Azoty Puławy rozpoczynają play-off. Klub żegna się z Wojciechem Zydroniem

Krzysztof Nowacki
Mateusz Kus
Mateusz Kus Jakub Hereta
Udostępnij:
Po 22 kolejkach w Superlidze piłkarzy ręcznych nadszedł czas na decydującą fazę walki o mistrzostwo kraju. Do play-off przystępuje osiem najlepszych drużyn sezonu zasadniczego, w tym Azoty Puławy, które w pierwszej rundzie za rywala mają Stal Mielec. Rywalizacja toczyć się będzie do dwóch zwycięstw, a jej początek nastąpi w sobotę o godzinie 18 na parkiecie rywala.

Puławianie przystępują do fazy play-off z piątego miejsca. To wynik gorszy niż przedsezonowe oczekiwania władz klubu. - Zarząd oczekuje minimum czwartego miejsca po rundzie zasadniczej - oznajmił drużynie przed rozpoczęciem rozgrywek prezes Jerzy Witaszek.

Cel był bliski osiągnięcia, ale po drodze Azoty zgubiły punkty w meczach ze słabszymi zespołami. We własnej hali puławianie przegrali z beniaminkiem Jurandem Ciechanów. W Olsztynie przegrali ze słabą Warmią, a w Lubinie stracili punkt w meczu z Zagłębiem, chociaż przez większość czasu prowadzili różnicą kilku bramek. Wszystkie te trzy zespoły walczą teraz o utrzymanie.

- Przed play-offami nie mamy postawionego konkretnego celu. Będziemy walczyć o jak najwyższe miejsce i na pewno byłoby bardzo miło awansować do czwórki. Cały zespół jest zdrowy, Michał Bałwas i Michał Szyba zapomnieli już o urazach i w stu procentach są gotowi do gry - twierdzi trener Marcin Kurowski.

W składzie puławian na pewno nie zobaczymy już Wojciecha Zydronia. Jeden z najlepszych zawodników Superligi poprzednich sezonów popadł w konflikt z zarządem klubu i ostatnio nie było dla niego miejsca na ławce Azotów. W piątek klub wydał oświadczenie, w którym poinformował o rozwiązaniu kontraktu z dniem 30 marca.

Finałową rundę Superligi puławianie rozpoczynają rywalizacją z czwartą w lidze Stalą Mielec. Podopieczni trenera Ryszarda Skutnika nie tylko zgromadzili o trzy punkty więcej, ale przede wszystkim w tym sezonie z Azotami nie przegrali. Na inaugurację rozgrywek w Puławach padł remis 23:23, a w rewanżu w Mielcu wygrała Stal 22:20. - W poprzednim sezonie wprawdzie dwa razy wygraliśmy, ale tylko jedną bramką. Dlatego można się spodziewać bardzo wyrównanego i zaciętego meczu. Jest to niewygodny przeciwnik, ale na pewno w naszym zasięgu - uważa Kurowski.

Aby awansować do strefy medalowej puławianie potrzebują dwóch zwycięstw. Są jednak w trudniejszej sytuacji, ponieważ mielczanie mają przewagę parkietu, czyli oprócz dzisiejszego spotkania, będą gospodarzami także ewentualnego trzeciego meczu.

- Powinniśmy grać konsekwentnie eliminując najgroźniejszą broń Stali, czyli kontrataki. Sami musimy zagrać w ataku skutecznie, bo ostatnio w Mielcu przegraliśmy dlatego, że nie wykorzystywaliśmy dogodnych sytuacji rzutowych - podkreśla trener Azotów.


Nasze serwisy:
Serwis gospodarczy - Wybierz Lublin
Serwis turystyczny - Perły i Perełki Lubelszczyzny
Serwis dla fanów spottingu i lotnictwa - Samoloty nad Lubelszczyzną
Miasto widziane z samolotu - Lublin z lotu ptaka
Nasze filmy - Puls Polski


Codziennie rano najświeższe informacje z Lublina i okolic na Twoją skrzynkę mailową.
Zapisz się do newslettera!

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Kurier Lubelski
Dodaj ogłoszenie