Atrakcyjne, na parterze

Aleksandra ChomickaZaktualizowano 
W okresie, gdy sytuacje na rynku ciągle jeszcze dyktują kupujący, a nie sprzedający mieszkania - warto się przyjrzeć zagadnieniu, jak w upatrzonej lokalizacji kupić najwięcej metrów, czyli na czym można utargować najwięcej. Deweloperzy coraz oporniej reagują bowiem na aluzje dotyczące upustów i zniżek. Skłonni są dodać za darmo miejsce postojowe lub komórkę lokatorską, by nie obniżać ceny metra. Są jednak z reguły mieszkania tańsze. Dotyczy to przede wszystkim lokali na parterze.

Jeszcze kilka lat temu niższe ceny miały również lokale na najwyższych piętrach. Z tych samych powodów - większe zagrożenie włamaniami i ryzyko niedogrzania (słabo ocieplone stropy), a więc wyższych rachunków za eksploatację. No i (a może przede wszystkim) schody. Dzisiaj, gdy nawet w segmencie budownictwa popularnego standardem są windy, a wartością dodaną widoki z okna, mieszkania na najwyższych kondygnacjach często są droższe niż na "prestiżowym" pierwszym piętrze. Natomiast rozpowszechnienie się rolet antywłamaniowych (wielu deweloperów dodaje je do wyposażenia mieszkań parterowych w standardzie podstawowym) minimalizuje znaczenie względów bezpieczeństwa przy wyborze mieszkania na parterze. A jednak...

Wydawałoby się, że głównym czynnikiem przemawiającym za kupnem danego mieszkania jest jego cena - dopiero potem lokalizacja inwestycji czy usytuowanie lokalu w budynku. Jednak nie zawsze. Często nabywcy bardziej zależy na odpowiednim położeniu niż poniesionych kosztach.

Przykładem może być pewien warszawski deweloper, któremu lokale na parterze udało się sprzedać dopiero, gdy ich cena była niższa o ok. 50 tys. zł od analogicznych położonych na 4 i 5 piętrze. Wyjątkiem w kwestii ceny mogą być prestiżowe, kameralne budynki, w których mieszkanie na parterze zapewnia własny ogród czy też większą powierzchnię. Wtedy takie lokum może być najdroższe w całym budynku. Wszystko, jak zawsze, zależy od gustu i zasobności portfela kupującego.

Kryzys na rynku nieruchomości nie zmienił tendencji do zakupu mieszkań na wyższych piętrach - twierdzi część deweloperów. Pomimo ogromnych, dochodzących nawet do 15% zniżek, lokale na parterze ciągle nie cieszą się dużym zainteresowaniem nabywców. Czy słusznie? Są bowiem również takie firmy, które nie tylko nie oferują parterowych mieszkań taniej, ale doliczają do ich ceny dodatkową kwotę, właśnie za prawo do większego niż w przypadku standardowych lokali, udziału w gruncie.

- Odnoszę wrażenie, że mieszkania na parterze są bardzo często niepotrzebnie deprecjonowane - mówi Katarzyna Zielińska, specjalista ds. reklamy Marma Polskie Folie - inwestora Osiedla z Gwiazdami w podwarszawskim Józefo-sławiu. - Wszystko zależy przede wszystkim od lokalizacji. Jeżeli osiedle położone jest poza miastem, w otoczeniu zieleni, tak jak nasza inwestycja, wtedy większość problemów nie ma znaczenia. Liczy się tylko to, że takie mieszkanie można kupić taniej niż położone kilka pięter wyżej - precyzuje. Problem bezpieczeństwa też został u nas rozwiązany - całe osiedle jest strzeżone oraz monitorowane, więc mieszkańcy parteru absolutnie nie powinni czuć się mniej bezpieczni niż ci mieszkający na wyższych piętrach - dodaje Zielińska.

Jednak nie wszystkim odpowiada takie "parcelowanie" wspólnych terenów osiedla pomiędzy właścicieli mieszkań parterowych. Coraz częściej spotkać można nowe osiedla, gdzie cała przestrzeń zielona stanowi wspólną, z pomysłem zagospodarowaną całość, z atrakcyjnymi terenami rekreacyjnymi dla wszystkich.

Parter? Nigdy w życiu!

* Kupując mieszkanie na parterze, narażamy się na większy hałas, mniejsze poczucie prywatności w przypadku, gdy okna skierowane są na ulicę.

* W dużych miastach problemem może być również nawet krótkie wietrzenie mieszkania, ze względu na spaliny.

* Niestety, często nie mniejszym utrapieniem są sąsiedzi, którzy na klatce schodowej zachowują się głośno, a bywa że i niekulturalnie. Szczególnie uciążliwe bywa sąsiedztwo drzwi do windy.

* Niewiele osób zdaje sobie sprawę z tego, jak uciążliwe mogą być również wszelakie "uprzejmości", których wymaga się od lokatorów z parteru. To do nich dzwonią wszyscy - panowie z administracji (by wpuścić ich np. do piwnicy), listonosze (by spełnić swój obowiązek i dostarczyć korespondencję do skrzynek), akwizytorzy i roznosiciele ulotek reklamowych, baby z jajami... To tylko potwierdza fakt, że mieszkający na parterze są pierwszą linią dzielącą lokatorów od świata zewnętrznego.

* Poza tym lokal na parterze nagrzewa się wolniej, co może odbić się na opłatach za energię.

* Gdy w przyszłości będziesz chciał mieszkanie na parterze sprzedać - możesz stracić, bo...

Najlepiej na samym dole!

Oczywiście mieszkanie na parterze to również ogromne plusy. Do dobrych stron takiego rozwiązania możemy zaliczyć lepszą cenę, mniejszą odległość do mieszkania, która jest niezwykle ważna dla rodzin z małymi dziećmi (lub planującymi je w najbliższym czasie), osób starszych, a generalnie - w budynkach bez windy.

Na starszych osiedlach zdarza się, że właściciele mieszkań na dolnej kondygnacji umownie otrzymują w użytkowanie ogródek przed blokiem, który jest idealnym miejscem relaksu np. na grillowanie ze znajomymi, które w Polsce stało się tak samo popularne jak barbecue w Stanach Zjednoczonych.

Na nowych osiedlach deweloperskich ta przynależność ma już określony status prawny. Przestrzeń mieszkania jest połączona z przylegającym do budynku terenem zielonym, tak jak w domkach jednorodzinnych.

Właściciele mieszkań na parterze zamiast balkonów (lub obok nich) mają utwardzone tarasy, na które wychodzi się bezpośrednio z salonu, a czasami również z innych pomieszczeń. Rozległość przydomowych ogrodów (zdarzają się nawet 100-metrowe) pozwala urządzić prawdziwy "zielony salon".

polecane: FLESZ: Smartfony zamiast kas fiskalnych.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3