Autorski przegląd tygodnia (29 czerwca - 5 lipca)

Witold Michalak
Witold Michalak: Autorski przegląd tygodnia
Witold Michalak: Autorski przegląd tygodnia Tomek Koryszko

Piątek - Seidler wiecznie żywy
My dziennikarze lubimy takie tematy, które trwają bez końca. Jednym z nich jest sprawa placu przed Chatką Żaka. Pomysł ochrzczenia go nazwiskiem Seidlera pojawia się i znika. Właśnie zakończyliśmy drugą część batalii o patrona. Czekamy na kolejne. Być może kiedyś dzieje tej potyczki osiągną rozmiary sporu o górki czechowskie.

Sobota - Łzy wzruszenia
Wzruszyłem się. Lekarze walczą o dobro pacjentów! Tak zapewnia pani doktor Teresa Dobrzańska-Pielichowska tłumacząc, dlaczego medycy zdecydowali się wypisywać recepty na leki bez zniżek. Wielce to szlachetny i wspaniałomyślny przejaw troski o chorego, aby drenować mu kieszenie tylko dlatego, że lekarze nie potrafią dogadać się z NFZ. Ktoś ma chusteczki?

Poniedziałek - Znowu...
Same kłopoty z tymi byłymi rektorami UMCS. Nie ma placu Seidlera, a jest zamieszanie. Mamy za to ławeczkę Raabego, pierwszego rektora uczelni i też nie ma spokoju. Miasto uważa, że Raabe został posadzony wbrew prawu, bo bez zgody urzędników. Co więcej, nie brakuje też głosów, że pan Raabe z racji swoich specyficznych zasług dla Polski w ogóle nie zasłużył sobie na takie uczczenie.

Wtorek - Dobrodzieje
Kolejny dzień lekarze doją pacjentów z kasy na leki... Wróć! To znaczy walczą o ich dobro. A wszystko w takim upale. Znowu ryczę.
Uczciwie trzeba dodać, że nie wszyscy medycy walczą o dobro chorych. Bardzo wielu nadal wypisuje recepty takie jak trzeba.

Środa - Żywnościowy recycling na cenzurowanym
Sanepid to jest jakiś dziwny. W pewnym lubelskim spożywczaku robiono wszystko, aby jedzenie nie trafiło na śmietnik. Sprawdzone towary długo leżały na półkach ciesząc oczy klientów. Teraz właściciel ma przez to kłopoty. Żeby płacić kary za sprzedaż piwa z datą ważności do końca 2011 r., albo wędliny przeterminowanej raptem o 2 tygodnie? Dla mnie to takie czepialstwo. Zupełnie już nie pojmuję czepiania się filetów śledziowych ze stycznia. Przecież Szwedzi wsuwają zepsute śledzie i jakoś żyją. Jak się nad tym zastanowić, to żyją nawet całkiem nieźle. Kto wie, może cena szwedzkiego sukcesu to zjedzenie raz do roku cuchnącego śledzia, który psuje się zamknięty w puszce.

Czwartek - Good news is...
To nie tak, że ja się zawsze czepiam i nie umiem znaleźć dobrych wiadomości. Jak są, to od razu się nimi cieszę, czasem trudno jednak znaleźć takie newsy. Weźmy taką wiadomość o pomostach nad zalewem. Teoretycznie wszystko wygląda ok. Miasto chce ich postawić aż sześć. Super, co nie? Tylko czemu pierwszy pomost będzie gotowy pod koniec sierpnia. Akurat na koniec lata. Rewelacja.

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

s
sonda
Twój komentarz też nie wnosi nic konstruktywnego.
J
Janek
Na wygląd człowiek nie ma większego wpływu...,ale te komentarze....
j
ja
Panie Michalak to zdjęcie jest straszne...
k
kalendarz
Aaaa tam było, minęło...
Dodaj ogłoszenie