reklama

Będę szybszy od Gołoty i mam bardzo mocny cios

Oskar BerezowskiZaktualizowano 
Z Tomaszem Adamkiem, mistrzem świata wagi junior ciężkiej federacji IBF, rozmawia Oskar Berezowski.

Wczoraj w USA zakończył Pan najważniejszą część przygotowań do walki z Andrzejem Gołotą. Czuje się już Pan jak pięściarz wagi ciężkiej?
No taki strasznie ciężki to jeszcze nie jestem, ale dobrze mi z obecną wagą. 24 października w łódzkiej Atlas Arenie moja masa powinna oscylować w granicach 97 kg.

Gołota nie powinien zejść poniżej 110. To jego atut?
Wolę myśleć, że 97 kg to mój atut. Będę szybszy. Wiesz ile ważył Mike Tyson w najlepszych czasach? 97-98 kg. Wtedy kładł jednym ciosem facetów o masie po 110 kg. Nie porównuję się do niego, tylko podaję przykład boksera, który był lżejszy, niższy od rywali i potrafił znaleźć na nich sposób.

Mimo wszystko pięść Gołoty waży więcej niż Pańska.

Pytałem moich sparingpartenerów ile waży moja. Odpowiadali, że bolą ich szczęki.

Czym różnią się przygotowania w wadze ciężkiej od tych w junior ciężkiej?
Większość ludzi spodziewa się, że będę dużo biegał wokół Andrzeja i punktował, próbując go zamęczyć. Mogą się mocno zdziwić. Z trenerem Andrzejem Gmitrukiem sporo czasu poświęciliśmy na pojedyncze prawe sierpowe, takie, które mogą zakończyć walkę. Do tego Ralph Mendez przygotował mnie świetnie pod względem siłowym. Naprawdę drzwi do wagi ciężkiej mogę sobie otworzyć w dobrym stylu.

Tyson tez ważył 98 kg, gdy nokautował w wadze cięzkiej. Taka masę ma Tomasz Adamek

Początkowo można było odnieść wrażenie, że to tylko przygoda na chwilę. Teraz, gdy Bernard Hopkins nie chce się z Panem bić w junior ciężkiej, mówi Pan o braciach Kliczko, jak o potencjalnym celu.
Mówię o Kliczkach i ludzie to podchwytują jako moją deklarację. Mnie chodzi tylko o to, że przygotowania do starcia z Gołotą pozwoliły mi uwierzyć, że waga ciężka jest dla mnie. Chcę w niej zostać jeśli będę miał dobre propozycje finansowe. Gdyby jednak telewizja HBO zorganizowała mi świetny pojedynek w niższej kategorii to zrzucę wagę. Żaden problem. Tu tak naprawdę nie chodzi o nazwiska, ale o to jakie człowiek sobie w życiu stawia cele. Ja chcę być mistrzem. W wadze ciężkiej też, ale to całkiem naturalne, bo jakbym, wyglądał, gdybym powiedział: idę do ciężkiej, ale nigdy tam nie wygram.

Kliczkowie to jednak nie przypadek. W lutym pokonał Pan Johnathona Banksa, który sparuje z Władimirem Kliczko.
Do tego świetnie sobie radzi. A czy ja miałem wielkie problemy z Banksem? Znokautowałem go. Nie boję się wagi ciężkiej. Poza tym ja wcale nie wskakuję do niej z marszu. Od dawna trenowałem z facetami po 110 kg. Wiem ile ważą ich ciosy i wiem, że jestem szybszy od większości ludzi z królewskiej kategorii. To pozwala mi zareagować o ułamek sekundy wcześniej. W boksie to dużo, wystarczy na unik, przyjęcie ciosu na gardę. Gdybym przesadził z siłą i masą, byłbym ospały.

Stosuje Pan specjalną dietę, by przybrać na masie? Gołota pochłania krwiste steki.
A ja wolę ryby i owoce morza. Jem do syta, ale nie mam diety budującej masę.

Przylatuje Pan do Polski w czwartek. Gdzie będzie Pan trenował do samej walki?
Są już jakieś ustalenia, ale nie wiem, czy będę się ich trzymał. Chciałbym pobyć trochę w domu. Tam też są warunki do ćwiczeń. Andrzej (Gmitruk - red.) pewnie będzie naciskał na Warszawę. I tak pierwsze cztery dni poświęcę na aklimatyzację. Ja przed pojedynkiem potrzebuję spokoju, a w Polsce będzie o niego trudno.

Dziwi się Pan? To będzie walka stulecia.
Wiem: Dawid z Goliatem i tak dalej. No coś w tym jest. Dawid wygrał dzięki sprytowi choć był mniejszy. Gołota to Goliat nie tylko ze względu na wzrost i siłę. Jest wielki dzięki swojej przeszłości, walkom, które stoczył. Tak naprawdę mnie to nie obchodzi. To jest boks: wyjdzie dwóch facetów i będzie się biło do krwi. Cała ideologia zostanie obok ringu. Obaj jesteśmy twardzi, więc stworzymy wielki spektakl. Ja w to wierzę.

Gołota będzie trenował w Wiśle

Andrzej Gołota ma pojawić się w Warszawie w piątek rano. W stolicy ma czekać na swojego trenera Sama Colonnę, który doleci z Chicago w sobotę. Razem planowali pojechać do Wisły. Plany mogą jednak ulec zmianie ze względu na śnieżycę, która paraliżuje ruch w Polsce.

Wisła ma być jego bazą treningową do przyszłej środy. Później cały team Gołoty przenosi się do Łodzi, gdzie najprawdopodobniej w czwartek odbędzie się trening otwarty. Na piątek zaplanowano ważenie. W sobotę oprócz walki wieczoru odbędzie się także pięć innych starć. Między innymi Dawida Kosteckiego z Grzegorzem Szoszyńskim, Łukasza Janika z Mateuszem Masternakiem i Krzysztofa Cieślaka z Maciejem Zeganem.

Flesz - nowi marszałkowie Sejmu i Senatu, sukces opozycji

Wideo

Materiał oryginalny: Będę szybszy od Gołoty i mam bardzo mocny cios - Polska Times

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 1

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

s
spokojny

Mam pytanie do speców od boksu zawodowego. Przepraszam ale czy mógłby mi ktoś powiedzieć kiedy odbyły się eliminacje do takiej walki o „mistrzostwo świata”? Przecież to jest robienie ludzi w bambusa. Wiem, że np. w piłce nożnej to są kwalifikacje, eliminacje, grupy, ćwierćfinały, półfinały i wtedy dopiero się dochodzi do tego pojedynku o mistrzostwo świata. A tu nagle słyszę, że jakiś dwóch gości staje naprzeciwko siebie i kto wygra to jest mistrzem świata. To co, Gołota był na trzecim czy czwartym miejscu i „doszedł” do tego finału? A kto jest w takim razie na miejscu 23-cim albo 123-cim, bo w tenisie jest taki ranking. Dla mnie to jest po prostu zwykłe robienie ludzi w człona i tyle. Czyli ten cały boks to jest podobna bzdura jak wrestling – zwykłe pajacowanie a ludzie wierzą, że ktoś tam "walczy".

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3