Bohdan Bławacki wraca na ławkę trenerską Wisły Puławy

    Bohdan Bławacki wraca na ławkę trenerską Wisły Puławy

    Marcin Puka

    Kurier Lubelski

    Aktualizacja:

    Kurier Lubelski

    Bohdan Bławacki (z lewej) wraca na trenerską ławkę w Puławach

    Bohdan Bławacki (z lewej) wraca na trenerską ławkę w Puławach ©Fot. Lukasz Zarzycki / Echo Dnia

    Druga zmiana na ławce trenerskiej drugoligowej Wisły Puławy w bieżącym sezonie. Od środy nowym szkoleniowcem "Dumy Powiśla" jest Bohdan Bławacki, zastępując na tym stanowisku Ryszarda Wieczorka (22 sierpnia 2017 roku zajął miejsce Adama Buczka).
    Bohdan Bławacki (z lewej) wraca na trenerską ławkę w Puławach

    Bohdan Bławacki (z lewej) wraca na trenerską ławkę w Puławach ©Fot. Lukasz Zarzycki / Echo Dnia

    Przyczyną zwolnienia Wieczorka były słabe wyniki zespołu. Pod wodzą nowego trenera Wisła mającą walczyć o powrót po rocznej przerwie do Nice I ligi, wywalczyła w 10 spotkaniach zaledwie 10 punktów (wygrana w debiucie szkoleniowca przed własną publicznością z Gwardią Koszalin 3:0, siedem remisów i dwie porażki) i po ostatniej kolejce znalazła się w strefie spadkowej.

    54-letni Bławacki powraca na ławkę trenerską biało-niebieskich.
    Pracę w Puławach rozpoczął 10 września 2014 roku. W drugoligowym sezonie 2014/15, Wisła zakończyła rywalizację na trzynastym miejscu. Następne rozgrywki były bardzo udane dla Ukraińca i jego piłkarzy. Co prawda, puławianie zajęli w rozgrywkach czwarte miejsce, oznaczające baraże o grę w pierwszej lidze, ale Zawisza Bydgoszcz nie otrzymał licencji na grę w pierwszej lidze w nowym sezonie, więc baraże o grę w pierwsze lidze zostały odwołane, a Wisła uzyskała awans bez gry. To historyczny, bo pierwszy w dziejach "Dumy Powiśla" awans na zaplecze Lotto Ekstraklasy.

    Przygoda z Nice I ligą trwała tylko rok, ale już bez Bławackiego, który 14 lipca 2016 roku rozstał się z Wisłą z powodów osobistych. Ostatnio pracował w trzecioligowej Stali Rzeszów (od 22 marca 2017 roku do 17 października 2017). Mimo, że ekipa z Podkarpacia jest w czołówce tabeli, działacze podziękowali mu za pracę, z powodu słabego stylu gry zespołu.

    Wcześniej 54-latek na Ukrainie trenował m.in. Haraj Żółkiew, Prykarpattię Iwano-Frankiwsk, Podillia Chmielnicki, FK Krasiłów, Metałurh-2 Zaporoże oraz Obołoń Kijów. W 2009 roku zaczął pracować w Polsce. Jego pierwszym klubem był Spartakus Szarowola, a następnie Motor Lublin i Tomasovia Tomasów Lubelski. Od sezonu 2013/14 Bławacki pracował w czternastej drużynie Ekstraklasy Ukraińskiej Wołyniu Łuck, pełniąc funkcję drugiego trenera. Bławacki jest absolwentem Wyższej Szkoły Trenerów przy Narodowym Uniwersytecie Kultury Fizycznej i Sportu.

    – Rok i trzy miesiące nie było mnie w Puławach, ale cały czas przyglądałem się zespołowi – wyjawia Bławacki. – Widziałem co się działo i mimo, że byłem z boku zdaję sobie sprawę jaki potencjał ma ta drużyna. Mam świadomość jakie możliwości mają poszczególni zawodnicy i będę chciał to wykorzystać. Na pewno czeka nas ciężka praca, a jeśli chodzi o cele to na pewno zrobię wszystko żeby było jak najlepiej. W pierwszej kolejność chciałbym aby drużyna w tych ostatnich w tym roku meczach zdobyła jak najwięcej punktów i na tym się teraz skupimy – dodaje trener puławskiego drugoligowca.

    Drugim trenerem Wisły pozostaje Marcin Popławski (był asystentem u Wieczorka), a stanowisko trenera bramkarzy utrzymał Mariusz Mucharski, także będący w sztabie szkoleniowym puławskiego drugoligowca.

    Ponowny debiut Bławackiego nastąpi w najbliższą sobotę (godzina 16), kiedy to Wisła podejmie GKS Bełchatów.

    – Nie ma już sensu wracać do tego co było. Cieszę się, że tutaj jestem. Miałem jeszcze dwie inne oferty, ale kiedy pojawiła się ta z Puław długo się nie zastanawiałem – zdradza nowy (stary) trener Wisły. – Mamy trzy dni, żeby odbudować drużynę przed ważnym meczem z GKS Bełchatów. Przede wszystkim pod względem psychicznym. Nie ma jednak co ukrywać, że największy problem mamy w ataku. Czasu nie ma za wiele, ale postaramy się do końca rundy przede wszystkim poprawić nasz dorobek punktowy. To w tym momencie jest najważniejsze – kończy Bławacki.


    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    O tym się mówi

    Wideo