Brakuje milionów na budżet obywatelski. Skąd wziąć pieniądze na „boisko wysokich lotów” przy Lotniczej

Artur Jurkowski
Artur Jurkowski
W zamrażarce czeka inwestycja na osiedlu Botanik - tu miał powstać minipark linowy
W zamrażarce czeka inwestycja na osiedlu Botanik - tu miał powstać minipark linowy Łukasz Kaczanowski
Chodzi o ok. 12 mln zł. Tyle musi znaleźć ratusz, aby wykonać niezrealizowane projekty ze „starych” edycji budżetu obywatelskiego. Najstarsze czekają na realizację od 2016 r.

734 osoby poparły budowę linowego parku rozrywki i skweru wypoczynkowego przy ul. Kaskadowej. Inwestycja o wartości 300 tys. zł miała być wykonana w 2018 r. 1461 lublinian opowiedziało się za pomysłem budowy jednej dużej siłowni na wolnym powietrzu i trzech małych na Sławinie. Miały kosztować prawie pół miliona i powstać w 2016 r.

Obie inwestycje to zwycięskie projekty budżetu obywatelskiego. Obie nie zostały zrealizowane do dzisiaj. - Ludzie są rozczarowani: oddali głosy, a projekty nie zostały zrealizowane z takich czy innych przyczyn – mówi Dariusz Sadowski, radny Klubu Radnych Prezydenta Krzysztofa Żuka. I dodaje:

- Wykonanie tych projektów to dla nas sprawa honoru i zaufania do władzy publicznej.

Generalnie zasada jest taka, że zwycięskie projekty budżetu obywatelskiego powinny być wykonane w ciągu roku. Te np. z edycji na 2018 r. właśnie w 2018 r. Ale nie zawsze tak się udaje. Na liście „niezrealizowanych” jest obecnie kilkanaście wybranych przez mieszkańców inwestycji. Najstarsza z 2016 r. to siłownie na wolnym powietrzu na Sławinie. Część z nich powstała reszta - nie. - Przez roszczenia dotyczące zwrotu nieruchomości – wyjaśnia ratusz.

Do „zamrażarki” trafiły m.in. mini park linowy na Botaniku (powód: „brak możliwości dojazdu do działki”) , budowa hali sportowej przy szkole przy ul. Rycerskiej (SP 42) czy projekt „Zielone Czuby” czyli m.in. rewitalizacja tzw. „Lasku na Porębie”, wykonanie czterech łąk kwietnych na os. Górki czy Boisko wysokich lotów przy szkole podstawowej przy ul. Lotniczej (SP 31). – W przypadku „Boiska wysokich lotów” zabrakło tylko dobrej woli i decyzji prezydenta – wytyka Zdzisław Drozd, radny PiS.

- To boisko jest na krótkiej liście projektów, które w najbliższym czasie zostaną wykonane – zapewnia Beata Stepaniuk – Kuśmierzak, zastępca prezydenta Lublina.

Przy czym na budowę boiska nie ma pieniędzy w tym roku. – Niezrealizowanych projektów w ramach budżetu obywatelskiego mamy na kwotę 12 mln zł – wyliczała podczas prac nad budżetem Lublina na 2020 r. Irena Szumlak, skarbnik Lublina.

Ratusz zastanawia się gdzie znaleźć te pieniądze. – Rozwiązaniem problemu byłby zapis, że niezrealizowane projekty budżetu obywatelskiego przechodzą automatycznie do budżetu miasta, jako zadanie na kolejny rok – wskazuje Jadwiga Mach, radna prezydenckiego klubu.

- Nie ma takiej możliwości – twierdzi Piotr Choroś, dyrektor Biur Partycypacji Społecznej.

Inny pomysł to rezerwowanie części pieniędzy z puli budżetu obywatelskiego z obecnej edycji na realizacje projektów z poprzednich edycji. Ile? – Zostawić na daną edycję to, do czego obliguje nas ustawa, czyli równowartość 0,5 proc. wydatków budżetu miasta, a resztę przeznaczyć na niezrealizowane projekty – wskazuje Piotr Popiel, radny PiS.

Lublin na budżet obywatelski przeznacza od lat 15 mln zł. O,5 proc wydatków to natomiast równowartość ok. 13,2 mln zł. - Mielibyśmy zatem 1,8 mln zł do wydania na zaległe projekty – wylicza Sadowski.

Ale pieniądze nie pojawiłyby się od razu. – W 2020 roku nie moglibyśmy przeznaczyć nic na niezrealizowane projekty. Pełna pula 15 mln zł została bowiem rozdysponowana już w głosowaniu, które odbyło się jesienią 2019 r – wyjaśnia Stepaniuk–Kuśmierzak.

Czytaj także

Nowe składki ZUS dla firm

Wideo

Komentarze 22

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

pomysł pani Mach to klasyczny skok na kasę miejską.

Kiedy ta baba przestanie mieszać?

M
Mieszkaniec

Pani Jadwiga Mach działa na uzębienie większości mieszkańców. Ona jest hamulcowym Lublina. Panie Prezydencie proszę podziękować tej pani, a zyska Pan uznanie ludzi.

C
Choroś gada bzdury

"Rozwiązaniem problemu byłby zapis, że niezrealizowane projekty budżetu obywatelskiego przechodzą automatycznie do budżetu miasta, jako zadanie na kolejny rok – wskazuje Jadwiga Mach, radna prezydenckiego klubu.

