Chcą odzyskać dobra przodków

Aleksandra Dunajska
Spadkobiercy upomnieli się m.in. o majątek zajmowany dziś przez OPT Gardzienice.
Spadkobiercy upomnieli się m.in. o majątek zajmowany dziś przez OPT Gardzienice. Fot. Jacek Babicz
Majątek w Klemensowie odebrano rodzinie Zamoyskich na mocy dekretu PKWN o reformie rolnej z 1944 r. Potomkowie Jana Zamoyskiego próbują go odzyskać.

Zamoyscy argumentują, że zespół pałacowo-parkowy nie był związany z gospodarką ordynacji, więc nie powinien podlegać reformie rolnej. - Zarząd ordynacji był w Zwierzyńcu, w Klemensowie mieszkała moja babka z dziećmi - tłumaczy Marcin Zamoyski, prezydent Zamościa, jeden ze spadkobierców.

Rodzina stara się o mienie od wielu lat. Wiosną br. z pałacu wyprowadził się Dom Pomocy Społecznej. Spadkobiercy mieli nadzieję, że stworzy to szansę na odzyskanie nieruchomości.

- Rozstrzygnięcie w tej sprawie już zapadło, wniosek rodzi-ny został oddalony. A stan praw-ny nie uległ zmianie. W naszej interpretacji ordynacja funkcjonowała jako coś niepodzielnego, więc i Klemensów podlegał reformie - wyjaśnia Lucjan Osiecki z Wydziału Geodezji, Nieruchomości i Rolnictwa UW w Lublinie. I dodaje, że nieruchomość zostanie prawdopodobnie wystawiona na sprzedaż.

- Najłatwiej jest sprzedać cudze - oburza się Marcin Zamoyski. - To smutne, że 20 lat po odzyskaniu przez Polskę wolności, postanowienia dekretu PKWN są wciąż niewzruszalne. Efekt będzie taki, że pałac się w końcu rozleci. Już dziś jest w złym stanie - podsumowuje prezydent. Spadkobiercy od-wołali się od decyzji LUW do ministerstwa rolnictwa, mogą jeszcze złożyć skargę do sądu.

Podobnych postępowań o zwrot mienia bądź rekompensatę za nie, toczy się na Lubelszczyźnie kilkadziesiąt. Spadkobiercy rodziny Rzewuskich upomnieli się o majątek w Gardzienicach, gdzie działa Ośrodek Praktyk Teatralnych Włodzimierza Staniewskiego. Toczą się postępowania dotyczące m.in. zespołów pałacowo-parkowych w Bystrzycy (jest tam Specjalny Ośrodek Szkolno-Wychowawczy) czy w Rykach.

W Kozłówce się udało

17 mln zł - tyle marszałek województwa zapłacił potomkom Aleksandra Zamoyskiego na początku br. W zamian spadkobiercy rodu zrzekli się prawa do ruchomości, jakie pozostawili w pałacu w Kozłówce. Chodziło w sumie o 492 pozycje - dzieła sztuki, meble, srebra, pamiątki rodowe etc.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

k
kaszub
A w jaki sposób Zamoyscy weszli w posiadanie tej rezydencji?! Zapracowali, kupili czy po prostu wybudowali za krzywdę poddanych?!!! Może własnie tym poddanym należy się ta rezydencja, tym bardziej, że przez tyle lat była utrzymywana z Ich podatków. A jeżeli już obiekt ten zostanie zwrócony Zamoyskim czy nie powinni coś odpalić lokalnej społeczności za utrzymanie go w należytym stanie ???!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Q
Q
Ten wydział to jawna kpina z powszechnie obowiązującego prawa. Himalaje niekompetencji
Wróć na kurierlubelski.pl Kurier Lubelski
Dodaj ogłoszenie