Charytatywne piłkarskie derby Lublina dla Motoru

Marcin Puka
W towarzyskich, piłkarskich Charytatywnych (biletem były słodycze i maskotki, które zostaną przekazane dzieciom ze Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego Nr 2 w Lublinie) Derbach Lublina, Motor Lublin bez większych problemów pokonał Lubliniankę 4:0

Motor Lublin – Lublinianka 4:0 (0:0)
Bramki: Bonin 47, Majewski 68, Pożak 72, Meschia 75 z rzutu karnego
Motor (I połowa): Sobieszczyk – Michota, Wołos, Ranko, Słotwiński, D. Kamiński, Sz. Kamiński, zawodnik testowany 1, Bonin, Pożak, Nowak; Motor (II połowa): Olszewski – Wołos, Majewski, Cichocki, Słotwiński (61 zawodnik testowany 2), D. Kamiński (69 Pożak), Buczek, zawodnik testowany 1 (61 Gałecki), Bonin, Rybak, Meschia
Żółta kartka dla Motoru: Wołos

Gole dla trzecioligowca w drugiej połowie zdobyli Grzegorz Bonin, Robert Majewski, Dawid Pożak i Irakli Meschia.

Od początku konfrontacji przewagę osiągnęli żółto-biało-niebiescy. Jednak Lublinianka długo mądrze, a także szczęśliwie się broniła.

Worek z bramki rozwiązał się zaraz po zmianie stron. Trafienie Bonina sprawiło, że Motor złapał luz i swobodę, co zaowocowało kolejnymi bramkami.

Robert Góralczyk, trener Motoru przyglądał się dwóm testowanym piłkarzom, jednak nikt w lubelskim klubie nie ujawnia ich personaliów.

– To lewy obrońca i środkowy pomocnik, typowy rozgrywający – uchyla rąbka tajemnicy Góralczyk. – Jeśli chodzi o sparing, był on bardzo pożyteczny. Możliwość gry dostali wszyscy zawodnicy, których miałem w sobotę do dyspozycji. Część z nich zagrała na innych pozycjach. Do przerwy mieliśmy wiele sytuacji, których nie potrafiliśmy wykorzystać. Niestety to kolejne takie spotkanie. Po zmianie stron wyglądało to już lepiej. Pełna dominacja. Warto podkreślić, że nasz rywal był zdeterminowany, nie ułatwiając nam sprawy. Poza tym wzięliśmy udział w spotkaniu charytatywnym. To bardzo fajna inicjatywa – kończy trener trzecioligowca.

Natomiast w szeregach czwartoligowca sprawdzany był trenujący od kilkunastu dni z zespołem, tajemniczy lewy pomocnik.

– Wynik był sprawą drugorzędną. Najważniejszą rzeczą było sprawdzenie się na tle silniejszego przeciwnika – mówi Dariusz Bodak, trener Lublinianki. – Szansę występu dostali wszyscy zawodnicy, a także nasi juniorzy. To była fajna lekcja futbolu na przepięknym stadionie. Chcielibyśmy w niedługim czasie zagrać na Arenie Lublin w trzeciej lidze. Będziemy budować zespół, który powalczy o awans.

Wideo

Komentarze 9

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

D
Drelich
energię elektryczną. A kwota za zużytą energię była na pewno wyższa niż dary za bilety. Dlaczego szkopska agitka i mośkowy Dz.W nie podają ilości widzów na tym meczu? Czy mi ktoś odpowie na to pytanie.
r
rozczarowany
Jak grali testowani?podajcie personalia!co się dzieje z Darmochwałem?na dziennikarza nie można liczyć...
S
Sołtys
RKS - Rolniczy Klub Sportowy i do gnoju, do gnoju, do gnoju.
A
Adam
Żukowe trepy już nie raczą POdać składu nieżukowej Lublinianki?
U
Urwas
Bo komu to POtrzebne.???
a
antymotorek
Teraz to grają w meczyku o nic i wygrywają, pokażcie w lidze na co was stać spartakusiki!
l
lublinianin
Żużlowy klub to KM Cross Lublin. W lidze jeżdżą jako Motor Lublin aby marketingowo nawiązać do tradycji i sprzedać większą ilość gadżetów itp. Nie trudno kibicować drużynie która z roku na rok awansuje i ciągle wygrywa u siebie. Trudniej być z drużyną, która błąka się na peryferiach footballu a poziom widowisk woła o pomstę do nieba. Kibicem jest się, nie bywa. Życzę sukcesów obu drużynom a w szczególności piłkarzom aby dorównali żużlowcom.Obiektywnie kibice piłkarscy robią więcej akcji charytatywnych niż fani speedwaya, których na meczach jest więcej ale nie każdy widz jest kibicem.
Z
Zibi
Poszukujmy napastnika, który strzela bramki, jest wysoki,mocny i każdym meczu coś łupnie!
G
Gość
tylko kibice Spartakusa jak zwykle nie dopisali, do prawdziwych żużlowych kibiców Motoru nawet się nie umywają
Dodaj ogłoszenie