- Nie ma takiej możliwości – twierdzi Piotr Choroś, dyrektor Biur Partycypacji Społecznej."

Pomysł Pani Mach jest bardzo dobry przecież to Radni decydują na co chcą wydać kasę więc niech dyrektor Choroś im tego nie zabrania !

G
Gość
11 marca, 10:55, Gość:

PiSowskie trolle już walą w Żuka, bredzą o jakichś deweloperach, a prawda jest taka, że większość tych niezrealizowanych projektów jest z przyczyn niezależnych od miasta - postępowania zwrotowe w sprawie konkretnych działek, realny koszt przewyższający zarezerwowaną pulę pieniędzy , itd. Większość projektów z BO tak naprawdę weryfikuje rynek, bo zazwyczaj to co ktoś sobie wpisze do projektu ma się niejak do tego co chcą firmy gotowe podjąć się danego zadania.

Chłopie ! a kto weryfikuje poprawność merytoryczną i finansową tych projektów ? Urzędnicy ! Ich liczba w mieście rośnie a efektywność spada.

G
Gość

W Lublinie to jest Budżet Frajerski a nie Obywatelski.

G
Gość
11 marca, 10:55, Gość:

PiSowskie trolle już walą w Żuka, bredzą o jakichś deweloperach, a prawda jest taka, że większość tych niezrealizowanych projektów jest z przyczyn niezależnych od miasta - postępowania zwrotowe w sprawie konkretnych działek, realny koszt przewyższający zarezerwowaną pulę pieniędzy , itd. Większość projektów z BO tak naprawdę weryfikuje rynek, bo zazwyczaj to co ktoś sobie wpisze do projektu ma się niejak do tego co chcą firmy gotowe podjąć się danego zadania.

Żuk już chyba nad niczym nie panuje w tym mieście. Nic dziwnego skoro jest głownie zajęty sprawą dewelopera.

G
Gość
11 marca, 11:03, Gość:

Ale czyja to wina że konkretne projekty nie są realizowane? Jak ktoś robi projekt i twierdzi że 1 mln zł wystarczy na jego zrealizowanie, a potem okazuje się, że potrzeba nie 1 mln a 2.5 żeby to zrobić, to chyba winny jest wyłącznie autor takiego wadliwego projektu a nie miasto czy prezydent?

Przecież urzędnicy Żuka analizują te projekty pod kątem realizacji. Skoro przechodzą projekty których nie da się zrealizować to znaczy, że urzędnicy wykonują źle swoją pracę.

G
Gość
11 marca, 10:28, Gość:

Boisko na Botaniku woła o pomstę do nieba. Od wiosny dzieciaki z calego osiedla grają w tumanie kurzu. Nazwa osiedla Botanik ma się nijak do rzeczywistości. Betonowa pustynia!!

Dokładnie! To nie Botanik a Betonik. Bezmyślnie powycinano drzewa z jedynego w osiedlu skweru.Teraz powstaje oczywiście blok! Te marne krzaczki które próbowano zasadzić ale w większości się zmarnowały - trudno nazwać zielenią. Brakuje zarówno miejsc zabaw dla dzieci jak również wybiegu dla psów. Boisko woła o pomstę do nieba.I jeszcze ten durny pomysł z parkiem linowym! Po co to?

P
PATRIOTA 1952 R.

PODPOWIADAM GDZIE LEŻĄ MILIONY ZŁOTYCH.ZWOLNIĆ 50 % URZĘDNIKÓW W LUBELSKICH URZĘDACH.ZMNIEJSZYĆ WYNAGRODZENIA O 30 %, ZABRAĆ WSZELKIE PRZYWILEJE.PIENIĘDZY BĘDZIE POD DOSTATKIEM.

G
Gość

Boisko na Botaniku woła o pomstę do nieba. Od wiosny dzieciaki z calego osiedla grają w tumanie kurzu. Nazwa osiedla Botanik ma się nijak do rzeczywistości. Betonowa pustynia!!

G
Gość
11 marca, 10:04, Gość:

Osiedle Botanik to fenomen tylko z nazwy.lidl,stokrotka i mnóstwo bloków.zero placów,boisk, ławeczek a jeszcze górki czechowskie dranie zabierają pod budowę bloków.sk...synstwo

Mógłby się ktoś z Kuriera wybrać i zrobić reportaż o Botaniku. Jedno boisko, kilka ławek, a bloki od Relaksowej w kierunku Poligonowej to już zupełna porażka, nie ma nawet pół drzewa. Dziwić się później astronomiczną liczbą samobójstw w kraju i przypadków depresji.

G
Gość

Osiedle Botanik to fenomen tylko z nazwy.lidl,stokrotka i mnóstwo bloków.zero placów,boisk, ławeczek a jeszcze górki czechowskie dranie zabierają pod budowę bloków.sk...synstwo

N
Natychmiast

odżuczyć Ratusz i kasa się znajdzie

f
fan żużla

posłanka Wcisło obiecała nam arenę żużlowa przed wyborami a co teraz? Realizować to nie nie kombinować

m
mieszkaniec

proponuję aby w tym roku nie ogłaszać nowej edycji BO, a pieniądze wydać na zaległości w realizacji projektów z lat poprzednich

Dodaj ogłoszenie