Bp Pieronek: Zapamiętam go jako autentycznego człowieka

Redakcja
Abp Józef Życiński bywał kontrowersyjny, ale ja dziękuję Bogu, że był. On umiał przekonywać - mówi bp Tadeusz Pieronek w rozmowie z Anną Wojciechowską

Jak przede wszystkim zapamięta ksiądz biskup arcybiskupa Życińskiego?
Poznałem go jako człowieka, który z wykształcenia był filozofem i w tej roli bardzo dobrze się spełniał, a potem został wezwany, żeby zająć się ludźmi jako duszpasterz, biskup. Miał więc godzić już dwa zadania. I okazało się, że potrafi to robić. Podejmując się roli duszpasterza, nigdy nie zrezygnował z nauki. Najpierw był biskupem tarnowskim, później lubelskim. Zapamiętam go przede wszystkim jako człowieka bardzo autentycznego, zatroskanego o sprawy zwykłych ludzi. Dla niektórych był kontrowersyjny. Dla tych, którzy uważali, że rządzić, nauczać trzeba tylko nakazami. A to był człowiek, który stawiał przede wszystkim na przekonywanie, to był duszpasterz, który naprawdę umiał podejść do człowieka, szukał rozmaitych sposób, by przekonać, sięgał po nowy język, po nowe widzenia niektórych spraw, biorąc pod uwagę, że przecież świat się cały czas zmienia. I w tym aspekcie swojej pracy nie zawsze był rozumiany. Był też niedoceniany przez niektóre środowiska. Ale ja dziękuję Bogu, że był, że był właśnie taki. Miał ogromną wiedzą, był bardzo wnikliwy i kompetentny w wielu dziedzinach. Będzie go nam zawsze brakować, choć mam nadzieję, że w jego miejsce Pan Bóg powoła nowych.

Kontrowersje arcybiskup Życiński wzbudzał też czasem, bo odważnie włączał się też w debatę polityczną.
Tak, ale przecież to normalna rzecz. Jeżeli ktoś czuje się odpowiedzialny za drugiego człowieka, za wspólnotę, musi wyrażać jasno swoje poglądy. Te poglądy nie wszyscy muszą podzielać i nie podzielali, stąd te kontrowersje. Zostawmy to jednak. Taki jest świat i taki będzie. On zostawił bardzo wyraźny ślad swojego życia na tym świecie, przede wszystkim poprzez to, że umiał w tej różnorodności świata zabrać głos jako biskup, jako chrześcijanin, jako katolik, jako człowiek wierzący.

A jaki był prywatnie, w bezpośrednim kontakcie?
Bardzo prosty, bez cudów, bez jakiegoś stawiania barier w kontakcie z kimkolwiek. Był zawsze dobrym kolegą.

Informacja o jego śmierć zaskoczyła chyba wszystkich?
Każda śmierć jest szokiem, ale jest też zawsze znakiem: tak to jest, że to Pan Bóg daje życie i to Pan Bóg odwołuje. Taka jest nasza wiara i tak to przyjmuję. To nie żadna tragedia, dramat. Taki jest po prostu ludzki los. Na śmierć trzeba być zawsze przygotowanym.

Wideo

Materiał oryginalny: Bp Pieronek: Zapamiętam go jako autentycznego człowieka - Polska Times

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

i
internautka50+

jako tego który porównał usunięcie krzyża do usunięcia samochodu kiedy stoi nie na swoim miejscu.
A tak w ogóle to zgadzam się z poprzednikiem-Wart Pac pałaca, aPałac Paca!

F
Filemon

niszczył kościół od środka po prostu agentura

G
GAMA

Wart Pac Pałaca, a Pałac Paca!

W
W.P

"o zmarłych dobrze albo wcale" -Powyżej drodzy Państwo wyświechtany frazes, który ma służyć złu i zamknąć usta sprawiedliwych. Ja się na to nie zgadzam! Umarł ktoś, kto był wrzodem Świętego Kościoła i według mnie dla Kościoła to lepiej. Oczywiście natychmiast skrzyknął się w klangorze żalu „zakon” faryzeuszy, gdzieżby indziej jak nie w tvn24, iście diabelskich mediach. Powyższe słowa piszę z pełną odpowiedzialnością i bez strachu przed ewentualnym sądem ostatecznym. Może to i dziwne, ale przy tak zgodnym chórze jęków Salonu Agory nie zbiera mnie na płacz. I jeszcze refleksja – w niebie chyba nie potrzebują Filozofów? W tej materii z pewnością kompetentny byłby generał Kiszczak – gdyby tylko go zapytano i zechciał mówić, co nie jest takie oczywiste. Biedny nie doczekał likwidacji IPN-u o którą walczył dzielnie jak przystało na TW „Filozof”. Mój sąsiad powiada,że jeszcze tylko Boniecki,Gocłowski i paru Nyczów,a on wraca na łono Kościoła. Nie bardzo rozumiem dlaczego on nie lubi żydów w czarnych sukienkach itp.liberałów. Cieszmy się i radujmy, Pan Bóg ma jednego wroga mniej na ziemi. TW Filozof tak bardzo nie chciał intronizacji Chrystusa….a teraz stoi przed KRÓLEM!!! i co Mu powie? A pochówek według rytuału katolickiego czy tez żydowskiego? tak tylko pytam, pewnie to będzie zapewne pochówek ekumeniczny, czyli judeo-katolicki. Ja, aby nie było niedomówień,jestem Katolikiem obrządku rzymsko-katolickiego, de facto, Tradycjonalistą. Z całym szacunkiem,ale po Soborze II-im namnożyło się nam za dużo nawiedzonych. Oni to pomiatają imieniem Jego przy każdej okazji.Oni cytują Biblię przy każdej okazji.Oni wołają o miłość przy każdej okazji. Ale nie widzą tańców sakralnych, Komunii Św. na rękę i na stojąco, wyniesienia Krzyży z opactw w Asyżu na czas "modłów", całowania nieudanej kopii Katolicyzmu czyli Koranu, również nie widząc "starszych braci", nieproszonych nowych członków Rodzin Katolickich. Niestety, ale abp - arcy rebe Życiński takim był (i wielu, wielu innych jest). I chyba znudził się już Panu Bogu, więc go zabrał strącił w czeluści Piekieł, tego bluźniercę.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3