"Byki są bardzo mocne na swoim torze" - echa porażki Motoru Lublin na wyjeździe z Fogo Unią Leszno

Krzysztof Nowacki
Krzysztof Nowacki
Wynik lepszy niż jazda – tak można podsumować występ żużlowców Motoru na torze mistrza Polski, Fogo Unii. Zespół z Lublina przegrał w Lesznie 37:53. - Byki są bardzo mocne na swoim torze – podsumował spotkanie Grigorij Łaguta, zdobywca siedmiu punktów w sześciu startach.

Spotkanie w Lesznie można podzielić na dwie części. Pierwsza dotyczy biegów 1-10, które lublinianie przegrali różnicą 14 punktów, a druga ostatnich pięciu wyścigów, przegranych przez Motor tylko 14:16.

W pierwszej fazie zawodów żużlowcy z Lublina przegrywali wyraźnie starty i na dystansie nie byli w stanie dogonić gospodarzy. Z kolei w wyścigach, w których ten element poprawili, jechali za wolno na trasie i tracili punktowane pozycje.

Po pięciu wyścigach gospodarze prowadzili 17:13, natomiast dwa kolejne biegi wygrali po 5:1 i odskoczyli na 12 punktów. Niestety, z toru wiało nudą i brakowało mijanek na trasie. Kolejność na mecie uzależniona była głównie od startu i już po pierwszych metrach wyścigu można było zawodnikom dopisywać punkty.

- Jeżeli wszyscy pojechaliby na takim poziomie, jakim chcą jeździć, to wynik mógłby być jeszcze lepszy. Nie ma co popadać w hurra optymizm, w każdym meczu jesteśmy mocno zmotywowani, ponieważ chcemy wygrywać i zdobywać punkty – powiedział przed kamerami Eleven Sports, Piotr Pawlicki z Fogo Unii.

Mecz w Lesznie miał odbyć się w piątek, ale przez opady deszczu został przełożony na sobotni wieczór. Menedżer Fogo Unii, Piotr Baron, zdawał sobie sprawę, że tor po opadach się zmienił i dopasowanie do niego może jego zawodnikom sprawić trudności. - Tor się zmienia, ale ciężko pracujemy nad tym, żeby się dobrze przygotować i dobrze czuć się na tym torze. Przyjechała do nas drużyna ambitna, która będzie chciała pokazać swoją siłę – mówił o lubelskiej drużynie.

Motor nie potrafił się jednak odnaleźć na leszczyńskim owalu. - Kluczowa będzie postawa wszystkich zawodników, ale na pewno obecność Jarka (Hampela – red.) i jego znajomość toru w Lesznie jest ważna – twierdził przed zawodami Jacek Ziółkowski, menedżer „Koziołków”.

Hampel przez kilka sezonów ścigał się w ekipie Fogo Unii, ale powrotu do Leszna nie zaliczy do udanych. Jeszcze większe problemy miał Paweł Miesiąc, który w dwóch biegach przyjeżdżał daleko z tyłu i później był zastępowany przez kolegów.
- Nie mówiłbym, że jacyś zawodnicy są z nożem na gardle. Każdy chce jechać, jak najlepiej, a kto jedzie w meczu decydujemy na podstawie analizy – twierdził Jacek Ziółkowski, który do dyspozycji ma jeszcze Jakuba Jamroga.

- Tor był świetnie przygotowany, nie było na nim niespodzianek. Dla wszystkich równy i taki sam. W Unii, jak jeden nie jedzie, to zastępuje go inny zawodnik i zdobywa potrzebne punkty dla drużyny. My też postaramy się być taką właśnie drużyną – mówił Grigorij Łaguta.

Zaskoczeniem w szeregach „Byków” okazał się Jaimon Lidsey. Młody Australijczyk w dwóch pierwszych kolejkach był rezerwowym i ani razu nie wyjechał na tor. W sobotę w składzie Unii zastąpił swojego rodaka, Brady Kurtza. Lidsey rozpoczął mecz od dwóch „trójek” po świetnej postawie na trasie. W sumie zdobył 9 punktów.

