Charytatywne piłkarskie derby Lublina dla Motoru

    Charytatywne piłkarskie derby Lublina dla Motoru

    Marcin Puka

    Kurier Lubelski

    Aktualizacja:

    Kurier Lubelski

    Charytatywne piłkarskie derby Lublina dla Motoru
    1/24
    przejdź do galerii

    ©Łukasz Kaczanowski

    W towarzyskich, piłkarskich Charytatywnych (biletem były słodycze i maskotki, które zostaną przekazane dzieciom ze Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego Nr 2 w Lublinie) Derbach Lublina, Motor Lublin bez większych problemów pokonał Lubliniankę 4:0
    Motor Lublin – Lublinianka 4:0 (0:0)
    Bramki: Bonin 47, Majewski 68, Pożak 72, Meschia 75 z rzutu karnego
    Motor (I połowa): Sobieszczyk – Michota, Wołos, Ranko, Słotwiński, D. Kamiński, Sz. Kamiński, zawodnik testowany 1, Bonin, Pożak, Nowak; Motor (II połowa): Olszewski – Wołos, Majewski, Cichocki, Słotwiński (61 zawodnik testowany 2), D. Kamiński (69 Pożak), Buczek, zawodnik testowany 1 (61 Gałecki), Bonin, Rybak, Meschia
    Żółta kartka dla Motoru:
    Wołos

    Zobacz galerię

    Gole dla trzecioligowca w drugiej połowie zdobyli Grzegorz Bonin, Robert Majewski, Dawid Pożak i Irakli Meschia.

    Od początku konfrontacji przewagę osiągnęli żółto-biało-niebiescy. Jednak Lublinianka długo mądrze, a także szczęśliwie się broniła.

    Worek z bramki rozwiązał się zaraz po zmianie stron. Trafienie Bonina sprawiło, że Motor złapał luz i swobodę, co zaowocowało kolejnymi bramkami.

    Robert Góralczyk, trener Motoru przyglądał się dwóm testowanym piłkarzom, jednak nikt w lubelskim klubie nie ujawnia ich personaliów.

    – To lewy obrońca i środkowy pomocnik, typowy rozgrywający – uchyla rąbka tajemnicy Góralczyk. – Jeśli chodzi o sparing, był on bardzo pożyteczny. Możliwość gry dostali wszyscy zawodnicy, których miałem w sobotę do dyspozycji. Część z nich zagrała na innych pozycjach. Do przerwy mieliśmy wiele sytuacji, których nie potrafiliśmy wykorzystać. Niestety to kolejne takie spotkanie. Po zmianie stron wyglądało to już lepiej. Pełna dominacja. Warto podkreślić, że nasz rywal był zdeterminowany, nie ułatwiając nam sprawy. Poza tym wzięliśmy udział w spotkaniu charytatywnym. To bardzo fajna inicjatywa – kończy trener trzecioligowca.

    Natomiast w szeregach czwartoligowca sprawdzany był trenujący od kilkunastu dni z zespołem, tajemniczy lewy pomocnik.

    – Wynik był sprawą drugorzędną. Najważniejszą rzeczą było sprawdzenie się na tle silniejszego przeciwnika – mówi Dariusz Bodak, trener Lublinianki. – Szansę występu dostali wszyscy zawodnicy, a także nasi juniorzy. To była fajna lekcja futbolu na przepięknym stadionie. Chcielibyśmy w niedługim czasie zagrać na Arenie Lublin w trzeciej lidze. Będziemy budować zespół, który powalczy o awans.

    POLECAMY PAŃSTWA UWADZE:





    Czytaj treści premium w Kurierze Lubelskim Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (9)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Grający przy świetle naturalnym w godz. 12.00 lub 14.00 uzbieraliby większe dary oszczędzając

    Drelich (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 3 / 2

    energię elektryczną. A kwota za zużytą energię była na pewno wyższa niż dary za bilety. Dlaczego szkopska agitka i mośkowy Dz.W nie podają ilości widzów na tym meczu? Czy mi ktoś odpowie na to...rozwiń całość

    energię elektryczną. A kwota za zużytą energię była na pewno wyższa niż dary za bilety. Dlaczego szkopska agitka i mośkowy Dz.W nie podają ilości widzów na tym meczu? Czy mi ktoś odpowie na to pytanie.zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    testowani

    rozczarowany (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    Jak grali testowani?podajcie personalia!co się dzieje z Darmochwałem?na dziennikarza nie można liczyć...

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Wygrał

    Sołtys (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 5 / 9

    RKS - Rolniczy Klub Sportowy i do gnoju, do gnoju, do gnoju.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Der kurierr

    Adam (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 7 / 7

    Żukowe trepy już nie raczą POdać składu nieżukowej Lublinianki?

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Składu Lublinianki oraz ilości widzów PO szkopsku nie POdajemy.

    Urwas (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 9 / 6

    Bo komu to POtrzebne.???

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    ...

    antymotorek (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 4 / 8

    Teraz to grają w meczyku o nic i wygrywają, pokażcie w lidze na co was stać spartakusiki!

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    BRAK NAPASTNIKA

    Zibi (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 7 / 2

    Poszukujmy napastnika, który strzela bramki, jest wysoki,mocny i każdym meczu coś łupnie!

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    pomysł super

    Zgłoś naruszenie treści / 6 / 15

    tylko kibice Spartakusa jak zwykle nie dopisali, do prawdziwych żużlowych kibiców Motoru nawet się nie umywają


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    po co jątrzyć ?

    lublinianin (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 17 / 4

    Żużlowy klub to KM Cross Lublin. W lidze jeżdżą jako Motor Lublin aby marketingowo nawiązać do tradycji i sprzedać większą ilość gadżetów itp. Nie trudno kibicować drużynie która z roku na rok...rozwiń całość

    Żużlowy klub to KM Cross Lublin. W lidze jeżdżą jako Motor Lublin aby marketingowo nawiązać do tradycji i sprzedać większą ilość gadżetów itp. Nie trudno kibicować drużynie która z roku na rok awansuje i ciągle wygrywa u siebie. Trudniej być z drużyną, która błąka się na peryferiach footballu a poziom widowisk woła o pomstę do nieba. Kibicem jest się, nie bywa. Życzę sukcesów obu drużynom a w szczególności piłkarzom aby dorównali żużlowcom.Obiektywnie kibice piłkarscy robią więcej akcji charytatywnych niż fani speedwaya, których na meczach jest więcej ale nie każdy widz jest kibicem.zwiń

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    O tym się mówi

    Wideo