Bal Wysokich w lubelskim klubie Kazik. Zobacz ZDJĘCIA

Barbara Wójtowicz
Bal Wysokich w lubelskim klubie Kazik
Bal Wysokich w lubelskim klubie Kazik Małgorzata Genca
Udostępnij:
Klub Wysokich bawił się w sobotę na dorocznym balu. Tym razem wysocy z całej Polski zawitali do Lublina, by w Klubie Kazik tańczyć do białego rana.

Dla Anny Golec był to już trzeci bal, tym razem miała też okazję go współorganizować. - Zaprosiliśmy Wysokich do Lublina i z pewnością będziemy się razem świetnie bawić- mówi. - Z resztą z tym akurat nie mamy problemu, bo zawsze długie godziny spędzamy na parkiecie.

Na balu był tort, oczywiście z elementem żyrafki, czyli symbolu Klubu, tańce i świetna zabawa. Przewidziano także wybory Miss i Mistera forum, nagrody i upominki dla wszystkich uczestników. W tym roku były to kubki z napisem "I Love Lublin". Osoby spoza miasta miały też okazję w sobotę zwiedzać Lublin z przewodnikiem. W niedzielę chętni wybrali się też nad Zalew Zemborzycki.

Ludzie, których spotkaliśmy w sobotę na balu, sprawiali wrażenie, że są świetnymi przyjaciółmi. - Kiedy po raz pierwszy pojechałem na bal, znałem tam tylko jedną osobę - wspomina Piotr Michalski, współorganizator imprezy. - Już po godzinie rozmawiałem ze wszystkimi i czułem się, jakbym znał ich całe życie. Gdy się poznajemy, łączy nas wzrost. Później odkrywamy wzajemnie swoje pasje, zawieramy przyjaźnie.

A w Klubie zdobywa się nie tylko przyjaciół, ale też partnerów na całe życie. Przykładem są Aneta i Robert Bałażkowie. W spotkaniach Klubu Wysokich uczestniczą od 2007 r. - Mieliśmy teraz małą przerwę, bo urodziło nam się dziecko - opowiadają. - Synek ma teraz dwa lata, wiec powoli wracamy do życia towarzyskiego. On został z babcią, my przyjechaliśmy tutaj. Możemy pielęgnować dawne znajomości.

Gdy się poznali, ona mieszkała w Poznaniu, on we Wrześni, od czasu do czasu spotykali się na spotkaniach Klubu Wysokich. - I zaiskrzyło - mówi. - My z całą pewnością możemy powiedzieć, że ten klub przybliża, przynajmniej w naszym przypadku.

Czym właściwie jest Klub Wysokich? - To działające od siedmiu lat forum, na którym rejestrują się użytkownicy z całej Polski- tłumaczy Mariusz Mikus. - Zasada jest prosta - panie muszą mieć minimum 180 cm wzrostu, panowie 190 cm. I jesteśmy bardzo restrykcyjni w przestrzeganiu tych zasad - śmieje się.

Na forum Wysocy poznają się, wymieniają doświadczeniami, rozwiązują problemy. Także te związane ze wzrostem. - Bywa, że doradzamy sobie w sprawie wyboru mebli, czy ubrań - mówi Robert Błażek. - Przy naszym wzroście, czasem trudno jest kupić garnitur, musimy szyć go pod wymiar. Dłużej trzeba poszukać też butów. Łóżko, aby było wygodne, nie może być zbyt krótkie, a meble do kuchni robiliśmy na wymiar, dzięki czemu jest komfortowo.

Żona pana Roberta dodaje, że problem może pojawić przy wyborze partnera. - Akurat mi się udało znaleźć męża wyższego ode mnie, ale o to w Klubie Wysokich nie trudno - śmieje się pani Aneta. - Niższe kobiety nie mają takich problemów, bo czy z wysokimi, czy z niższymi mężczyznami będą wyglądać dobrze. Wiem, że czasem niższy mężczyzna spotyka się z wysokimi kobietami, ale nie każdemu to odpowiada. Ja przy mężu mogę sobie jeszcze pozwolić na założenie szpilek.


Nasze serwisy:
Serwis gospodarczy - Wybierz Lublin
Serwis turystyczny - Perły i Perełki Lubelszczyzny
Serwis dla fanów spottingu i lotnictwa - Samoloty nad Lubelszczyzną
Miasto widziane z samolotu - Lublin z lotu ptaka
Nasze filmy - Puls Polski

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 18

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

w
wysoki
Czy Pani pierwsza od lewej jest mężatką?
r
rm
No i dobrze że wielkoludy od czasu do czasu mogą sobie pobyć z innymi jak równy z równym
E
Edyta
nie ma klubu niskich, moje przecietnego wzrostu znajome to sprawdziły
E
Edyta
witam, generalnie nie ma znaczenia czy zdjecie od dołu. Moze chodziło o buty ;-) Dziewczyny maja około 185cm, plus 10 cm szpilki. Ja jestem jedna z nich. Jak jestesmy razem to nie widac jak wysocu jestesmy. Ale jakby to zdjęcia ustawiła sie osoba przecietnego wzrostu dopiero wtedy widac roznice.

pozdrawiam :-)
d
ddd
No to sie dzieje w tym zasranym lublinie,hmmm sensacja!!!
r
robert
nie moje nazwisko, nie moja wypowiedz - następnym razem zażądam autoryzacji...
o
ołówek
"długopis" napisał, że ma 207 centymetrowy ...długopis "gigant", taki jaki miał Wałęsa gdy, podpisywał porozumienia sierpniowe.
w
wścibstwo
Zastanawiające ...z twoim 207 ...ale czym? jakąś konkretną część ciała masz na myśli?
d
długopis
Nie zapisuje się, bo z moim 207 byłbym w tym klubie chyba portierem.
p
pusta kasa
Ci o niskich dochodach mogą się zabawić jedynie na Sylwestra, oragnizowanym darmowo "napowietrznie" przez miasto.
A
Adonis
A ty musiałeś je chyba skomentować z perspektywy stołka, aby móc dosięgnąć i ocenić ich twarz.
B
Blob.
Powinien być jeszcze bal grubasów bo nadwaga to teraz choroba społeczna a niektórzy się strasznie wstydzą choć nie ma czego bo Adele czy pan Kalisz to bardzo sympatyczne osoby.
w
wodzirej
jeżeli bal klasy średniej, to często.
k
kryl
co ?
l
lublinianka
Rozumiem, że zdjęcia "od dołu" miały spotęgować odczucie wysokości. Ale niektóre zakrawają o swoistą "niedyskrecję"... ;-) Super, że jest taka inicjatywa, że ludzie dobrze się bawią a gazety to nagłaśniają :-) Zwłaszcza wobec tylu codziennych smutnych informacji.
Przejdź na stronę główną Kurier Lubelski
Dodaj ogłoszenie