Byli pracownicy firmy z Lublina walczą o niewypłacone pensje

EP
Firma z Lublina jest winna swoim pracownikom po kilkadziesiąt tysięcy złotych
Firma z Lublina jest winna swoim pracownikom po kilkadziesiąt tysięcy złotych Archiwum
Byli pracownicy lubelskiej spółki Hydrex (branża budowlana) zapowiadają walkę o zaległe pensje i inne świadczenia. Do sądu pracy trafiło już około 30 pozwów, są też pierwsze, prawomocne orzeczenia. Pracownicy obawiają się jednak, że należnych pieniędzy nie odzyskają, bo nie ma ich z czego wypłacić.

Problemy zaczęły się rok temu. - Właściwie żadna pensja nie przyszła na czas. Dostawaliśmy zaliczki albo musieliśmy czekać do następnego miesiąca - wspomina jeden z byłych pracowników, zatrudniony jako elektryk (imię i nazwisko do wiadomości redakcji). Przed sądem walczy o wypłatę ponad 34 tys. zł.

- Szef tłumaczył nam, że ma problemy, ale jak pytaliśmy, czy mamy się zwalniać, to nas zwodził. Mówił: niech pan jeszcze zostanie i obiecywał, że zacznie płacić - opowiada inny były pracownik. On domaga się wypłaty 21 tys. zł.

Nieprawidłowości potwierdziły dwie kontrole inspekcji pracy przeprowadzone w czerwcu i wrześniu tego roku. - Obie wykazywały, że pracodawca nie wypłaca wynagrodzeń - mówi Paweł Łyczkowski, inspektor z Okręgowego Inspektoratu Pracy w Lublinie. Za drugim razem kontrolujący stwierdzili jednak, że "znaczna część należności została uregulowana". Jednocześnie jednak odnotowali nowe zaległości za kolejne miesiące. Pracodawca tłumaczył, że wszystkiemu winne są trudności ekonomiczne. Ostatecznie pracownicy zaczęli sami odchodzić z pracy. - Gdy poszliśmy do szefa rozmawiać o pieniądzach, usłyszeliśmy, że on nas na siłę tu nie trzymał. Zupełnie tak, jakbyśmy sami byli sobie winni - relacjonuje członek załogi.

Wielu pracowników nie daje jednak za wygraną. - Do VII Wydziału Pracy i Ubezpieczeń Społecznych Sądu Rejonowego Lublin-Zachód wpłynęły 34 pozwy przeciwko spółce Hydrex - informuje Artur Ozimek, rzecznik Sądu Okręgowego w Lublinie. W dwóch sprawach orzeczenia są już prawomocne, 12 innych czeka na ich uprawomocnienie. - W każdym przypadku wygrali pracownicy - mówi Ozimek. Teraz pojawia się jednak kolejny problem. - Z moich informacji wynika, że firma Hydrex złożyła wniosek o ogłoszenie upadłości. Poza tym ma wielu wierzycieli, m.in. wśród innych firm. Istnieje więc realne zagrożenie, że nie będzie miała z czego wypłacić zaległych wynagrodzeń - podkreśla Jarosław Słowiński, adwokat kilku byłych pracowników spółki.

Pozostaje czekanie na to, co ustali komornik. - Jeśli stwierdzi, że firma nie ma majątku, z którego można wypłacić należności, będziemy chcieli ustalić, czy on był i czy składniki tego majątku zostały przez spółkę sprzedane, darowane bądź w inny sposób zbyte w ostatnim czasie - zapowiada prawnik. I deklaruje, że jeśli takie przypuszczenia się potwierdzą, zawiadomi prokuraturę o możliwości popełnienia przestępstwa, które polega na pozbywaniu się majątku, w efekcie czego nie jest możliwe oddanie pieniędzy wierzycielom.

Z prezesem firmy, mimo wielu prób, nie udało nam się skontaktować.

Codziennie rano najświeższe informacje z Lubelszczyzny prosto na Twoją skrzynkę e-mail. Zapisz się do newslettera

FLESZ: Kiedy będzie wiosna? Zwierzęta dają sygnały.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 34

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

M
Mario

art. 342 - Ustawa z dnia 28.02.2003 r. Prawo upadłościowe i naprawcze

G
Gość

No sąd to napewno pomoze Najpierw zapytają pracownika o imie i nazwisko własciela Firmy Potem inne jeszcze pomysły Az wreszcie potrwa z rok lub dłuzej jak do konkretnego celu dojdzie do jakiegokolwiek załatwienia sprawy ze strony sądu

T
T.

