Catering w lubelskich szkołach ma być tańszy

Artur Jurkowski
Catering w lubelskich szkołach ma być tańszy
Catering w lubelskich szkołach ma być tańszy Małgorzata Genca/archiwum
Nie ma szans, aby w czterech lubelskich szkołach podstawowych zaczęły działać kuchnie, które zlikwidowano w 2003 r. Chodzi o placówki przy ul. Tumidajskiego (SP 44), Rzeckiego (SP 22), Radzyńskiej (SP 45) i Biedronki (SP 46). Ratusz chce jednak obniżyć ceny obiadów, które dostarczają tam uczniom firmy cateringowe. Posiłki miałyby być dofinansowywane przez miasto. - Uczniowie płaciliby tylko za tzw. "wsad do kotła" - zapowiedział w czwartek Krzysztof Żuk, prezydent Lublina.

To rodzice zabiegają o przywrócenie od września tego roku kuchni w szkołach. W przypadku trzech placówek (SP 22, 44, 45) przygotowali w tej sprawie obywatelskie projekty uchwał. Radni zajmą się nimi w najbliższy czwartek. - Chcemy, aby nasze dzieci miały ciepłe, a nie odgrzewane posiłki i aby ich ceny były takie jak w innych szkołach - mówił Dariusz Sadowski, rodzic ucznia z SP 45.

Rodzice płacą za catering od 5,6 do 7,6 zł. Dużo więcej niż za obiad ze szkolnej kuchni, gdzie średni koszt posiłku wynosi 3,42 zł. - Nie stać nas na przywrócenie kuchni w tych czterech szkołach. Na adaptacje pomieszczeń i wyposażenie musielibyśmy wydać 9,5 mln zł. Kolejny milion pochłonęłyby wynagrodzenia dla 18 pracowników, których musielibyśmy zatrudnić - wyliczał Żuk.

Zamiast odtworzyć szkolne kuchnie, ratusz chce dać pieniądze na dofinansowanie obiadów dostarczanych przez firmy cateringowe. - Kosztowałoby to nas w tym roku 650 tys. zł - szacował Żuk.

Jest jednak jedno "ale". Na taką pomoc z kasy miasta musi się zgodzić Regionalna Izba Obrachunkowa. W przeciwnym razie wszystko zostanie po staremu. - To niesatysfakcjonujące rozwiązanie. Nie chcemy, aby nasze dzieci były traktowane inaczej niż uczniowie 40 szkół podstawowych, gdzie dziewięć lat temu nie zlikwidowano kuchni - dodał Sadowski.


Nasze serwisy:
Serwis gospodarczy - Wybierz Lublin
Serwis turystyczny - Perły i Perełki Lubelszczyzny
Serwis dla fanów spottingu i lotnictwa - Samoloty nad Lubelszczyzną
Miasto widziane z samolotu - Lublin z lotu ptaka
Nasze filmy - Puls Polski


Codziennie rano najświeższe informacje z Lublina i okolic na Twoją skrzynkę mailową.
Zapisz się do newslettera!

Wideo

Komentarze 14

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

m
mmm

Co do okresów, jakie prezydent miał ma myśli to niestety nie wynika z artykułu, więc możemy sobie pogdybać. Jednak w przypadku podanej kwoty wynagrodzeń najbardziej prawdopodobną jest moim zdaniem szacunek roczny - bo to podstawowy okres jakim się operuje mówiąc o finansach. Co do adaptacji to oczywiście nie mogę być w 100% pewny, że zakończy się w ciągu roku i uda się ją w całości zmieścić w planie finansowym danego roku. Mówiąc o jednorazowości tego wydatku chodziło mi o to że raz poniesiony (czy to w ciągu jednego roku, czy dwóch lat) nie będzie powtarzany cyklicznie tak jak wypłata wynagrodzeń (chyba że wykonawca odwali fuszerkę i trzeba będzie zaraz remont powtarzać :P)

m
matematyk

O to musisz zapytać, prezydenta jaki okres miał na myśli. Sądzę, że chętnie Ci odpowie. Nie pisałem, że twierdzisz coś o kalkulacji co do złotówki. Napisałeś, że w wieloletnim planie nie da się dokładnie zaplanować więc odpowiedziałem Ci, że to pasuje bo przedmiotowy milion jest właśnie taką "niedokładną" kalkulację. Co do jednorazowego wydatku za adaptację to skąd ta pewność??? Zajmujesz się również parapsychologią? Adaptacja może trwać np. 2 lata i przez ten okres faktury mogą być płacone na bieżąco np. w miarę oddawanych obiektów. W rocznym planie finansowym wydatek nie będzie ujęty wtedy w pełnej kwocie tylko w tej jak na dany rok będzie przypadać.Nie mówmy więc o wydatku jednorazowym jeśli nie mamy żadnej wiedzy na ten temat

m
mmm

Słyszałem o wieloletniej prognozie finansowej, jeśli już chcesz być taki akuratny, a ustawę o finansach znam, kto wie może nawet lepiej od Ciebie. Z jednym i drugim mam do czynienia na co dzień. I powiedz mi w którym miejscu twierdzę że jest to kalkulacja co do złotówki. Tak dokładnie to niewiele wydatków da się zaplanować, a już szczególnie nie wynagrodzenia. Adaptacja stołówek to wydatek jednorazowy i nie porównuj go do regularnie wypłacanych wynagrodzeń, bo to trochę co innego. A wynagrodzenia owszem są prognozowane w wpf-ie na dłuższe okresy niż rok, ale tylko w ogólnych kwotach dla całego budżetu. A jeśli przyjąć - Twoim tokiem rozumowania - że ten milion nie jest planem na roczne wynagrodzenia to w takim razie na jaki okres?? dwóch lat, pięciu, a może jeszcze dłużej?

