Ballada o jamniku

dr Mariusz Świetlicki
Koniec roku to jak zwykle czas podsumowań i snucia planów na przyszłość. I choć 2015 obfitował w wiele ciekawych wydarzeń: sportowych, kulturalnych, społecznych, politycznych, to jego końcówka przyćmiła wszystko. Gdy przyglądam się powyborczym wydarzeniom, to nieodparcie w myślach kołacze mi, śpiewana przez Zbigniewa Zamachowskiego, Ballada o jamniku.

Wojna wokół Trybunału, czystki w spółkach Skarbu Państwa, likwidacja służby cywilnej, wprowadzenie ścisłej kontroli nad mediami publicznymi, odwrócenie reformy szkolnej dotyczącej sześciolatków, nowe podatki. Tempo iście zawrotne, a zmiany radykalne. Następują one po sobie w taki sposób, że już nic nie wydaje nam się dziwne, zaskakujące, niemożliwe.

Co w takim razie nas czeka w przyszłym roku?

Sytuacja jest taka, że żadne przewidywania i komentarze nie mają większego sensu. Na co obecna władza się zdecyduje, a na co nie? Gdzie są granice? Jaki to będzie miało wpływ na życie społeczne i gospodarcze? Pytania bez odpowiedzi. Obserwujemy wielki polityczny eksperyment. Jazda bez trzymanki.

W działalności gospodarczej najgorsza jest niepewność uniemożliwiająca podejmowanie jakichkolwiek racjonalnych decyzji. Horyzont przewidywań we współczesnym świecie i tak jest krótki, a teraz w Polsce skrócił się do minimum.

Jedyna rada w tej sytuacji, to nie planować zbyt daleko, robić swoje i uważnie przyglądać się temu, co się dzieje.

Nie dajmy się uśpić, tylko szybko reagujmy na zmiany. I pamiętajmy, że jamnik ma swojego właściciela.

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

T
To ya
....Obserwujemy wielki polityczny eksperyment. Jazda bez trzymanki.....

A do tej pory to była jazda z trzymanką?, złodziejstwa, afer i przekrętów Pan nie widział?, a może był Pan beneficjentem tego wszystkiego co byłon do tej pory?
A
Aniołek
Otóż planować trzeba, tylko że w kilku wariantach, tak by minimalizować efekt zaskoczenia. Z jednym się zgadzam "róbmy swoje" nie zależnie od tego co robimy, kim jesteśmy, jakie poglądy mamy, bo zawsze przyjdzie ktoś, kto nas z tego rozliczy.
O
Onuca
Bo i Ciebie czeka zima.
Dodaj ogłoszenie