Brama Rybna woła o szybki ratunek. Do jej remontu jednak daleko

Małgorzata Szlachetka
Jedna z wizytówek Starego Miasta straszy popękanymi murami i walącym się balkonem. Remont blokują kwestie własnościowe.

Nikt nie jest w stanie powiedzieć, kiedy Brama Rybna doczeka się remontu. Najpierw sąd musi ustalić, kto jest właścicielem nieruchomości. Sprawa toczy się od sześciu lat. Stronami w postępowaniu są współwłaściciele kamienicy Rynek 5 (jest ich kilkunastu) oraz Urząd Miasta Lublin.

Ratusz stawia sprawę jasno.

- Czekamy na wyrok sądu, bo dyscyplina finansów publicznych nie pozwala nam inwestować w nieruchomość, która nie jest naszą własnością - podkreśla Arkadiusz Nahuluk, dyrektor Wydziału Gospodarowania Mieniem Urzędu Miasta Lublin.

Jednocześnie prowadzona jest sprawa podziału udziałów w kamienicy Rynek 5. Jest to istotne, ponieważ do mieszkań znajdujących się w Bramie Rybnej można wejść tylko przez klatkę schodową wymienionej wcześniej kamienicy.

- Zależy nam, aby decyzja w sprawie Bramy Rybnej zapadła jak najszybciej, bo to nam blokuje remont całej kamienicy. Niestety, mamy świadomość tego, jak długo w Polsce trwają postępowania sądowe - deklaruje jeden ze współwłaścicieli kamienicy Rynek 5. To oni skierowali sprawę do sądu.

- Przez lata żyliśmy w przekonaniu, że to my jesteśmy właścicielami Bramy Rybnej, a potem dostaliśmy od ratusza pismo, według którego jest inaczej. Spotkanie sprzed dwóch lat, z udziałem zastępcy prezydenta Lublina Siemińskiego, nie przyniosło żadnej decyzji ze strony urzędników - dodaje inny ze współwłaścicieli kamienicy przy Rynku 5.

Brama Rybna jest częścią Rynku, wokół którego stoją najcenniejsze i najstarsze kamienice Starego Miasta. Co ciekawe, sama brama nie została wpisana indywidualnie do rejestru zabytków. Jest za to chroniona w ramach zabytkowego zespołu Starego Miasta. - Na pewno jest to istotny element krajobrazu Starego Miasta. Brama w obecnej formie powstała w 1954 roku, w czasie remontu Lublina prowadzonego z okazji X-lecia PRL - wyjaśnia Hubert Mącik, miejski konserwator zabytków, któremu nieruchomość obecnie podlega. I dodaje: - Poprzedni wygląd Bramy Rybnej znamy dzięki XIX-wiecznej ikonografii. Tamten budynek został rozebrany w drugiej połowie tego właśnie stulecia.

Tymczasem obecnie Brama Rybna mocno kontrastuje z sąsiednimi, wyremontowanymi kamienicami na Rynku. Najgorsze wrażenie robi podparty belkami, żeby się nie zawalił, balkon od strony ulicy Rybnej.

- Podstemplowany balkon wygląda tragicznie, podobnie jak elewacja. Już zupełnie niewidoczne jest malowidło przedstawiające rybaka z siecią, które powstało w 1954 roku - mówi Dariusz Kopciowski, zastępca wojewódzkiego konserwatora zabytków.

- To, że Brama Rybna wymaga remontu, jest oczywiste - zgadza się Hubert Mącik, miejski konserwator zabytków.

To nie jedyny problem związany ze stanem kamienic na Starym Mieście. Nieremontowane domy wyglądają jeszcze żałośniej, jeśli sąsiadują z pięknie odnowionymi kamienicami. Powody takich zaniedbań są dwa: albo właściciele nie mogą się ze sobą dogadać, albo nie mają milionów na generalny remont.

- Tylko na Starym Mieście jest kilkanaście takich wymagających pilnego remontu kamienic - dodaje Kopciowski. Do końca roku zostanie np. ogłoszony przetarg na należące do miasta kamienice Archidiakońska 3 i Olejna 12.

- Sprzedajemy, bo nie mamy pieniędzy na remonty - przyznaje dyrektor Nahuluk.

Wideo

Komentarze 16

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

J
J-k

I co z tego? Prawie cała zachodnia pierzeja Rynku i północna Bramowej pochodzą z tego czasu. Także wszystkie sgraffita dekorujące fasady kamienic.
A w Warszewie Starówka i Pałac Kultury i Nauki? Oczywiście wiek budowli ma znaczenie przy uznaniu jej za zabytek ale nie jest jedynym kryterium. Nie ma też konkretnej daty stanowiącej cezurę dla uznania budynku za zabytkowy!

p
pocztaj mi tato

Brama w obecnej formie powstała w 1954 roku, w czasie remontu Lublina prowadzonego z okazji X-lecia PRL - wyjaśnia Hubert Mącik, miejski konserwator zabytków, któremu nieruchomość obecnie podlega. I dodaje: - Poprzedni wygląd Bramy Rybnej znamy dzięki XIX-wiecznej ikonografii. Tamten budynek został rozebrany w drugiej połowie tego właśnie stulecia.

K
Krzysiek_30

Czytamy bez zrozumienia ;) ? ...w 1954 to namalowali rybaka z siecią :) Brama jest oczywiście duuuuuużo starsza.

Z
Zx

Zabudować rygipsem i po sprawie.

P
Polo

A czemu " rybna", czyżby tam dziewczynki dawały przed wojną ?

W
Waldorf

Czytamy tylko tytuły ;) ? ....rok budowy 1954

J
J-k

Zastanawiam się czy w wypadku zagrożenia ruiną tego typu obiektów miasto (na wniosek konserwatora miejskiego), województwo (konserwatora wojewódzkiego) nie powinny przeprowadzić remontu zabezpieczającego przed katastrofą budowlaną a kosztami tego remontu obciążyć hipotekę tego obiektu? Chciałbym się też dowiedzieć się czy i jaka jest odpowiedzialność sądu za przewlekłość postępowania sądowego? Swoją drogą to ciekawe, że dla Bramy Rybnej nie znaleziono miejsca w rejestrze zabytków.

W
Waldorf

i NIEWIELE razem :) Ale bez obrazy

W
Waldorf

Niestety, nasza unikatowa Starówka wygląda na lekko zrujnowaną , inne miasta odskoczyły nas na ok 10 lat w remontach. Chociaż i tak mieliśmy powojenny cud, że odbudowano jej zbombardowaną część w stylu należnym a nie postawiono bloki z OTW. Trzymam kciuki za szybkie remonty.

e
ewa

NA PEWNO nie napewno. Czy tak trudno to pojąć?

A
Adamek

NIEDŁOGO WEJDĄ RUSKI I WSIO ROZPIEPSZO!JURZ DONEK UCIEKA DO HOLANDI BENDZIE W BRÓKSELI BESPIECZNY ON WIE CO SIE SZYKÓJE

a
adam

Tylko nie na temat starego miasta,jeśli już to poprosze o twój komentarz tyczący sie popadających w ruine kamienic na starym mieście.

a
adam

Stare miasto jeszcze w sporej części jest w takim opłakanym stanie.Tym bardziej że tego stargo miasta Lublin,w porównaniu z Krakowem,Poznaniem czy Wrocławiem ma bardzo nie wiele.Gdyby w Polsce w dalszym ciągu komuna,to by sie wywłaszczło właścicieli tych koamienic i by była otwarta droga do remontu naszego pięknego i klimatycznego starego miasta.A tak to wiele tych kamienic popada w ruine i napewno ani Lublinowi ani nam mieszkańcom Koziego Grodu chluby nie przynosi.

**

ta na co dyscyplina finansów publicznych pozwala:
"Biurowiec dla Urzędu Miasta

Ratusz faktycznie szukał biurowca do wynajęcie, gdzie chciał przenieść dotychczas rozproszone wydziały i (urzędników).

Po co? Oddam tu głos sekretarzowi miasta – „Chcemy ułatwić życie petentom i skoncentrować siedziby wydziałów w jednym miejscu – wyjaśnia Wojewódzki.” oraz „Obecnie już wynajmujemy 6,9 tys. mkw. powierzchni. To wiąże się z kosztami. W tym roku wydamy na ten cel 1,95 mln zł – wylicza sekretarz miasta„. Cytaty pochodzą z Kuriera Lubelskiego.

Ostatecznie zdecydowano się na wynajęcie biurowca od firmy deweloperskiej Orion. Ma on powstać do września 2017 roku na miejscu dawnego klubu Tektura (Orion kupił działkę od miasta w zeszłym roku za 11,7 mln zł). Urzędnicy mają tam dostać 14 tys. m2 powierzchni. Ratusz ma płacić za wynajem 700 000 zł miesięcznie. Wychodzi 50 zł/metr miesięcznie. Sekretarz miasta powiedział dla gazety „Przez pierwsze dwa lata stawka za m kw. to ok. 40 zł miesięcznie netto. Po tym czasie czynsz wzrośnie do ponad 42 zł za metr. – To mniej niż zakładaliśmy, rozpoczynając poszukiwanie lokalizacji. Wówczas maksymalną stawkę określiliśmy na 55 zł brutto – zaznacza Wojewódzki.„

Orion gratis dołoży 200 miejsc parkingowych – zachwala informacja na stronie urzędu miasta.

