Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

Biura i delikatesy zamiast parkingu i Koziołka

Jacek Szydłowski
Wizualizacja inwestora
Wizualizacja inwestora
Projekt przebudowy placu przy ul. Lipowej nabiera realnych kształtów. W miejscu parkingu i paskudnego budynku powstaną biura i delikatesy.

 

– W tym roku zaczniemy budowę – mówi Zbigniew Nowak, właściciel spółki DK-Med., do której należą parcele przy ul. Lipowej. – Nasz obiekt będzie miał trzy piętra. Są już chętni na wynajem. Przede wszystkim z branży finansowej.

Działki DK-Med-u leżą u zbiegu ul. Lipowej i Sądowej. Teraz większość terenu zajmuje parking. Nieco dalej straszy obskurny budynek dawnej siedziby ORMO (Ochotnicze Rezerwy Milicji Obywatelskiej – przyp. red.). Obok stoi popularny Koziołek, blaszany supermarket LSS "Społem”. To od spółdzielni zależy, czy plany prywatnego inwestora uda się realizować.

– Musimy budować razem, każdy na swojej działce – wyjaśnia Nowak. – Inaczej to nie ma sensu. Gdybym budował sam, zablokowałbym wjazd do supermarketu.

Najważniejszy powód to stanowisko wojewódzkiego konserwatora zabytków. – Nie zgadzał się na inwestycję bez usunięcia Koziołka – dodaje Nowak. – Kiedy LSS wszedł do gry, przestał blokować mój projekt. Musimy tylko spełnić kilka wytycznych. Chodzi m.in. o wysokość nowego budynku. Nie może być wyższy od gmachu pobliskiego sądu.

Projekt przebudowy placu przygotowano już kilka lat temu. Opóźnienie w realizacji DK-Med. tłumaczy stanowiskiem konserwatora i brakiem porozumienia z LSS.

– Umowa z LSS jest już wstępnie ustalona. Mamy harmonogram realizacji inwestycji – przekonuje Nowak.

– Każdemu wolno kochać – komentuje Mieczysław Zapał, prezes spółdzielni. – Nie jesteśmy hamulcowym tej inwestycji, ale na razie konkretna jest tylko idea. Czekamy na propozycję umowy. Zapoznamy się z nią i wtedy podejmiemy decyzję. Musimy zadbać o nasze interesy.

Prezes dodaje, że samodzielna inwestycja DK-Med-u nie zablokuje dojazdu do supermarketu.

 

– Mamy kilka wariantów – mówi Zapał. – Temat wspólnej inwestycji jest aktualny, ale za wcześnie, by cokolwiek przesądzać.

Obie strony zmagają się z tematem od prawie pięciu lat. W przełamaniu impasu pomogła mediacja Krzysztofa Żuka, zastępcy prezydenta Lublina. Zaangażowanie nie jest przypadkowe.

– Żeby projekt doszedł do skutku, miasto musi sprzedać "Społem” 100 mkw. gruntu przed Koziołkiem – wyjaśnia Nowak. – O ile wiem, nie będzie z tym problemu.

– Kupimy, nie mamy wyjścia – kwituje prezes Zapał.

W realizacji projektu mogą jedynie przeszkodzić kłopoty techniczne. Pod działką DK-Med-u biegnie rura ciepłownicza, która zaopatruje w gorącą wodę niemal całe Śródmieście. Spółka rozmawia w tej sprawie z LPEC. Zdecydowano już, że rura może biec przez budynek. Takie rozwiązanie jest możliwe, jeśli inwestycja będzie realizowana etapami. Zgodę na to musi wyrazić miasto.

 

od 7 lat
Wideo

Jak głosujemy w II turze wyborów samorządowych

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na kurierlubelski.pl Kurier Lubelski