Awans zależy również od kasy

Krzysztof Nowacki
Lubelscy żużlowcy pozostają drużyną własnego toru. Wprawdzie w dwumeczu z KSM Krosno zdobyli punkt bonusowy, ale kibice wciąż czekają na pierwsze wyjazdowe zwycięstwo. Na razie w osiągnięciu tego celu nie pomogła nawet dobra jazda Tomasza Piszcza. Klub rozgląda się za jeszcze jednym seniorem.

Wychowanek Motoru Lublin szybko potwierdził słowa trenera Rafała Wilka, że trzeba stawiać na polskich żużlowców, bo zagraniczni regularnie zawodzą. Piszcz razem z Jackiem Rempałą byli najlepszymi zawodnikami KMŻ w niedzielnym spotkaniu. Pierwszy zdobył trzynaście punktów, drugi jedenaście. To najlepszy w tym sezonie występ starszego z braci Rempałów w meczach wyjazdowych. Szkoda tylko, że żaden bieg z udziałem Jacka nie przyniósł drużynowego zwycięstwa. Wszystkie jego pięć startów zakończyło się wynikiem remisowym.

Po trzeciej wyjazdowej porażce fanom "Koziołków" na pocieszenie pozostaje fakt, że wyniki w rundzie zasadniczej nie będą miały wielkiego wpływu na losy awansu, który rozstrzygnie się dopiero w fazie play-off. Na razie mamy tylko przedbiegi, których celem jest zajęcie jak najwyższego miejsca przed rundą finałową (zespół wyżej sklasyfikowany będzie gospodarzem meczu rewanżowego). Drużyna z szóstej pozycji będzie miała takie same szanse na awans, jak ta z pierwszego miejsca.

Znaczenie wtedy będzie miała zarówno forma sportowa, jak i finansowa klubu, aby nie zabrakło pieniędzy na niezbędne remonty motocykli. Dlatego ważne, aby nie spełniły się obawy prezesa KMŻ Zbigniewa Wojciechowskiego. - Mam nadzieję, że władze miasta, radni i prezydent w drugim półroczu wesprą klub zdecydowanie większą kwotą. Bez tej pomocy w kryzysie, jaki mamy, nie dojedziemy do końca sezonu. I mówię to otwarcie, żeby była pełna tego świadomość. To, co mogliśmy, zrobiliśmy, ale potrzebna jest większa pomoc miasta i nowych sponsorów. Niewielu w ogóle wierzyło, że żużel w Lublinie na nowo ruszy, ale teraz wszyscy widzą, że walczymy. Jeżeli ktoś ma możliwości finansowe, niech się zgłosi i zaproponuje swoją pomoc - mówi Wojciechowski.

Kolejne ligowe spotkanie w najbliższą niedzielę z Kolejarzem Opole.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na kurierlubelski.pl Kurier Lubelski
Dodaj ogłoszenie