Historia budynku przy Peowiaków 13

Biurowiec przez długi czas był własnością Telekomunikacji Polskiej SA. Dopiero na początku tego roku kupiła go spółka Hanesco Nieruchomości. Już kilka miesięcy po kupnie spółka podpisała umowę z Urzędem Miasta Lublin na jej wynajem.

Umowa z Hanesco

Podpisana 20 czerwca 2014 roku. Obowiązuje od września 2014 do września 2017 roku (3 lata). Jej wartość wynosi 4 811 268,20 zł. Rocznie wychodzi 1 603 756,07 zł.

Według Gazety Wyborczej Urząd wynajmie w sumie 1 300 m2 powierzchni biurowej. Wychodzi 102,81 zł/metr miesięcznie. Jak to się ma do tzw. „maksymalnej stawki” określonej przez pana Wojewódzkiego na 55 zł brutto, w przypadku wynajmu biurowca dla urzędu od roku 2017?

Według doniesień GW, urzędnicy szukali siedziby w centrum, dużej i wyremontowanej. W tym celu zrobili „rozeznanie rynku” (nie mylić z przetargiem). Zapytali o to właścicieli nieruchomości przy Al. Spółdzielczości Pracy, Bursaki i Klinicznej. Okazało się, że żadna z nich nie leży w centrum, stąd wybrano budynek przy Peowiaków. Widzicie tu sens i logikę?

Kogo urząd przenosi na Peowiaków

Korzystając z informacji nieocenionych mediów możemy się dowiedzieć, że do nowo wynajętego budynku trafią Wydział Funduszy Europejskich, Biuro Nadzoru Właścicielskiego, Wydział Spraw Mieszkaniowych oraz część wydziału Oświaty.

Obecnie Wydział Funduszy Europejskich i Biuro Nadzoru Właścicielskiego mieści się w budynku przy ul. Leszczyńskiego 14, który urząd miasta wynajmuje. Miesięcznie płaci za to 13 068,75 zł brutto. Wydział Spraw Mieszkaniowych mieści się w… budynku przy Wieniawskiej 14, należącego do urzędu miasta. Wydział można znaleźć na 8 piętrze – w dniu 4 lipca urząd podpisał umowę z firmą budowlaną na remont m. in. właśnie tego piętra. Niestety nie wiemy, która część Wydziału Oświaty zostanie przeniesiona. Mogę za to dodać, że w budynku wydziału w tym roku zainstalowano 10 nowych klimatyzatorów za 67 tys. zł.

Wygląda na to, że oszczędność na czynszu dzięki przeniesieniu pracowników powyższych instytucji do budynku na Peowiaków wyniesie co najmniej 156 825 zł rocznie. To dziesięć razy mniej niż koszt wynajmu budynku od Hanesco…

Podtekst polityczny

Sprawą poliszynela jest fakt, że Dariusz Piątek (prokurent w Hanesco Nieruchomości) robił kampanię wyborczą kandydata na prezydenta miasta Krzysztofa Żuka. Stawiam dolary przeciwko orzechom, że w tym roku również pomoże. Zachwalał go sam kandydat: „był pomocny, bo ma bardzo sprawnie działającą logistyczną grupę do prowadzenia kampanii. Nie wziąłem od niego ani złotówki. Nie mam wobec nikogo żadnych zobowiązań, jeśli do tego dążycie„."
wg. wyborywlublinie.wordpress.com

l
lublinianin

Pracowałem przy podbiciach fundamentów prawej strony ul. Grodzkiej. Wykopy dochodziły do 7 m głębokości. Miesiące-lata spędzone w ciągłym zagrożeniu i ciężkiej pracy. Dzisiaj kiedy mam już 60 lat
i wysiadły mi stawy ,służby tego Miasta odmówiły mi miejsca na parkingu na miejscu przeznaczonym dla inwalidów. Nie mogę zgiąć kolana i wsiąść do samochodu kiedy ktoś zaparkuje blisko. Nie mogę też wysiąść kiedy nie otworzę drzwi na całość. Dzisiaj się zastanawiam czy warto było ? Dorobić się nie dorobiłem a dodatkowo Miasto dzisiaj mną POgardza zasłaniając się administracyjnymi przepisami.
Mało tego - cała komisja nie miała odwagi aby prosto w oczy odmówić mi tego przywileju tylko orzeczenie przysłano mi pocztą.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3