Azoty Puławy podejmą w sobotę Chrobrego Głogów

Krzysztof Szuptarski
Wojciech Szubartowski
Szczypiorniści Azotów Puławy w sobotę, 25 września zmierzą się z Chrobrym Głogów w meczu 4. kolejki PGNiG Superligi. Podopieczni trenera Roberta Lisa do sobotniego starcia przystąpią w nie najlepszych nastrojach, po przegranej potyczce 2. rundy eliminacji EHF European League z Füchse Berlin 24:32. Konfrontacja z głogowianami rozpocznie się o godz. 19.

Porażka puławian z Füchse Berlin była tym bardziej bolesna, że Azoty w 39. minucie prowadziły nawet czterema bramkami (19:15). O ich porażce zadecydowało następne 12 minut. Puławianie stracili wówczas dziesięć bramek, nie rzucając przy tym żadnej.

– Jest to kolejny mecz, który musimy wygrać. Gramy u siebie w domu i jesteśmy podbudowani tymi 40 minutami z Berlinem, ale też pamiętamy o tych 20 minutach meczu, które były bardzo słabe w naszym wykonaniu – mówi Dawid Dawydzik, obrotowy Azotów Puławy.

– Przede wszystkim chcemy zmazać z siebie właśnie te nieudane 20 minut ostatniego meczu, ale również ligowy mecz przeciwko Kaliszowi. Każdy wie, że Głogów przeszedł zmianę pokoleniową w tym sezonie. Osobiście jestem pod wrażeniem ich gry oraz przekonany, że nie będzie to dla nas łatwe spotkanie. Od samego początku będziemy musieli być w pełni skoncentrowani, żeby wygrać – dodaje.

Azoty, jak na razie plasują się czwartym miejscu w tabeli PGNiG Superligi, mając po trzech rozegranych meczach 6 pkt. Team trenera Roberta Lisa, pomimo, że zaliczył ogromną wpadkę w poprzednim "domowym" starciu z Energą MKS Kalisz, tracąc w Puławach komplet punktów, będzie zdecydowanym faworytem pojedynku z Chrobrym. Ekipa Azotów jeśli myśli o medalu, to na kolejne podobne niepowodzenia już sobie pozwolić nie może. Głogowianie pokazali z kolei, że potrafią walczyć i na pewno tanio skóry nie sprzedadzą.

– Jesteśmy maksymalnie skoncentrowani i przygotowani do tego spotkania, bo jest to naprawdę ważny mecz. Wszyscy rozumiemy, że liga jest teraz najważniejsza i dlatego na maxa podejdziemy do tego meczu. Głogów dobrze zaczął ten sezon, a ich gra jest po prostu fajna. To my jesteśmy jednak bardziej doświadczoną drużyną i wygramy ten pojedynek – podkreśla Aliaksandr Bachko, rozgrywający puławskiej drużyny.

Szczypiorniści Chrobrego Głogów zainaugurowali kampanię 2021/22 od wyjazdowego zwycięstwa z Gwardią Opole 32:27. W następnej kolejce przegrali u siebie dopiero po rzutach karnych z Górnikiem Zabrze, natomiast w poprzedniej serii spotkań ulegli na wyjeździe Enerdze MKS Kalisz 25:30. Najskuteczniejszy w ostatnim meczu wśród głogowian był Dawid Przysiek, zdobywca sześciu bramek. Głogowianie zajmują aktualnie siódmą pozycję w ligowej tabeli, legitymując się dorobkiem 4 pkt.

– Kalisz pokazał, że nawet na trudnym terenie w Puławach można wygrać i będzie starali się powtórzyć ten wynik. Podstawą przeciwko takiemu zespołowi jak Azoty jest skuteczność, gdyż puławianie z każdej straconej naszej piłki w ataku, wyprowadzą na pewno udane kontry. Możemy obawiać się też ich rzutów z drugiej linii, uważać na szybkich skrzydłowych oraz przede wszystkim rzucać z głową, aby nie rozgrzać za bardzo ich bramkarzy – mówi Rafał Jamioł, zawodnik Chrobrego Głogów.

Sobotnie spotkanie z Chrobrym Głogów odbędzie się w hali, przy al. Partyzantów 11. Bilety na mecz dostępne są na stronie eBilet. Mecz będzie można obejrzeć także w telewizji internetowej Emocje.TV.

PZPN podnosi ceny biletów na kadrę

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie