reklama

Brakuje następców gwiazd Wenty

Tomasz Biliński, Przemysław BurekZaktualizowano 
Równo rok temu tłumy kibiców witały na warszawskim Okęciu brązowych medalistów mistrzostw świata w piłce ręcznej. Wówczas środowisko związane z tą dyscypliną miało nadzieję na jej rozwój i popularyzację w naszym kraju.

Niestety, nic z tego nie wyszło. Nasza liga wciąż jest jedną ze słabszych w Europie. Hale nadają się do remontów, a sponsorzy znaleźli się dopiero tuż przed turniejem. Wczoraj do kraju wróciła ta sama reprezentacja, tyle że z mistrzostw Europy w Austrii. Tym razem, choć szczypiorniści nie przywieźli żadnego medalu, to euforia w Polsce zbliżona jest do tej sprzed roku. Czy tym razem uda się wykorzystać ich sukces i zrobić coś dla polskiej piłki ręcznej?

Kilka minut po godzinie 12 bohaterów ostatnich dni w Polsce powitała grupa kilkudziesięciu kibiców. Zarówno trener, jak i piłkarze nie kryli wzruszenia i zaskoczenia z tego powodu.
- Odczuwaliśmy ich wsparcie. Wiedzieliśmy, że możemy na nich liczyć, ale nie spodziewaliśmy się aż tak ciepłego przyjęcia. Dziękujemy im za to - mówił zszokowany rozgrywający naszej kadry Tomasz Rosiński, który z kolegami cierpliwie rozdawał autografy.

Choć czwarte miejsce jest najlepszym wynikiem w historii polskich występów na ME, to nie kryli rozczarowania brakiem medalu i pracą arbitrów.
- Dla sportowca zawsze liczy się zwycięstwo albo chociaż miejsce na podium. Jakby tego było mało, przegraliśmy ostatni mecz turnieju i zajęliśmy pozycję najgorszą z możliwych - przyznał Karol Bielecki.

Rosiński: Czujemy się oszukani, ale gdybyśmy lepiej zagrali, to błędy arbitrów by nam nie przeszkodziły w wygranej

- Mogę ich chwalić za walkę i zdrowie zostawione na parkiecie, ale wracamy z pustymi rękami i nie osiągnęliśmy celu, jaki sobie postawiliśmy. To w tym sporcie jest najsmutniejsze, że sędziowie decydują i niweczą nasz wysiłek - podsumował trener Bogdan Wenta.

Tematowi poziomu sędziowania na tak wielkiej imprezie, jaką są mistrzostwa Europy, selekcjoner poświęcił wiele uwagi. Sporo kontrowersji wzbudziło jego oświadczenie, w którym oskarżył sędziów o faworyzowanie rywali narodowej drużyny.

- Chciałem, żeby europejskie władze zwróciły uwagę na poziom sędziowania. W kuluarach wszyscy na ten temat dyskutowali, nawet ludzie z EHF [Europejska Federacja Piłki Ręcznej], ale nikt nie mówi o tym głośno. Co z tego, że klepią nas po plecach po porażce, gdzie sędziowie popełnili dziesięć błędów na korzyść Chorwatów. To nam zwycięstwa nie da - tłumaczył oświadczenie szkoleniowiec reprezentacji. - Czujemy się oszukani, ale całej winy na sędziów bym nie zwalał. Gdybyśmy zagrali lepiej, to ich pomyłki by nam nie przeszkodziły - zwrócił uwagę Rosiński.

Niedosyt po pechowym turnieju szczypiorniści będą mieli okazję zamienić w złoto na przyszłorocznym mundialu. Pytanie tylko, ilu z nich wystąpi na imprezie w Szwecji, bo kilku podstawowych graczy jest już po trzydziestce?

- Obecnie średnia wieku w naszym zespole to trochę ponad 27 lat. Z reguły piłkarz ręczny najlepiej gra w przedziale 28-32 lata. Czyli w tej chwili mam do dyspozycji taką grupę, która przez najbliższe trzy, cztery lata będzie w najwyższej formie. Musimy jednak pamiętać, że czasu nie zatrzymamy i ci zawodnicy nie będą grać wiecznie - zauważył trener Wenta.

Oznacza to więc, że czwartą drużynę Europy zobaczymy w zbliżonym składzie na kilku kolejnych wielkich imprezach, m.in. na igrzyskach w Londynie w 2012 r. Problem jednak w tym, że później nie będzie miał ich kto zastąpić. Być może teraz warto falę popularności piłki ręcznej wykorzystać do rozwoju tej dyscypliny w naszym kraju.
- Należałoby zacząć od podstaw, czyli od lekcji wychowania fizycznego w szkołach podstawowych i możliwości rozwoju w klubach regionalnych. Wszystkim nam zależy na tym, żeby takich Bieleckich było trochę więcej. Młodzi zawodnicy to u nas problem, system szkolenia młodzieży nie funkcjonuje jak należy i w kadrach młodzieżowych nie widać następców - twierdzi selekcjoner. - W tej chwili nie ma niczego. Potrzebne są reformy całego systemu szkolenia i ligi. Póki co, piłka klubowa nie wzbudza większego zainteresowania. Potrzebny jest dobry marketing i wsparcie sponsorów - dodaje młodszy z braci Jureckich Michał.

W rozwoju piłki ręcznej w Polsce może pomóc pomysł zorganizowania mistrzostw świata czy Europy. Jako pierwszy z tą inicjatywą wyszedł trener Bogdan Wenta. - Cieszę się, że temat został podchwycony. Uważam, że potrafilibyśmy coś takiego zorganizować. Widać to choćby po mistrzostwach Europy koszykarzy i siatkarek. Hale mamy. Choćby w Bydgoszczy, Gdańsku, Katowicach czy Wrocławiu. Tyle do organizacji turnieju o miano najlepszej na naszym kontynencie wystarczy. Myślę, że tym wspaniałym kibicom należy się taka impreza. Wszystko jednak w rękach Związku Piłki Ręcznej - twierdzi szkoleniowiec narodowej drużyny.

Pomysł poparł również prezydent RP Lech Kaczyński, który podczas wczorajszego spotkania z drużyną Wenty podkreślił, że jest fanem piłki ręcznej.

Co na to związek? Według nich jest zupełnie inaczej, niż widzi to selekcjoner kadry.
- Problemem jest infrastruktura. Chcemy zabiegać o organizację ME, ale dopiero wtedy, gdy będziemy mieli hale spełniające wymogi EHF. W tej chwili jest tylko ta w Łodzi. Pozostałe wymagają modernizacji. Bez wsparcia zewnętrznego nie zorganizujemy tak wielkiej imprezy. Oczywiście, podejmiemy takie działania - obiecał prezes ZPRwP Andrzej Kraśnicki.

Zima 30-lecia w Polsce, zasypie nas śnieg

Wideo

Materiał oryginalny: Brakuje następców gwiazd Wenty - Polska Times

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 1

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Z
Zibi

Jak chce się osiągnąć sukces w sporcie to trzeba inwestować. Musi być też dobre i nowoczesne szkolenie młodzieży. Należy też popularyzować ten sport.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3