"Anadyomenos" - nowa płyta Kairos wskrzesza to, co dawne i zapomniane

PAF
"Anadyomenos" - nowa płyta Kairos wskrzesza to, co dawne i zapomniane materiały zespołu
Jeśli jesteś fanem Dead Can Dance, powinieneś wybrać się na niedzielny koncert promujący nową płytę lubelskiego zespołu wokalnego Kairos

Na okładce pierwszego albumu ubóstwianego wPolsce australijskiego duetu Dead Can Dance pojawia się maska rytualna z Nowej Gwinei. Zdjęcie jest jednocześnie wizualną interpretacją nazwy zespołu ("Umarłe może tańczyć").

"Maska, będąca żywą częścią drzewa, jest martwa, jednak poprzez artyzm jej twórcy została nasycona własną życiową siłą. By zrozumieć naszą nazwę pomyśl o transformacji tego, co nieożywione w ożywione. Pomyśl o procesie uwzględniającym życie powstałe ze śmierci i śmierć przemienioną w życie", tłumaczyli Brendan Perry i Lisa Gerrard, którzy przypominając w DCD zapomniane tradycje muzyczne i sięgając po egzotyczną twórczość etniczną wskrzeszali je, nadawali nowy blask.

Tukus pod tęczową belką
Na okładce nowej, trzeciej w dorobku, płyty zespołu Kairos "Anadyomenos" widnieje fragment tryptyku "Pod tęczową belką rozlany turkus przybierał Jego kształt", autorstwa nałęczowskiego malarza Andrzeja Antoniego Widelskiego. Duża litera w "Jego" i biblijne odniesienia w innych pracach Widelskiego mogą sugerować, że chodzi o Jezusa Chrystusa na krzyżu, oblanego tytułowym turkusem. A więc, tak jak w okładce Dead Can Dance, o przemianę: z życia w śmierć i ze śmierci w życie. I tak jak w przypadku tamtej formacji zawartość muzyczna albumu koresponduje ze sferą wizualną. Płyta zawiera bowiem śpiewane fragmenty liturgii prawosławnej, hymny z góry Atos, śpiewy ormiańskie, gruzińskie, hebrajskie. Niektóre z nich powstały niemal przed900 laty. Mogłyby więc wydawać się pozbawione sił witalnych. Ale nic z tych rzeczy. - Może zaskakiwać, jak bardzo treści w wielu tych pieśniach są wciąż aktualne - mówi Borys Somerschaf, dyrygent zespołu. - Weźmy "Tyś jest winnicą", napisany przez króla Gruzji Dymitra I w XII wieku. Już samo to, że król pisze hymn dla innego króla, Króla Niebios, jest zadziwiające. Drugim, co zachwyca, jest to jakże wspaniale ten utwór brzmi dzisiaj!

Armenia i Lubelskie Słowiki
W niedzielę w archikatedrze usłyszmy utwory, które Kairos wykonywali na koncertach, ale nie zamieścili nigdy na żadnym nagraniu i kompozycje premierowe. Oprócz śpiewaków z zespołu wystąpi też Leszek Mądzik, odczytujący cytaty zksiąg, altowiolista Paweł Odorowicz, baryton Krzysztof Chilimoniuk, solista Słowików Lubelskich Kamil Strużek, oraz śpiewak ludowy z Armenii Aszot Martirosyan.

Jak Dead Can Dance
Jest w tym wszystkim jeszcze jedna więź. "Anadyomenos" oznacza przecież w języku greckim "odrodzenie", "wskrzeszenie". Bo i w Dead Can Dance, i w Kairos to, co umarłe, może jeszcze zatańczyć.

niedziela
Premiera "Anadyomenos"
Archikatedra
godz. 20.00, wstęp wolny

Możesz wiedzieć więcej! Za to warto zapłacić: Raporty, analizy, gorące tematy

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.