MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Blok przy ul. Żołnierskiej w Lublinie. Apartament z niedoróbkami

Piotr Nowak
Właściciel mieszkania w bloku przy ul. Żołnierskiej w Lublinie skarży się na wady wykonania. - Zawsze znajdzie się osoba, która ma pretensje - uważa deweloper.

Zacieki na elewacji, zardzewiałe i chyboczące się barierki na balkonach, panele odchodzące od ściany, a zamiast trawy - błoto. Tak wygląda rzeczywistość mieszkańców nowo wybudowanego apartamentowca przy ul. Żołnierskiej w Lublinie.

- Barierka na balkonie została zamontowana w lecie i już jest zardzewiała - skarży się pan Mariusz, właściciel jednego z mieszkań. - Chybocze się tak, że strach się o nią opierać. Ponadto, do barierek miało być zamontowane szkło, zgodnie z wizualizacją budynku i zapewnieniami dewelopera, a jest plastik. Jak słońce świeci, to wydaje odgłos, jakby go korniki jadły - dodaje. Zauważa, że wygląd budynku znacznie odbiega od wizualizacji, na podstawie której zdecydował się na zakup. Wątpliwości pojawiły się, kiedy pierwszy raz wszedł do mieszkania i zobaczył ściany miejscami zielone od wilgoci.

- Jeden wykonawca stwierdził, że nie będzie tu pracował bo nie może dać mi gwarancji na wykonane prace z uwagi na istniejące zawilgocenie ścian. Trzeba przyznać deweloperowi, że problem usunął na własny koszt. Mogło to być spowodowane tym, że ostrzegłem go, że zrezygnuję z zakupu mieszkania - mówi pan Mariusz.

- Zawsze znajdzie się osoba, która ma pretensje do wszystkiego - mówi Stanisław Klonowski, prezes firmy, która wybudowała apartamentowiec nieopodal rogatki warszawskiej. - Rzadko się zdarza, żeby obiekt był oddany bez usterek. Wszystkie zostaną usunięte w ramach gwarancji, ale żeby wykonać prace niezbędne są odpowiednie warunki pogodowe.

Zdjęcia budynku przesłaliśmy do nadzoru budowlanego. - To są niedoróbki - przyznaje Paweł Kwiecień z Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego miasta Lublin. Budowa obiektu rozpoczęła się jeszcze w ubiegłym roku. W czerwcu br. nadzór wydał pozwoleniu na jego użytkowanie. - Wspólnota lub poszczególni mieszkańcy mogą m.in. oczekiwać usunięcia wad z tytułu rękojmi lub wystąpić z pozwem cywilnym w stosunku do dewelopera - wylicza Kwiecień.

W czteropiętrowym budynku z garażem podziemnym i tarasem na dachu znajduje się 14 lokali, z których pięć pozostaje niezajętych. Za metr kwadratowy w apartamentach kupcy płacili od 5,5 tys. do 6 tys. zł.

- Planowałem wprowadzić się z rodziną już kilka tygodni temu, ale nie mogę. Co chwilę znajdujemy nowe niedoróbki. Jakość całego budynku bez usunięcia widocznych usterek jest nie do zaakceptowania, w żaden sposób nie koresponduje z piękną nazwą inwestycji - Atrium Apartamenty - zastrzega pan Mariusz.

ZOBACZ TEŻ: Jak będzie wyglądała architektura w najbliższej przyszłości?

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na kurierlubelski.pl Kurier Lubelski