Awaria przy Wieniawskiej: Wody nie będzie co najmniej do godz. 22

EP
EP
W budynkach przy ul. Wieniawskiej w Lublinie nie ma wody. - Męczymy się od kilku godzin - skarży się nasza Czytelniczka. MPWiK informuje, że nastąpiła awaria. Wszystko powinno wrócić do normy około godz. 22.00.

- Wody nie mamy od godz. 16. Na miejsce przyjechała jakaś ekipa specjalistów, ale dużo czasu minęło zanim zaczęli cokolwiek robić - relacjonuje nasza Czytelniczka. - Jak zerwali fragment chodnika, to wybiła woda i zaczęła płynąć po całej ulicy - opisuje.

Miejskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji w Lublinie zapewnia, że już zajęło się awarią. - Wody nie ma w budynkach po obu stronach ulicy Wieniawskiej, na odcinku od Krakowskiego Przedmieścia do Partyzanckiej - informuje dyżurny pogotowia wodociągowo - kanalizacyjnego. - Na miejscu jest już beczkowóz. Będziemy pracować do skutku. Miejsce jest dość mocno uzbrojone, ale przewidujemy, że do godz. 22.00 uporamy się z problemem - mówi.


Nasze serwisy:
Serwis gospodarczy - Wybierz Lublin
Serwis turystyczny - Perły i Perełki Lubelszczyzny
Serwis dla fanów spottingu i lotnictwa - Samoloty nad Lubelszczyzną
Miasto widziane z samolotu - Lublin z lotu ptaka
Nasze filmy - Puls Polski


Codziennie rano najświeższe informacje z Lublina i okolic na Twoją skrzynkę mailową.
Zapisz się do newslettera!

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Q
Qba
Wszystko pięknie, nie ma wody, a pół Lublina uwalone gliną po wywózce, na ulicę Janowską szlamu wybranego z dołu, po wykopie z awarii. Jak zwykle nikt się tym nie przejmuje, nikogo nie obchodzi los motocyklistów i rowerzystów poruszających się po trasie przejazdu ciężarówki, z ulicy Wieniawskiej na Janowską. Nikt nawet nie zabezpieczył ściekającej wody w dół Wieniawskiej i Leszczyńskiego. Tylko w Polsce jest coś takiego dopuszczalne nikt się tym nie przejmuje, że może to zaniedbanie dopuścić do wypadku a nawet śmierci użytkownika drogi.
.
...bo jak przyjechała ekipa i zerwali fragment chodnika, to wybiła woda i zaczęła płynąć po całej ulicy.
To znaczy, że gdyby tego chodnika nie "zrywali" to woda by była, siedziałaby se pod tym chodnikiem i do głowy by jej nie przyszło, żeby rozpływać się po "całej ulicy". Chociażby dlatego, że nie ma głowy. Straszna awaria!!! dziwie się tylko, że zwyczajowo nie napisano ile dzieciątek i osób starszych przy tej strasznej okazji, ucierpiało.
Dodaj ogłoszenie