Osobiście pracowałem w tej firmie. Miło wspominam współpracę. Osobiście uważam,że Prezes firmy to uczciwy człowiek, pieniędzy na pewno sobie. nie przywłaszczył. Zgadzam się z poprzednikem - przez wiele lat dawał zatrudnienie ludziom, a tym samym ich rodzinom. Z jednej strony rozumiem tych ludzi, chcą odzyskać wypracowane pieniądze - sam jestem w takiej sytuacji, ale uważam, że przesadą jest walka o odszkodowania i nadgodziny. To nie jest w porządku. Ciekawe czy wszyscy te nadgodziny uczciwie przepracowali...

R
Ryszard

znam firmę Hydrex wiele lat i podpisuję się pod komentarzem "chory system". Mogę tylko dodać, że na jej kondycję finansową wpłynęły również gminy dla których wykonywał roboty. Chore specyfikacje i bardzo niski poziom dokumentacji przyjętych przez inwestorów i skierowanych do realizacji to również jedna z przyczyn tej upadłości. Ale cóż Panowie inżynierowie idziemy na przetargi za najniższą cenę bo inaczej nie dostaniemy roboty i możemy zwijać interes. Inwestorzy się cieszą bo nie muszą tyle wydawać ile jest warta robota a urzędnicy sa bezpieczni bo wybrali najtańszą ofertę. CBA się nie przyczepi. Jak firmy uzgodnią między sobą ceny to "pismaki" mają temat o zmowie cenowej. Prezes Hydrex-u miał wizję i chciał zbudować polską firmę na tym trudnym rynku. Zaryzykował i mu nie wyszło. Natomiast komentarze tych co zarzucają mu oszustwa pracowników skłaniają mnie do jednego stwierdzenia "Kochany Pracowniku - nie ma w zimie pracy idziesz na postojowe lub do zwolnienia i żadnego zmiłuj się."

b
baba

witam
czy o Henpolu to już pewne że ogłasza upadłość??

z
ziew

Mój szef też zwija interes, bo myślał, ze narobi interesów poniżej kosztów. Wiadomo, ze najłatwiej i najtaniej pracuje cie cudzymi rękami. Nie widzę sensu wygrywania przetargu, za cenę, która jest nierealna, to strzał w stopę.

P
Poszkodowany przez system

... Czytam te bzdury oczerniajace szefa i krew mnie zalewa. Znam firmę i człowieka / problemy firmy zaczęły sie z kilku powodów: po pierwsze system jest chory! firma wygrywala przetargi w kwotach na skraju bankructwa (czytaj budownictwo) aby utrzymac min ludzi, po drugie prezes przetrzymal niepotrzebnie pracownikow przez zimę licząc na kredyt i udzwigniecie firmy, po trzecie pracownicy wieloletni dodam tutaj maja sami nieczyste sumienia, itd Firma powstała 24 lata temu i utrzymywała przez długie lata wiele rodzin. Szkoda, ze Ci pracownicy nie pamiętają dobrych czasów. Boli mnie takie wypisywanie głupot ze ktoś sie dorobił, oszukał itp Ludzie to system jest chory! Pracujemy dla wielkich koncernów zachodnich / co z tego ze otrzymaliśmy dotacje z UE jak cały zysk wypływa z powrotem za granice. Oszukują nas jak trzeba. Nas Polaków aby osłabić nasza gospodarkę tutaj branże budowlana, która napędza gospodarkę. Czy czytelnicy wiedza, ze olbrzymia firma HENPOL rownież ogłosiła upadłość (ok 600 pracownikow) jezeli nie to na dniach inne duże lubelskie dwie firmy rownież lada dzień ogłasza upadłość. Ludzie przejzyjcie na oczy! To system jest chory. Dopóki cena bedzie najważniejszym czynnikiem przy wykrywania przetargów, dopóki rozwijała sie szara strefa ze względu na wysokie podatki i utrzymanie ludzi tzw ZUS - bedzie dupa blada!!!

g
gacek

ale umnie na budowie to bys porobil pol godziny…
pajacu..

:(

"Szef tłumaczył nam, że ma problemy, ale jak pytaliśmy, czy mamy się zwalniać, to nas zwodził" Skąd ja to znam...