m
mmm

Słyszałem o wieloletniej prognozie finansowej, jeśli już chcesz być taki akuratny, a ustawę o finansach znam, kto wie może nawet lepiej od Ciebie. Z jednym i drugim mam do czynienia na co dzień. I powiedz mi w którym miejscu twierdzę że jest to kalkulacja co do złotówki. Tak dokładnie to niewiele wydatków da się zaplanować, a już szczególnie nie wynagrodzenia. Adaptacja stołówek to wydatek jednorazowy i nie porównuj go do regularnie wypłacanych wynagrodzeń, bo to trochę co innego. A wynagrodzenia owszem są prognozowane w wpf-ie na dłuższe okresy niż rok, ale tylko w ogólnych kwotach dla całego budżetu. A jeśli przyjąć - Twoim tokiem rozumowania - że ten milion nie jest planem na roczne wynagrodzenia to w takim razie na jaki okres?? dwóch lat, pięciu, a może jeszcze dłużej?

m
matematyk

Nie da się? A słyszałeś o Wieloletnim Planie Finansowym? Jeśli nie to poczytaj ustawę o finansach publicznych? Kto powiedział, że to dokładnie zaplanowana kwota? Myślisz, że ten milion to kalkulacja co do złotówki??? Rozumując twoim tokiem wydatki na adaptację te 9,5 mln to też na rok!?? A jaki będzie wydatek jeśli adaptację zrobią w pół roku lub półtora? Będziesz dzielił tę kwotę przez 2 lub mnożył przez 1,5? Ehhhh....

r
rrr

jaki prywaciarz da 4ipoł koła morze sam tyle zarabia a nie te biedne kucharki co są jeszcze traktowane tragicznie własciciel kateringu jest bezlitosny i bez serca he he

m
mmm

A jaki ma być ten zarobek jeśli nie roczny, może krótszy to wtedy wyjdą jeszcze bardziej kosmiczne pensje. O takich wydatkach można mówić tylko w perspektywie roku budżetowego, w dłuższej się ich nie da dokładnie zaplanować.

o
ok

Są szkoły, które sprzedają swoje obiady również na zewnątrz tzn., że nie ma problemu z "wyprodukowaniem" większej ilości. Wszystkie szkoły gotują za pieniądze z jednego źródła, z budżetu miasta więc bez różnicy która szkoła dostanie pieniądze na przygotowanie posiłków (pensje kucharek, energia, gaz, woda), a wsad do kotła jest płacony przez rodziców. Kucharki mają płacę miesięczną niezależnie od tego czy ugotują 100 obiadów czy 200. Nawet gdyby trzeba było przyjąć jedną więcej to pensja jest ok. 2 tys. Są szkoły, które mają samochody "na stanie" więc i z transportem nie byłoby kłopotu. Kierownik gospodarczy zamiast się nudzić przez większość dnia mógłby to rozwozić

m
matematyk

A skąd wiesz, że ten milion to zarobek roczny? Z artykułu nie wynika. A jeśli to tylko Twoje domysły to dziel się nimi sam ze sobą i nie zawracaj głowy.

Z
Zuza

jest firma cateringowa?

m
mmm

Dokładnie peter! Też mnie to mooocno zdziwiło, bo u mnie to tyle zarabiają osoby na kierowniczych stanowiskach, a ja ledwo uzbieram połowę tego. A tu proszę, panie kucharki mają dostawać po 4,5 koła miesięcznie... ciekawe czy czyta to jakaś szkolna kucharka, ciekaw jestem jej reakcji :D

p
peter

kto wpuscil do tych szkol te firmy? przeciez nawet debil bedzie wiedzial ze taka zewnetrzna firma bedzie chciala jak najdrozej serwowac dzieciakom jedzenie. beda chcialy owe firmy jak najwiecej sie dorobic na dzieciakach. nie kazdego rodzica jest stac na obiadek za prawie dyszke. wiec dzieci musza chodzic glodne? no panie zuk i dzieci tez pan nie wezmiesz w obrone? juz w obrone pan nie wzioles pielegniarki ze szpitala na krasnickiej ktorym pozabierano pensje a teraz jeszcze dzieciaki. po ktorej stronie masz pan serce i czy je wogole pan masz gdzie jest pana wrazliwosc spoleczna? i tak gadal chlop do obrazu a obraz ani razu....

p
peter

to po ile panie gotujace zarabiaja?4500 brutto miesiecznie? nie to zebym zazdroscil ale czy zuk troche jak zwykle nie przesadza?

P
PIO

skoro inne 40 szkół robi posiłki, to nie mogą robić na zasadzie kateringu dla tych 4 szkół ??
z pewnością będzie to tańsze, niż zew. firma, gdzie w przypadku dopłat mogą pojawić się jakieś machlojki i kombinacje.

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3