- Mamy dwóch Australijczyków. Dwa mecze pojechał Brady, teraz dwa mecze pojedzie Lidsey i zobaczymy, co będzie dalej – tłumaczył zmianę w składzie Piotr Baron, menedżer Fogo Unii.

Najlepszym i najszybszym zawodnikiem gospodarzy był Emil Sajfutdinow, który swoje biegi wygrywał z dużą przewagą. Problemy miał jedynie, gdy startował z czwartego pola. W Motorze najlepsze wrażenie zostawił po sobie Mikkel Michelsen. Duńczyk rozpoczął zawody od dwóch trzecich miejsc. Potem przyjechał drugi.

- Tor różni się od tego, jaki tu był przed rokiem. W pierwszych startach w ogóle nie byłem szybki, trzeci był już lepszy – mówił Michelsen, który rozkręcał się z każdym wyścigiem i dwukrotnie mijał linię mety pierwszy. W ostatnim wyścigu stoczył natomiast pasjonującą, niestety przegraną, walkę z parą gospodarzy.

Różnicy w postawie lublinian nie zrobili juniorzy, którzy przed tygodniem w meczu z Gorzowem zasygnalizowali zwyżkę formy. - Nie zdążyli jeszcze wejść w sezon, ale ostatnie treningi pokazały, że jest już lepiej. Mecz z Gorzowem by lepszy, niż ten we Wrocławiu. Dzisiaj też zrobią krok do przodu – zakładał przed spotkaniem Jacek Ziółkowski.

Wiktor Lampart i Wiktor Trofimow wykonali jednak tylko plan minimum, czyli zdobyli punkty jedynie na słabszym z juniorów Unii, Szymonie Lauderbachu.

- Przeciwnikom nie można ujmować walki. To najsilniejsza liga i błędy się zdarzają. Chciałbym, żebyśmy tak jeździli na koniec sezonu, bo chcemy walczyć o tytuł mistrza Polski po raz czwarty – przyznał Piotr Pawlicki.

Za tydzień w piątek żużlowcom Motoru będzie zdecydowanie łatwiej o punkty. Do Lublina przyjedzie bowiem beniaminek PGE Ekstraligi, ROW Rybnik.

Fogo Unia Leszno - Motor Lublin 37:53
Bieg po biegu: 4:2, 3:3, 5:1, 2:4, 3:3, 5:1, 5:1, 3:3, 3:3, 4:2, 2:4, 5:1, 2:4, 2:4, 5:1
Unia: Emil Sajfutdinow 13+1 (3,3,3,2,2*), Bartosz Smektała 6+1 (2,2*,0,2), Janusz Kołodziej 6+1 (1,0,3,2*,-), Jaimon Lidsey 9 (3,3,1,0,2), Piotr Pawlicki 11+1 (2*,3,3,0,3), Szymon Szlauderbach 0 (0,0,0), Dominik Kubera 8+1 (3,2*,3,0), Menedżer: Piotr Baron
Motor: Jarosław Hampel 4 (0,1,2,1), Paweł Miesiąc 0 (0,0,-,-,-), Grigorij Łaguta 7+2 (2,1*,1*,1,1,1), Matej Zagar 11+1 (3,2,2,1*,3,0), Mikkel Michelsen 11 (1,1,2,3,3,1), Wiktor Lampart 2+1 (1*,1,0), Wiktor Trofimow 2 (2,0,0), Oskar Bober ns. Menedżer: Jacek Ziółkowski
Sędziował: Krzysztof Meyze; komisarz toru: Arkadiusz Kalwasiński

Zobacz szczęśliwców, którzy na żywo obejrzeli mecz żużlowców...

Mecz lubelskich żużlowców oglądali z podnośników. Co właściw...

Kolejne środowiska popierają protestujących

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3