Bezcenny księgozbiór dla archeologów z UMCS

IL
Prof. Andrzej Kokowski: Dla nas to prawdziwy skarb
Prof. Andrzej Kokowski: Dla nas to prawdziwy skarb Jacek Babicz
Udostępnij:
Około 2,5 tysiąca tomów książek, ważących w sumie 1318 kg, otrzymali ostatnio pracownicy Instytutu Archeologii UMCS. Ta niezwykle cenna przesyłka pochodzi z prywatnej biblioteki profesora Adriaana von Müllera, emerytowanego dyrektora Musem für Vor-und Früheschichte w Berlinie Charlottenburgu.

Profesor von Müller zdecydował się na oddanie części swoich zbiorów m.in. z podziwu dla skuteczności i efektywności lubelskich archeologów oraz za efektywne zaangażowanie lublinian w wiele projektów badawczych na terenie Niemiec.

- To dla nas prawdziwy skarb. W Niemczech nasz instytut jest bardzo znany i ceniony. Ten księgozbiór to niejako podziękowanie za naszą wieloletnią współpracę z berlińskim muzeum - informuje prof. Andrzej Kokowski z IA UMCS.

Warto wspomnieć, że współpraca ta zaowocowała m.in. wystawą "Na srebrnym koniu" prezentowaną m.in. w prestiżowym Pergamonmuseum na berlińskiej Wyspie Muzeów. Dokumentuje ona dorobek polskich i niemieckich badań prowadzonych w XIX i na początku XX wieku na obszarach południowej Rosji i dzisiejszej Ukrainy.

Księgozbiór, który trafił do Lublina zawiera przede wszystkim wyniki badań dotyczące dziejów Słowian i Wikingów-Normanów. Wiele z tych unikatowych publikacji, nie było do tej pory dostępnych w Polsce. Dla archeologów z UMCS otrzymane woluminy mają szczególne znaczenie. Przypomnijmy, że wiosną ub.r. dokonali oni odkrycia skarbu w Czermnie (głównie drogocennej biżuterii - przyp.red.), który ponad 750 lat temu ukryli w ziemi mieszkańcy przed tatarskim najazdem. W świetle tego odkrycia niemiecki księgozbiór to prawdziwy skarb dla jego badaczy i wszystkich zainteresowanych Słowiańszczyzną i archeologią wczesnohistorycznej Skandynawii.
Sfinansowanie transportu do Polski ponad tony książek kosztowało ok. 4 tys. zł.

- Ta kwota nie jest wygórowana. Wystarczy zestawić ją z wartością księgozbioru, która opiewa na kilkadziesiąt tysięcy euro - informuje Aneta Śliwińska, z biura prasowego UMCS.


Nasze serwisy:
Serwis gospodarczy - Wybierz Lublin
Serwis turystyczny - Perły i Perełki Lubelszczyzny
Serwis dla fanów spottingu i lotnictwa - Samoloty nad Lubelszczyzną
Miasto widziane z samolotu - Lublin z lotu ptaka
Nasze filmy - Puls Polski


Codziennie rano najświeższe informacje z Lublina i okolic na Twoją skrzynkę mailową.
Zapisz się do newslettera!

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

n
nie jestem kulwą!!
Ku chwale UMCS, JEBAĆ KUL
a
aus westfalen
chyba Vor- und Frühgeschichte...
s
sep
Rzeczniczka żegna się...
p
polak
wiec po co w ogole rzeczniczka sie wypowiada
Dodaj ogłoszenie