Biegam, więc pomagam

Krzysztof Nowacki
Udostępnij:
Żeby wspomóc finansowo potrzebujących, wcale nie trzeba zarabiać jak Robert Lewandowski w Bayernie Monachium. Można pomagać nawet w trakcie oddawania się swojej pasji. Tak zrobili - nie po raz pierwszy zresztą - uczestnicy biegu Mila na Start w Lublinie.

Nie wymagało to od nich niczego nadzwyczajnego, wystarczyło jedynie, że do swojej koszulki przypięli specjalny identyfikator. Dzięki temu pieniądze na leczenie chorej dziewczynki przekaże bank. Idealne połączenie przyjemnego z pożytecznym, na czym wszyscy korzystają. Zawodowi sportowcy, dzięki swojej popularności, często włączają się w akcje charytatywne, tę potrzebę dostrzegają również i kluby. Fajnie jednak, że także sportowcy amatorzy mają szansę wykorzystać “siebie” dla tak wartościowych celów.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Kurier Lubelski
Dodaj ogłoszenie