uczelni Medycznych byłyśmy drugie ‒ podkreśla Kamila Kaźmierczuk, zawodniczka Uniwersytetu Medycznego. ‒ Mecze w Amatorskiej Lidze Futsalu na pewno dużo nam dają. Trudno się gra przeciwko mężczyznom. Oczywiście jest różnica poziomów, dodatkowo inna fizjologia, więc to wymagające. Jednak możemy z dziewczynami lepiej się zgrać, a dodatkowo świetnie się przy tym bawimy. Cykl jest kapitalnym pomysłem ‒ dodaje.

ZOBACZ TAKŻE

Sportowcy lubelskich klubów ze swoimi dziećmi. Zobacz zdjęcia

Lech Poznań zmienia trenera: Skorża za Żurawia

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie