Boruc: Nie będę polemizował ze Smudą. Chcę wrócić do reprezentacji

RedakcjaZaktualizowano 
- Nie będę polemizował ze Smudą. Robię wszystko, by dobrze grać w Fiorentinie i swoją postawą staram się udowadniać, że nadaję się do reprezentacji. Mam nadzieję, że Smuda zmieni do mnie podejście - mówi Artur Boruc, bramkarz Fiorentiny, w rozmowie z Tomaszem Bilińskim i Pawłem Drażbą.

Oglądał Pan mecz reprezentacji Polski z Wybrzeżem Kości Słoniowej?
Pewnie, że oglądałem, jestem kibicem reprezentacji Polski. Fajnie, że chłopakom udało się wygrać, kadrze było potrzebne to zwycięstwo. Atmosfera się teraz poprawi. Wiadomo, że ostatnio nie była najlepsza.

Tęskni Pan za kadrą?
Tęsknię. Gra w reprezentacji to największy zaszczyt. Trenuję na co dzień w klubie właśnie po to, aby w niej grać. Mam nadzieję, że niedługo wrócę do kadry.

Jak się nazywa trener reprezentacji Polski - Smuda czy Dyzma?
Już teraz nie pamiętam, naprawdę!

Po wywiadzie, którego udzielił Pan telewizji nSport, w którym skrytykował Pan selekcjonera, chyba za szybko nie wróci Pan do kadry. Nie żałuje Pan tych wypowiedzi?
Ten wywiad to była moja inicjatywa, więc nie mogę żałować. Tak samo się tych słów nie wypieram, nie wycofuję z nich. Cóż, nie będę jednak siedział biernie, jeśli ktoś opowiada o mnie barwne historie, których nie było. Chciałem się do sytuacji ustosunkować.

Wierzy Pan, że wróci do kadry na Euro 2012, jeśli trenerem nadal będzie Franciszek Smuda?
Czy w to wierzę? Kwestia bardziej tego, czy Smuda mnie chce. Jego trzeba zapytać.

Czy to prawda, że od Smudy, kiedy zwracał uwagę Panu i Michałowi Żewłakowowi, czuć było alkohol?
Nie lubię odpowiadać na takie pytania, więc unikam dziennikarzy, szczególnie z brukowców. Bo wtedy dowiaduję się najwięcej o zdarzeniach, w których uczestniczyłem. Nie chcę już do tego wracać. To, co miałem powiedzieć, już powiedziałem. Wystarczy.

Na ostatnim zgrupowaniu kadry nie było ani Pana, ani Michała Żewłakowa. Nie ma Pan wrażenia, że kosztem najstarszych Smuda próbuje odbudować swój wizerunek?
Nie wiem, czy robi to, by poprawić wizerunek, czy może po prostu ma taką koncepcję. Nie będę z nim polemizował. Robię wszystko, by dobrze grać w Fiorentinie i swoją postawą staram się udowadniać, że nadaję się do reprezentacji. Mam nadzieję, że Smuda zmieni do mnie podejście.

Był Pan zły, że koledzy nie wstawili się za wami po aferze samolotowej?
Jesteśmy dorosłymi ludźmi, każdy zachowuje się tak, jak chce się zachować. Nie mam do nikogo pretensji, że tego nie zrobili.
Czy od tamtego czasu ktoś z kadry się z wami kontaktował? Michał Żewłakow mówił, że z nim nie. Nie wiecie właściwie, na czym stoicie, bo Smuda raz mówi, że was chce, raz że nie.
Jeśli nikt nie rozmawiał z Michałem, to ze mną tym bardziej.

Jak wygląda prywatny ranking polskich bramkarzy Artura Boruca? Mógłby Pan go podać?Nie.

Dlaczego?
Bo nie.

Boruc, Fabiański, Kuszczak, Tytoń? Czy może inaczej?
To chyba panów ranking, tak? [w tym momencie Boruc zabiera dyktafon i przystawia go do ust jednego z dziennikarzy, tak jakby to on przeprowadzał z nim wywiad - red.].

Kto więc powinien bronić?
Trener Smuda ma swoją koncepcję, jego należy zapytać.

Przecież ma Pan swoje zdanie.
Ale to jest moje zdanie, a przecież najlepiej wie Smuda.

Jaka będzie Pana przyszłość w Fiorentinie? Przed kontuzją Sebastiana Freya mówiło się, że Pan odejdzie.
Obiło mi się o uszy, że kilka klubów mnie chciało. To na razie odległa przyszłość, teraz skupiam się na tym, aby jak najlepiej grać i utoruje mi to drogę albo do bramki Fiorentiny, albo innego klubu.

Mówiło się, że i Legia, Pana ulubiony klub, chce Pana wypożyczyć?
Jeżeli chodzi o Legię, to nigdy nie mówię nigdy. Dla mnie to jest jedyny klub w Polsce. Myślę, że w sytuacji, w której bym nie grał w Fiorentinie, wypożyczenie do Legii to byłaby bardzo dobra opcja.

Rozmawiali Tomasz Biliński i Paweł Drażba

polecane: Flesz - e-papieros zagraża zdrowiu

Wideo

Materiał oryginalny: Boruc: Nie będę polemizował ze Smudą. Chcę wrócić do reprezentacji - Polska Times

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3