Budowa obwodnicy Lublina: Drogowcy uratowali bociany

DUN
Drogowcy przenieśli gniazdo z komina na pobliski słup trakcji elektrycznej
Drogowcy przenieśli gniazdo z komina na pobliski słup trakcji elektrycznej Czytelnik
Bocianie gniazdo, które widać na zdjęciach, jeszcze miesiąc temu znajdowało się na dachu budynku przeznaczonego do wyburzenia. Drogowcy przenieśli je na pobliski słup energetyczny. A gospodarze wrócili do domu.

O sprawie pisaliśmy w marcu, kiedy puste gniazdo jeszcze tkwiło na kominie niezamieszkałego budynku w miejscowości Długie (gmina Wólka) przeznaczonego do wyburzenia, bo stojącego na trasie przebiegu przyszłej obwodnicy Lublina. O sprawie poinformował nas pan Jan, zatroskany o los ptaka.

Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska zdecydowała, że gniazda nie można usunąć ale trzeba znaleźć dla niego nowe miejsce. I to szybko, zanim właściciele wrócą z zagranicznej podróży. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad, która buduje obwodnicę, przeniosła ptasi dom na pobliski słup. Budynek, na którym pierwotnie się znajdował, dziś jest kupą gruzów. Drogowcom przy "przeprowadzce" pomagali energetycy, którzy do takich operacji są przygotowani. Przystępują do działania wyposażeni specjalne platformy, na których mocuje się gniazdo (używają ich, kiedy przenoszą bocianie gniazda założone bezpośrednio na słupach - dzięki temu udaje się m.in. uniknąć awarii).

Tak przygotowane "mieszkanie", choć w nieco innym miejscu, najwyraźniej spodobało się bocianiej parze. Od kilku dni urządza się w nowym - starym lokum.

Pan Jan trochę martwi się co prawda, że gniazdo znajduje się zbyt blisko placu budowy i od przyszłej obwodnicy Lublina. - Pracownicy i hałasujące maszyny będą płoszyć ptaki, co może spowodować porzucenie jaj - napisał do nas w mailu.

Ale Marcin Urban, członek Lubelskiego Towarzystwa Ornitologicznego, uspokaja: - Na pewno dla przenoszonych gniazd trzeba szukać lokalizacji jak najbliżej starego miejsca. Poza tym jeśli bociany wcześniej mieszkały przy ruchliwej drodze (budynek z gniazdem stał przy krajowej trasie nr 82 do Łęcznej-red.) to są przyzwyczajone do samochodowego hałasu.


Codziennie rano najświeższe informacje z Lublina i okolic na Twoją skrzynkę mailową.
Zapisz się do newslettera!

Wideo

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

a
aga
im też zapłacą za zniszczenie domu?
a
aga
możliwe, że będzie, lecz do tego czasu bociany pozostaną na swoim miejscu, a jeśli będzie taka potrzeba to się ich przeniesie na następny słup:) a nawet sądzę byłoby lepiej gdyby przenieśli ich dalej obok chaosu jaki tam i na tej przyszłej obwodnicy będzie panował... i wszyscy będą szczęśliwi..
l
lubelaq
ten słup też nie będzie usunięty??? Skoro nie ma w pobliżu domu, a z słupa są zdjęte przewody więc i chyba słup też będzie usunięty.
e
emerytka
Bociany chyba lubią jak coś się dzieje,dlatego zakładają gniazda w pobliżu siedzib ludzkich i dróg a nie w lesie lub w szczerym polu.Polecam www.bociany.ec.pl
s
suseł
Wrażliwo9śc zabrakło - trzeba było pogonic urząd żeby pogonił inwestora, żeby pogonił budowlańców, a wczesniej pan Jan musiał pogonic ekologów, żeby pogonili urząd.
o
ornitolog-amator
Brawo! Gratuluję budowlańcom wrażliwości.
Dodaj ogłoszenie