reklama

Aron Stasiak zapewnia Górnikowi Łęczna coraz więcej jakości w ofensywie

KKZaktualizowano 
fot. K. Kurzępa
W dotychczasowych 17 meczach obecnego sezonu Aron Stasiak trzynastokrotnie znalazł się w wyjściowej jedenastce Górnika Łęczna. Młody zawodnik otrzymał od trenera Kamila Kieresia duży kredyt zaufania i systematycznie go spłaca. W miniony weekend gol 20-latka przypieczętował zwycięstwo nad Legionovią Legionowo.

Łęcznianie pokonali rywala spod Warszawy 2:0. Pierwszą z bramek strzelił Marcin Stromecki, natomiast gol Stasiaka w doliczonym czasie gry dobił ekipę z Legionowa i przypieczętował wygraną zielono-czarnych. - Na pewno należy zaznaczyć, że „tabela nie gra”. Legionovia miała być teoretycznie łatwym przeciwnikiem, bo znajduje się bardzo nisko w ligowym zestawieniu. Tak jednak nie było i grając swoją taktykę, rywale mocno się nam przeciwstawiali. Długo prowadziliśmy tylko jedną bramką i w zasadzie wynik był sprawą otwartą. Graliśmy jednak konsekwentnie w obronie i Legionovia nie miała zbyt wielu okazji pod naszą bramką. My natomiast wypunktowaliśmy ich w doliczonym czasie gry skutecznym kontratakiem i cieszą nas kolejne trzy punkty - podkreśla Aron Stasiak, który po meczu cieszył się nie tylko z gola i wygranej, ale też z faktu, że Górnik wreszcie zwyciężył spotkanie różnicą więcej niż jednej bramki. - Czekaliśmy na takie spotkanie od wyjazdu do Boguchwały i starcia ze Stalą Stalowa Wola - dodaje.

Sobotnie trafienie było dla 20-latka czwartym w obecnych rozgrywkach. Wychowanek Trójki Węgorzyno jest aktualnie drugim najlepszym strzelcem Górnika, który skutecznością ustępuje tylko Pawłowi Wojciechowskiemu, autorowi dziewięciu trafień. Mimo wszystko, Stasiak ma duże ambicje i zdaje sobie sprawę, że nadal musi pracować nad wykończeniem akcji oraz innymi elementami gry. - Faktycznie, w ostatnim czasie udało się zdobywać bramki, a także asystować. Nie jestem jednak w pełni z siebie zadowolony i wiem, że stać mnie na więcej - przyznaje.

Stasiak jest graczem łęczyńskiego klubu od stycznia obecnego roku. Zawodnik pochodzący z Kamienia Pomorskiego został wypożyczony z Pogoni Szczecin do 30 czerwca 2020 roku, z opcją wykupu. Jego początki w Górniku nie były łatwe. W rundzie wiosennej poprzedniego sezonu nie był w stanie zdobyć debiutanckiego gola w zielono-czarnych barwach, pomimo dużej ilości minut spędzonych na boisku, a także sytuacji, które marnował niemal w każdym spotkaniu. - Poprzedni sezon był dla mnie w zasadzie pierwszym w seniorskiej piłce. Nie ma co ukrywać, że w pierwszej rundzie odbiłem się od przysłowiowej ściany. Musiałem więc zacisnąć zęby i jeszcze ciężej pracować na treningach. To jak widać zaowocowało. Trener zaczął mnie wystawiać coraz częściej do gry. To dodało mi pewności siebie i moja gra wygląda lepiej. Uważam, że byłem dobrze przygotowany fizycznie, ale nie umiałem tego wykorzystać. Dlatego podpatrywałem starszych, bardziej doświadczonych kolegów, głównie Leandro, który bardzo dobrze potrafi „grać ciałem”. Wskazówki okazały się bardzo pomocne - tłumaczy młody piłkarz.

Co ciekawe, trener Kiereś przesunął latem Stasiaka ze środka ataku na pozycję skrzydłowego. Zawodnik przyznaje, że odnajduje się na boku pomocy coraz lepiej. - Pasuje mi taka rola. Zawsze będę grać tam, gdzie wystawi mnie trener. Nie ważne, czy będę grać w pierwszej czy drugiej linii. Najważniejsze jest dla mnie to, że regularnie wybiegam na boisko - uważa.

Już w najbliższy weekend "Górników" czeka kolejna ligowa potyczka. Tym razem zespół trenera Kamila Kieresia zmierzy się przed własną publicznością z Garbarnią Kraków, w rozgrywanym awansem pierwszym meczu rundy rewanżowej. Na inaugurację sezonu zielono-czarni pokonali na wyjeździe drużynę z Grodu Kraka 1:0, ale rywalizacja do samego końca była bardzo zacięta. Jakiego spotkania należy się spodziewać tym razem? – Garbarnia to bardzo ciężki przeciwnik. To drużyna, która spadła z I. ligi i w pierwszym meczu nie było łatwo. Szybko strzeliliśmy bramkę, ale później mieliśmy już w zasadzie tylko jedną klarowną sytuację. Przygotujemy się do tego starcia należycie, bo wiemy, że w tej lidze każdy może wygrać z każdym - kończy zawodnik wypożyczony z Pogoni Szczecin.

Dobre występy Stasiaka zostały dostrzeżone także przez selekcjonera reprezentacji Polski U-20. Jacek Magiera dowołał bowiem piłkarza Górnika na zgrupowanie kadry narodowej przed meczem Turnieju Ośmiu Narodów ze Szwajcarią (14.11 w Chojnicach) oraz towarzyską potyczką z Norwegią (18.11, Bytów). Do tej pory Aron zanotował w biało-czerwonych barwach siedem występów w drużynie do lat 19.

ZOBACZ TAKŻE:

Górnik Łęczna - Legionovia Legionowo 2:0. Zobacz zdjęcia

Górnik Łęczna - Legionovia Legionowo. Zobacz, jak kibice cie...

Jedenastka jesieni Fortuna 1 Ligi

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 6

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

s
stanley

strzelił gola w u - 20 że hoho . będzie pożytek .

K
Kibic

GangBank ty cos masz z glowka.

G
Gosc

A nie Ajron mayday

G
Gość

Aron jest i będzie jednym z ważniejszych graczy Górnika na przyszłość.

G
Gość

jak mu zbywa to niech mi też coś da

G
GangBank

Jakie piękne polskie imie

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3