O
Ość

trzyma się pracy zębami i pazurami, bo wcale nie ma gwarancji, że prędko znajdzie następną... i o to chodzi. Pracodawcy doskonale o tym wiedzą, SPRZYJA im ustawodawstwo, prawo celowo skonstruowane na niekorzyść pracowników - więc wykorzystują.
A o nieznajomości języka ojczystego przez, jak to pogardliwie określiłeś - ROBOLI - tu nie pisz, bo po pierwsze - znajomość ortografii (czy umiejętność szybkiego wklepywania w klawiaturę) nie świadczy o wartości człowieka, po drugie - niejeden tak pogardzany "robol" czy "ten ze wsi" posługuje się ojczystym językiem precyzyjniej i ładniej niż niejeden z dyplomami...

w
więcej

Głowa do góry!! wszystko dostaniecie !! zgłoście się do niejakiego ryżego, tego od zielonej wyspy !! ostatnio był w brukseli, przywiózł miliardy €uro, da wam ile trzeba!!
Pamięta jak ochoczo na niego głosowaliście 2 lata temu i 6 lat temu !! pamiętliwy on taki!!

O
Ość

Pracowałem jakiś czas w firmie amerykańskiego pochodzenia. Duży, znany koncern, znany szeroko w świecie techniki, nieco mniej na rynku konsumenckim, choć bardzo obecny, jeno nie każdy o tym wie. Nie do uwierzenia - ale wypłata była NA CZAS (inna sprawa, jakiej wysokości, ale co do grosza zgodna z przepisami w Polsce obowiązującymi, także za nadgodziny, kiedy był nawał zamówień), była określona data, kiedy przelew musiał być dokonany. Przez lat kilka ANI RAZU NIE ZDARZYŁO SIĘ OPÓŹNIENIE choć o jeden dzień... Istniał specjalny "kodeks" firmy, który obowiązywał bezdyskusyjnie, obejmował zarówno obowiązki jak i prawa pracownika, oczywiście nie będące w sprzeczności z prawem obowiązującym w Polsce, ale też i nieco rozszerzony wewnątrz firmy o punkty nie będące sprzeczne z prawem obowiązującym w Polsce. I co ciekawe - ten kodeks BYŁ PRZESTRZEGANY, jego naruszenie doprowadzało w szczególnie drastycznych przypadkach do rozwiązania umowy o pracę. Ale sprawy dyskusyjne były rozpatrywane, pracownik miał niezbywalne prawo do obrony. I TAKIE PRZYPADKI były. Kiedy firma likwidowała częściowo działalność w Polsce - dostałem odszkodowanie w wysokości zagwarantowanej w Polsce, plus, wcale nie tak mało - od firmy, w ramach wewnętrznego odszkodowania... Suma ta była już rozliczona z polskim fiskusem, ZUS-em itp. Tak było w jej kodeksie wewnętrznym i tak się stało. Choć nie musiało, prawda?
Można? Można. Inną sprawa jest prawo obowiązujące w USA - im się w głowie nie mieściło, że mogli by nas potraktować jak - śmiecia... wykorzystanego i wyrzuconego. Nie napiszę, co to za firma, jeszcze mnie nie wolno.

t
tropiący idiotyzmy

nawiedzonych napewno zainscenizuje zajścia w Świdniku,póżniej w samolot i na zmywak w Londynie.

p
pracownik w PRL

czasy PRL znasz z opowiadań i to nieprawdziwych.Wypłaty wtedy były dokonywane co do godziny.Inaczej dyrektor wylatywał z pracy.Nie pisz więcej bzdur.

O
Ość

najpierw uwzględnia się roszczenia podmiotów gospodarczych, fiskusa i takich tam - pracownik na szarym końcu, może wystarczy dla niego, albo i nie. No i na ogół nie wystarcza. Psa z kulawą łapą to nie obchodzi. I niech się ten odwołuje, oskarża, do prokuratora idzie - kiedy to właśnie te podmioty maja bez porównania większe możliwości i finansowe i prawne, także ochronę prawną - a zwykły pracownik - ŚMIEĆ. Bo nawet jeżeli sąd uzna roszczenia pracowników, nawet jeżeli uzna, że pracodawca to zwykły złodziej - to co z tego? DOKŁADNIE - NIC.
O TAKE POLSKE WALCZYŁEM.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3