Centrum Onkologii w Lublinie dostało 22 mln zł na walkę z koronawirusem. Na co wyda te pieniądze, skoro nie ma oddziału zakaźnego?

Gabriela Bogaczyk
Gabriela Bogaczyk
COZL powiększy się o 140 łóżek i dodatkowy sprzęt medyczny
COZL powiększy się o 140 łóżek i dodatkowy sprzęt medyczny Małgorzata Genca
COZL powiększy się o 140 łóżek i dodatkowy sprzęt medyczny. - Te dodatkowe środki pozwolą placówce na przejęcie znacznej liczby pacjentów onkologicznych z innych szpitali, do których są kierowani pacjenci z zakażeniem COVID-19 - tłumaczy rzecznik marszałka.

Urząd marszałkowski przekazał ostatnio 48 mln zł ze środków unijnych na walkę z koronawirusem. Dodatkowe wsparcie otrzymały szpitale w Białej Podlaskiej, Puławach, Chełmie, gdzie działają oddziały zakaźne i leczeni są pacjenci z zakażeniem COVID-19. Pieniędzy nie otrzymały szpitale kliniczne (w SPSK1 działa klinika chorób zakaźnych). Rzecznik marszałka wytłumaczył, że środki z tej puli pieniędzy mogły otrzymać tylko szpitale, które aktualnie realizują projekty unijne. Wśród tych szpitali znajduje się również
Centrum Onkologii Ziemi Lubelskiej, które otrzymało 22 mln zł wsparcia na walkę z koronawirusem. Zapytaliśmy dlaczego, skoro placówka nie zajmuje się leczeniem takich pacjentów?

- Mimo braku w strukturze COZL oddziału zakaźnego oraz że nie przebywa tam żaden pacjent z potwierdzonym koronawirusem (stan na godz. 14 we wtorek - przyp. red.), to właśnie szpital o profilu onkologicznym wymaga szczególnych środków ostrożności, ponieważ ci pacjenci znajdują się w grupie ryzyka i są najbardziej narażeni na rozwinięcie ciężkiej postaci choroby COVID-19 - informuje Remigiusz Małecki, rzecznik Urzędu Marszałkowskiego. I tłumaczy, że przekazane środki pozwolą COZL na przejęcie znacznej liczby pacjentów onkologicznych z innych szpitali, do których są kierowani pacjenci z zakażeniem COVID-19. - Zakup aparatury medycznej i sprzętu medycznego, w tym usytuowanie 140 miejsc dla pacjentów onkologicznych, przyczyni się do poprawy sytuacji epidemiologicznej wywołanej wirusem SARS-CoV-2 w województwie lubelskim - dodaje Małecki.

Dodajmy, że w poniedziałek po południu dowiedzieliśmy się o zakażeniu koronawirusem trzech pracowników Centrum Onkologii. Chodzi o pracowników Zakładu Diagnostyki Obrazowej. - Zakazili się od pacjenta, który przyszedł na badanie do COZL. Pod koniec zeszłego tygodnia potwierdzono u niego koronawirusa - wyjaśnia Piotr Matej, dyrektor departamentu zdrowia Urzędu Marszałkowskiego.

W związku z tą sytuacją, badania na obecność koronawirusa przeszło 44 pracowników COZL. Wszystkie te osoby objęto kwarantanną domową. Badaniom poddano też 91 pacjentów. Z czego 34 z nich objęto kwarantanną w domu.

W zeszłym tygodniu pytaliśmy Urząd Wojewódzki, czy w naszym regionie planowane jest utworzenie oddziału zakaźnego dla pacjentów onkologicznych, u których stwierdzono bądź podejrzewa się koronawirusa. Odpowiedź otrzymaliśmy w poniedziałek.

- Nie planuje się obecnie utworzenia oddziału onkologicznego dla pacjentów zakażonych SARS-CoV-2. Należy zauważyć, że pacjent onkologiczny, który ulegnie zakażeniu wirusem SARS-CoV-2, nie może być leczony ani przy wykorzystaniu chemioterapii, ani chemio-immunoterapii, ani radioterapii. Nie może być on także operowany w związku z chorobą onkologiczną. U takiego pacjenta leczenie onkologiczne może zostać wdrożone dopiero w momencie wyleczenia z choroby zakaźnej COVID-19 – odpowiedziała Agnieszka Strzępka, rzeczniczka wojewody.

Ćwiczenia WOT w pasie przygranicznym z Białorusią

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie