Ambitnie w Osterwie

Sylwia Szewc-Koryszko
Udostępnij:
Oczarowany wdziękiem córki swojego pacjenta lekarz-wdowiec zakochuje się w niej bez pamięci. Są więc oświadczyny i huczne wesele, tylko brakuje bajkowego zakończenia „i żyli długo i szczęśliwie.” Bo oto młoda żona szybko nudzi się swoim małżonkiem.

Satysfakcji ani spełnienia nie dają jej także narodziny córki, wdaje się więc w romanse i trwoni majątek męża. Oszukuje go i nim manipuluje, a ten naiwnie wierzy w jej wierność i oddanie. Tak w dużym skrócie można opisać fabułę „Pani Bovary” - powieści Gustave’a Flauberta, której adaptację będzie można od soboty zobaczyć na deskach Teatru Osterwy.

Jak powiedział mi redakcyjny kolega, który wczoraj oglądał fragment spektaklu, jego mocną stroną może być ruch sceniczny, za który odpowiada Katarzyna Chmielewska. To druga po „Szarp pan bas” premiera w tym sezonie, a kolejne dwie zapowiadają się równie ciekawie, bo będzie i „Pan Tadeusz”, i „Amadeusz”. Widzowie dostaną więc ambitny repertuar, co mnie - jednego z nich - ogromnie cieszy.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Kurier Lubelski
Dodaj ogłoszenie