Brat PIT

Maciej Wijatkowski
Udostępnij:
Refleksje natury ekonomicznej dopadają mnie zawsze pod ko- niec pierwszego kwartału nowego roku, kiedy rządzi Brat PIT 37. "Ja wszystko fersztejen", jak mawiał starozakonny bankier w znanym filmie, ale nie tak się umawialiśmy. My - znaczy ja i rzeczywistość.

Ja - wykonując różne prace i zawody, miałem ewentualnie zarabiać pieniądze, podpisywać umowy i rachunki, i pobierać wynagrodzenie.

Odrabiać słupki i pilnować, żeby po obu stronach znaku równości było mniej więcej to samo, mieli ci, którzy w tym kierunku się uczyli. Zdanie matury z matematyki zaliczam do cudów. Kiedy na świadectwie ujrzałem pozytywną ocenę - odetchnąłem aż przygięły się wiekowe topole przed "Staszicem". Nareszcie mam spokój z matematyką!

Niestety. Po wielu latach, pobudki w środku nocy, zimny pot i niepewność sumy wszystkich rubryk - wróciły. Cudownie, a w tym i gospodarczo, odmieniona Ojczyzna, zaserwowała swoim dzieciom obowiązkowe zajęcia z kreatywnej ekonomii praktycznej.

Ostatnio masowo pojawiają się dołączane do wszelkich czasopism płytki z programami do rozliczania. Od kilku lat z nich korzystam, kwity robię sam, nie siedzę w więzieniu, ale strach pozostał. Nigdy niczego nie ukradłem, długi mam, jak każdy szanujący się artysta, ale żeby nie móc spać spokojnie przez własne pieniądze, których się nie ma?

Oddając się przed chwilą na balkonie najstraszliwszemu, według napisów na paczkach, nałogowi, zobaczyłem idącego ścieżką, wśród zieleni, bardzo eleganckiego pana, w wieku emerytalnym. Szykownie i "bogato" ubrany mężczyzna, w jednym ręku trzymał smycz, do której końca przymocowany był równie szykowny i wyczesany szpic, a przy pomocy drugiej ręki popijał poranne piwko. Dopił i rzucił puszkę na nieskazitelnie wysprzątany przez dzielne służby LSM trawnik. Może nie ma to związku z tym, o czym pisałem wyżej, ale pomyślałem sobie, że jeśli udało mi się powstrzymać parę głośnych i średnio cenzuralnych uwag pod adresem eleganckiego prymitywa, to i z PIT-em sobie poradzę.


Codziennie rano najświeższe informacje z Lublina i okolic na Twoją skrzynkę mailową.
Zapisz się do newslettera!

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 10

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

J
Jurnied
A mnie twój wpis...
J
Jurnied
A jak nazwiesz droga Elu - zachowanie tego Pana, a może przez wzgląd na LO - zacznij czytać ze zrozumieniem
E
Ela
Zawsze uważałam, że lepiej milczeć, gdy nie ma się nic do powiedzenia. Panie Macieju niech Pan się nad tym zastanowi. Przez pamięć dla naszego LO.
k
ktosik
może nie przytoczę go tak jak brzmiało w oryginale, ale chodzi raczej o sens; " co to jest do k...wy nędzy, żeby się człowiek musiał rozliczać, spowiadać z ciężko przez siebie zarobionych pieniędzy". Pit polega na udowadnianiu, ze się zarobiło, to jest niewolnictwo współczesnego świata. Biorąc pod uwagę, że grooooooooo osób zarabia 1000 zł, to mniej niż utrzymanie niewolnika ( jedzenie i spanie).
Co do felietonu, to Pan Maciej znowu zapomniał, że ludziska umieją czytać, myśleć i wyciągać wnioski i, że
bylejakość już nie podnieca.
F
Filtr
"zobaczyłem idącego ścieżką, wśród zieleni, bardzo eleganckiego pana, w wieku emerytalnym."

Co wspólnego z pana PIT-owymi fobiami ma rzeczony emeryt - czy tylko to, że rozliczany przez ZUS śpi spokojnie, bo nie on osobiście dokonuje PIT-olenia?

Od bardzo wielu, wielu lat korzystam osobiście z PIT-olenia profesjonalnej księgowej, co stanowi rownowartośc dwóch dni bez papierosów...

W życiu bym emeryta za oknem nie wyglądał, a co najwyżej agentów służb, które inwigilują nas najbardziej w całej UE.
g
gf
Przecież powszechnie wiadomo kto kończy Staszica ! Nie pytać kto bo to będzie śmieszne !
q
qwer
widac i staszic nie pomoze!!!!
j
jut
Refleksje natury ekonomicznej dopadają mnie zawsze pod ko- niec pierwszego kwartału nowego roku-----
gówno mnie to obchodzi!!!!!!
S
SuperZbieracz
:)
123
DAWNO NIE CZYTAŁEM TAKICH GŁUPOT KURIER TO GORZEJ NIŻ DNO - W STASZICU UCZYLI MYŚLEĆ ZAŚ JAK WIDAĆ NA POWYŻSZYM PRZYKŁADZIE NIE WSZYSTKICH
Przejdź na stronę główną Kurier Lubelski
Dodaj ogłoszenie