Burza po przemowie w Sahryniu. Bohater Bandera?

    Burza po przemowie w Sahryniu. Bohater Bandera?

    Joanna Nowicka

    Kurier Lubelski

    Aktualizacja:

    Kurier Lubelski

    W uroczystościach w Sahryniu wzięło udział około 100 osób

    W uroczystościach w Sahryniu wzięło udział około 100 osób ©Wiesław Huk

    Dla nas Bandera to bohater, jak dla was Piłsudski - takiego sformułowania użył Ukrainiec, Oleksandr Pyrożyk podczas uroczystości w Sahryniu w powiecie hrubieszowskim. Sprawą zajmuje się teraz prokuratura.
    W uroczystościach w Sahryniu wzięło udział około 100 osób

    W uroczystościach w Sahryniu wzięło udział około 100 osób ©Wiesław Huk

    Sahryń. 10 marca. Tego dnia, jak co roku, Ukraińcy upamiętniają tragiczne wydarzenia, jakie rozegrały się tu podczas II wojny światowej.

    W uroczystościach pod pomnikiem w Sahryniu wzięli udział m.in. wiceminister spraw zagranicznych Ukrainy Wasyl Bodnar czy ambasador Ukrainy Andrij Deszczyca. Byli też mieszkańcy Ukrainy i nieliczni Polacy. W sumie około 100 osób.

    Wśród uczestników ze strony polskiej znalazł się Wiesław Huk. Zamościanin przyjechał tu jako obserwator w imieniu Stowarzyszenia Upamiętniania Polaków Pomordowanych na Wołyniu.

    Mężczyzna przyznaje, że do pewnego momentu nie miał żadnych zastrzeżeń do przebiegu uroczystości. Było godnie i spokojnie - ocenia. Problem pojawił się, gdy zaczął przemawiać jeden z gości.

    - Mówca ten sławił UPA, Banderę, Szuchewycza. Godził także w naszych bohaterów narodowych - oburza się Wiesław Huk.

    Mężczyzna wezwał policję. Mundurowi rozmawiali zarówno ze zgłaszającym, jak i z kontrowersyjnym mówcą. Okazał się nim lider nacjonalistycznej partii Svoboda - Oleksandr Pyrożyk.

    Co dokładnie powiedział lider Svobody Z informacji, jakie uzyskaliśmy od innego uczestnika uroczystości, wynika, że wzburzenie wywołały słowa „dla nas Bandera będzie zawsze bohaterem, jak dla was Piłsudski”.

    Mężczyzna zaznacza, że nie słyszał, by obrażani byli nasi bohaterowie narodowi.

    - W zasadzie w tych słowach nie ma nic niezgodnego z prawdą - ocenia nasz rozmówca. Jednak zdaniem Wiesława Huka, w świetle znowelizowanej niedawno ustawy o IPN przemówienie było zabronionym gloryfikowaniem nazistowskiej ideologii banderowskiej.

    Po uroczystościach w internecie pojawiło się nagranie zatytułowane „Polska prowokacja”. Widać na nim interwencję policji w Sahryniu oraz spierających się Wiesława Huka i Oleksandra Pyrożyka.

    Sprawa wywołała poruszenie zarówno w polskich, jak i ukraińskich mediach.

    To właśnie na skutek doniesień medialnych śledztwo w sprawie podjęła z urzędu Prokuratura Rejonowa w Hrubieszowie.

    - Prowadzimy postępowanie sprawdzające w kierunku przestępstwa polegającego na propagowaniu ustroju faszystowskiego i nawoływaniu do nienawiści na tle rasowym - mówi prokurator rejonowy w Hrubieszowie Artur Kubik.

    Kodeks karny przewiduje, że za propagowanie faszyzmu może grozić kara pozbawienia wolności do dwóch lat.

    Sahryń. Niechlubna historia



    10 marca 1944, o świcie tego dnia, żołnierze AK zaatakowali zamieszkałą przez Ukraińców wieś Sahryń. Akcja miała zapobiec atakowi Ukraińskiej Armii Powstańczej.

    Polscy żołnierze dowiedzieli się, że jest on planowany na 16 marca. W założeniu celem polskich partyzantów miały paść właśnie zgrupowania UPA.

    W efekcie jednak ich ofiarą padła również ludność cywilna, w tym kobiety i dzieci. Polscy historycy nie są zgodni co do tego, ile osób zginęło w Sahryniu. Szacuje się, że mogło to być od 200 do 300 osób. Zdaniem strony ukraińskiej, ofiar było więcej.

    POLECAMY PAŃSTWA UWADZE:




    Zobacz też: Uczniowie wychodzą z klas domagając się zaostrzenia przepisów o dostępie do broni w USA

    Czytaj treści premium w Kurierze Lubelskim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    W związku z ciszą wyborczą komentarze zostały wyłączone, zapraszamy z powrotem w niedzielę wieczorem.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    O tym się mówi

    Marsz Równości. Race, gaz i dym na ulicach Lublina (RELACJA, ZDJĘCIA, WIDEO)

    Marsz Równości. Race, gaz i dym na ulicach Lublina (RELACJA, ZDJĘCIA, WIDEO)

    Marsz Równości: W stronę policji leciały butelki i kamienie

    Marsz Równości: W stronę policji leciały butelki i kamienie

    Marsz Równości. Policja zatrzymała 21 przedstawicieli środowisk narodowych

    Marsz Równości. Policja zatrzymała 21 przedstawicieli środowisk narodowych