MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Bez Nevena Hrupca na ławce trenerskiej MKS Selgros Lublin przegrał ze Startem Elbląg

know
W meczu 21. kolejki PGNiG Superligi piłkarki ręczne MKS Selgros przegrały w hali Globus ze Startem Elbląg 28:32. To druga ligowa porażka lublinianek z tym zespołem, a za kilka dni obie drużyny spotkają się w półfinale Pucharu Polski.

Trener mistrzyń Polski Neven Hrupec oglądał mecz z trybun, a w roli pierwszego szkoleniowca wystąpiła jego asystentka Monika Marzec. Chorwat nie mógł kierować grą drużyny, ponieważ został odsunięty od jednego meczu za czerwoną kartkę, którą otrzymał w spotkaniu w Koszalinie. O tym, czy dyskwalifikacja szkoleniowca będzie dłuższa zdecyduje wydział dyscypliny ZPRP.

Zdając sobie sprawę z trudności zadania, które lubelski zespół czeka w starciu ze Startem w ostatniej chwili zdecydowano się, że w meczowym protokole znalazły się Joanna Drabik i Alesia Mihdaliova. Obie uskarżają się na problemy zdrowotne i na boisku miały pojawić się jeśli będzie to niezbędne.

Problemy lubelskiej drużyny rozpoczęły się po kwadransie gry. Po trafieniu Ivany Bożović (6:7) rywalki rzuciły trzy bramki z rzędu. W 23. minucie przewaga Startu wynosiła już pięć bramek (14:9), a trzy minuty później, gdy do pustej bramki MKS trafiła Magda Balsam nawet sześć (17:11). Z taką stratą lublinianki zakończyły pierwszą część.

W drugiej połowie na pomoc wezwane zostały Mihdaliova i Drabik. Obie kilka razy wpisały się na listę strzelców, ale gospodynie nie potrafiły zniwelować straty. Defensywa mistrzyń nie była w stanie wyeliminować rywalkom rzutu z drugiej linii. W ciągu pierwszych 10 minut drugiej połowy Start zdobył sześć bramek, a jego przewaga wzrosła do ośmiu trafień.

Mimo, że w 48. minucie Marta Gęga pomyliła się z rzutu karnego, to chwilę później odżyły nadzieje na korzystny rezultat. Małgorzata Rola i Kamila Skrzyniarz zmniejszyły straty do czterech bramek (25:29), a w 55. minucie skrzydłowa MKS wykorzystała kontratak i gospodynie przegrywały już tylko 26:29. Przyjezdne zachowały jednak zimną krew, a bramka niezawodnej w środę Sylwii Lisewskiej uspokoiła grę elblążanek, które przypieczętowały swój sukces.

Mecz ze Startem rozegrano awansem, ponieważ w weekend elblążanki powalczą o półfinału rozgrywek Challenge Cup. Kolejka ligowa zostanie dokończona w sobotę i jeśli swoje mecze wygrają drużyny z Gdyni i Lubina, to MKS Selgros spadnie aż na czwarte miejsce w tabeli.

MKS Selgros Lublin – Start Elbląg 28:32 (12:18)
MKS: Gawlik, Januchta – Gęga 6, Drabik 5, Rola 4, Nocuń 4, Bożović 3, Mihdaliova 2, Rosiak 2, Skrzyniarz 1, Charzyńska 1, Matuszczyk. Kary: 6 min. Trener: Monika Marzec.
Start: Szywierska, Powaga – Lisewska 11, Andrzejewska 5, Waga 5, Balsam 4, Stokłosa 2, Świerżewska 2, Dankowska 1, Grobelska 1, Jędrzejczyk 1, Kwiecińska. Kary: 16 min. Trener: Andrzej Niewrzawa.
Sędziowali: Cezary Figarski i Dariusz Żak (Radom); Widzów: 1200

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na kurierlubelski.pl Kurier Lubelski