18+

Treść tylko dla pełnoletnich

Kolejna strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich. Jeśli chcesz do niej dotrzeć, wybierz niżej odpowiedni przycisk!

Bił, kopał i podduszał roczną suczkę. 31-latek z Lublina usłyszał wyrok

Piotr Nowak
Piotr Nowak
KWP Lublin (archiwum)
Lublinianin skazany za znęcanie się nad roczną suczką. Biciem i kopaniem chciał ją ukarać za ucieczkę w kierunku ruchliwej ulicy. Nieprawomocny wyrok w procesie Michała K. zapadł we wtorek.

Przerażający skowyt psa usłyszała kobieta, która 15 marca ubiegłego roku jechała ulicą Zemborzycką w Lublinie. Zatrzymała pojazd i zobaczyła mężczyznę, który bił suczkę w typie yorkshire terrier.

Kobieta krzyknęła. Mężczyzna chwycił zwierzę pod pachę i szybko się oddalił. Świadek nie dał za wygraną i zadzwonił na policję.

Sprawą zajęła się prokuratura, jednak dwa miesiące po złożeniu zawiadomienia śledczy umorzyli dochodzenie. O umorzeniu powiadomiona została Fundacja Ex Lege z Lublina, która na co dzień ratuje maltretowane zwierzęta. Organizacja złożyła zażalenie na decyzję prokuratury. Sąd przychylił się do wniosków fundacji i zwrócił sprawę śledczym.

– Cieszymy się, że i tym razem udało nam się wygrać z bezdusznym postanowieniem prokuratury i dzięki temu sprawa trafiła do sądu, gdzie Fundacja Ex Lege pełniła rolę oskarżyciela posiłkowego – przyznaje Marta Włosek, prezes fundacji.

Tym razem efektem postępowania było sformułowanie aktu oskarżenia przeciwko Michałowi K., właścicielowi psa. 31-latek został oskarżony o znęcanie się nad suczką. Jego proces toczył się przed Sądem Rejonowym Lublin–Zachód. Wyrok zapadł w ubiegły wtorek.

Lubelski sąd uznał Michała K. winnym. Proces wykazał, że 31-latek wielokrotnie bił suczkę otwartą dłonią i pięścią po głowie w okolice pyska. Podduszał zwierzę w ten sposób, że złapał je ręką za kark, objął szyję i uniósł kilkanaście centymetrów nad ziemią.

31-latek miał też raz kopnąć suczkę w okolice brzucha, zadając jej w ten sposób ból i cierpienie. Jak wyjaśniał oskarżony, to miała być kara za ucieczkę w kierunku ruchliwej ulicy.

Sąd skazał Michała K. na rok ograniczenia wolności. W tym czasie 31-latek ma obowiązek wykonywania nieodpłatnej pracy na cele społeczne w wymiarze 30 godzin miesięcznie. Ma też dwuletni zakaz posiadania zwierząt domowych.

Skazany utracił prawo do opieki nad maltretowanym yorkiem. Ponadto, ma zapłacić 2000 zł na rzecz Fundacji Ex Lege. Wyrok jest nieprawomocny.

Polska stała się bezpieczna

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Co ten sędzia robi je do tak samo jak psa wtedy zrozumiał by co to ból

Dodaj ogłoszenie